Wklejasz Lechu jakieś dane, których zupełnie nie rozumiesz. Po pierwsze, cytowana praca, jak sam tytuł wskazuje, dotyczy całego Dolnego Śląska, a nie tylko Sudetów. W Sudetach zniszczenia były nieporównanie mniejsze niż np. w węźle wrocławskim czy na całej Nizinie Śląskiej, bowiem prawie nie było tu walk wojennych. Po drugie, co to znaczy "uszkodzono"? Pod ten termin można wrzucić praktycznie wszystko. Przejrzenie rozkładu jazdy z 1946 r. uświadamia, że niemal na wszystkich liniach kolejowych w Sudetach do tego czasu przywrócono ruch pociągów. Takie czynniki jak uszkodzenia budynków stacyjnych albo administracyjnych, rozbiórka drugiego toru czy demontaż sieci trakcyjnej po wojnie przez zaprzyjaźnionego sojusznika nie uniemożliwiały ruchu pociągów. Sprawdziłem dane z tabeli na jednym przykładzie. Twoje źródło podaje, że w czasie wojny zostało zniszczonych lub uszkodzonych 14 z 15 tuneli kolejowych na Dolnym Śląsku. A tymczasem, według rozkładów jazdy, w 1946 r. jeździły już pociągi po wszystkich liniach z tunelami za wyjątkiem jednej (Jelenia Góra - Zebrzydowa), a i na tej ostatniej przywrócono ruch pociągów na całej długości najpóźniej w maju 1947 r. (pociągi nie jeździły też przez tunel pomiędzy Tkaczami i Kořenovem, ale tam przyczyną było zawieszenie ruchu przez granicę a nie uszkodzenia infrastruktury). I ostatnia rzecz: w publikacjach z tamtej epoki dużo było socjalistycznej propagandy, więc należy podchodzić z dużym krytycyzmem do podawanych w nich informacji. Nadal nie przedstawiłeś żadnych dokumentów potwierdzających Twoje opowieści o "wężykowaniu" pociągów po Sudetach w drodze z Wrocławia do Jeleniej Góry, a tego właśnie dotyczy meritum dyskusji od samego początku.
Fadel pisze:Na szczęście dysproporcje w gęstości sieci kolejowej na terenach administrowanych dawniej przez tzw. państwa zaborcze zostały wyrównane:

To jeszcze celem porównania...
Czynne linie kolejowe w Sudetach w 1949 roku:

...i w 1988 roku:

Aż boję się zapytać, jaki udział w skurczeniu się sieci kolejowej na Dolnym Śląsku w latach tużpowojennych mieli kolejarze z Wielkopolski...
