Strona twierdzy: http://www.twierdzachelmno.pl
Wybrałem się tam w sierpniu ubiegłego roku. Plan był taki, aby podjechać autem do punktu wyjścia, zaś stamtąd rowerem przejechać się po obwodzie twierdzy, zaliczając wszystkie forty i niektóre obiekty mniejszej rangi. Wiedziałem, że trasa nie będzie najłatwiejsza, ale nie zdawałem sobie do końca sprawy z warunków terenowych. Pogoda dopisała i z rana zajechałem do wsi Dorposz Szlachecki, skąd ruszyłem na zachód do pierwszych dzieł - małego schronu piechoty i fortu nr 1.

Drogowskaz do schronu piechoty we wsi Kiełp.

Fort I Watorowo
Do fortu prowadzi dobrze zachowana droga rokadowa, której niewielkie fragmenty zachowały się również w innych miejscach.

Droga rokadowa.
W Dorposzu znajduje się tablica, opisująca fort II.

tablica w Dorposzu
Fort ten jest w rękach prywatnych, ale dostępny i chyba najlepiej utrzymany.

Wjazd do fortu II.

Elewacja koszarowca. Widać przestarzałą już w czasie budowy twierdzy konstrukcję, mianowicie ceglany korpus przykryty betonową czapą. W owym czasie budowano przeważnie już wyłącznie z betonu.

A to fort widziany od wschodu. Nowoczesna, płaska sylweta jest całkowicie niewidoczna z oddali, a rosnące na obrzeżach fosy krzaki pełnią funkcję maski leśnej.
Dalsza droga nie byłą lekka, rokada zamieniła się w rozjeźdżone, piaszczyste koryto, dopiero w pobliżu wsi nieco utwardzone. I dalej już tak było do końca, mimo że starałem się trzymać dróg asfaltowych, to niezbędne było pokonywanie dróg polnych, leśnych, nasypów kolejowych, a nawet dzikich łąk z chaszczami nad głowę. Kolejne obiekty były też w gorszym stanie.

Stok bojowy fortu III Małe Czyste. Skoszony rzepak śmiało może robić za przeszkody przeciwszturmowe.

Półka strzelecka na zapolu, przy wjeździe do fortu.
Ciekawym obiektem jest bateria półstała Małe Czyste, dla sześciu armat 120 mm.

Wejście na baterię. Dalej wjechać się nie da. W dali prześwituje elewacja schronu dla artylerzystów.

Wnętrze izby żołnierskiej.

Droga leśna na stoku bojowym fortu V Nałęcz Wschód.

fort V. Zarośnięty majdan.

Fort VI Stolno. Położony na piaszczystym wzgórzu, które trzeba pokonać z rowerem na plecach.
Im dalej, tym gorzej. Forty VII i VIII okazują się niedostępne, co więcej, ten ostatni jest dostępny wyłącznie piaszczystą leśną drogą, którą nie idzie przejechać, ale kapcia złapać - już tak. Kilometr z rowerem na plechach do najbliższego asfaltu to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.

brama fortu VII Rybieniec.
Na koniec powrót do Dorposza przez Chełmno. Nie ma nastroju na zwiedzanie, chociaż warto przejechać choćby uliczkami, aby docenić urok starego miasta.

Widok z rynku na Bramę Grudziądzką.

Ratusz.

Panorama Chełmna od południa. Oczywiście najlepsze miejsca widokowe sprzedane pod zabudowę jednorodzinną.
Cała trasa wyszła około 90 km. Tutaj całość: https://picasaweb.google.com/twierdzasw ... dzaCheMno#
Lepiej zacząć w drugą stronę, czyli od fortu VIII do I, albo po prostu forty VII i VIII pominąć. Zapraszam do zwiedzania.