buba1 pisze: Jakos nigdy sie nie spotkalam aby w ramach uwielbienia tej ideologii kobiety postanawialy byc bardziej dzielne, rzadziej sie myc, nie malowac, nie zlewac perfumami itp
sugerujesz, że jak ktoś jest męski to z automatu rzadziej się myje?
ze jakby zrobic ankiete wsrod wegetarian i rowerzystow (nie mam na mysli tych co jada na rowerze do sklepu, kosciola czy na imieniny ciotki) to w tej grupie poparcie dla PO (czy partii pokrewnych) byloby znacznie wyzsze niz wsrod calosci spoleczenstwa.
podejrzewam, że faktycznie może być w tej grupie niższe poparcie dla PiS czy przynajmniej kiedyś było, bo ostatnio to się zrównało... ale to nie dziwi - pojedź na jakieś wschodnie zadupie (czyli dawny matecznik PiSu) i spytaj kto nie je mięsa albo jeździ na rowerze dla relaksu - to spojrzą jak na UFO
Przypomniała mi się historia jakiegoś tam kolesia z Podhala, który w końcu odszedł z rodzinnego domu, bo były codzienne awantury. Ojciec stwierdził, że jakoś przeżyje, iż syn nie chleje, ani nawet że bab nie chce, ale że mięsa nie żre - tego nie popuści