buba1 pisze:Dzial niesudecki tez jest
ale jeszcze jedna sudecka może być, co nie?
tym razem 2012 rok /trochę aktualizowałem, jakby były jakieś niejasności to przepraszam/
Poznań - Boguszów Gorce
we Wrocławiu dosiadają dwie dziewczyny przy bagażach bokserskie ochraniacze
okazuje się, że to zawodniczki boksu klubu Róża Karlino
cała sala, która była wypełniona kibicami głośno wzdychała jak ELUŚKA wręcz demolowała V-CE Mistrzynię Francji
Na dwóch ringach wystąpiło ponad sto zawodniczek, między innymi z Francji, Grecji, Australii, Gwadelupy, Tunezji, Maroka, Niemiec czy Szwecji. W turnieju obowiązuje system rywalizacji "każdy z każdym" (przegrany nie odpada). W tym bardzo prestiżowym turnieju, historyczny sukces zanotowała Paulina Jakubczyk (57 kg.), która jako nieliczna nie przegrała żadnej walki, zajęła pierwsze miejsce, a po drodze pokonała utytułowane zawodniczki takie jak: Drout Sonia 18:7 (brązowa medalistka Mistrzostw Europy CALAIS 2010), Justyne Zolobowska 11:9 (brąz ME CALAIS 2010 i Orenburg 2011 oraz 5 miejsce na MŚ Antalia) oraz Graindor Cindy 1 WO (mistrzyni Francji). Jako nagrodę Paulina otrzymała ZŁOTY PAS CHAMPIONA, niczym w boksie zawodowym

bardzo świetne dziewczyny
umówiliśmy się na Olimpiadę za 4 lata - są pewne że wystąpią
będę kibicował jak cholera
wysiadamy w Gorcach nno dobra Boguszowie Gorcach
ze stacji do rynku wyrypa jak trza
podobno najwyżej położony ratusz w Polsce
bardzo sympatycznie
obowiązkowa pizza i na szlak
idzie się bardzo przyjemnie lekkie przewyższenia, łąki
Góra Ziuty (niem. Buchberg, 631 m n.p.m.) – najwyższe wzniesienie pasma Krzeszowskich Wzgórz
góra i kaplica św. Anny - trafiany na adoracje
bardzo pięknie
jeszcze niedawno była to ruina - świetnie, że takie miejsca przywraca się do życia
spod kaplicy widok na Krzeszów - europejską perłę baroku
św. Nepomuk pilnuje Zadrny
freski Michaela Willmanna w kościele św. Józefa w Krzeszowie robią wrażenie
wieża głównej bazyliki - wspinaczka
te schody jako wielbiciela drewna powaliły mnie
piękno niedostrzegane
w tle kaplica i góra św. Anny
Bóg Ojciec
fasada bazyliki robi wrażenie
byłem tam chyba 5 lat temu jak była w remoncie, dziś to miejsce jest inne, piękne ale wtedy jakbym głębiej przeżył pobyt tam
a to już Chełmsko Śląskie i domy tkaczy następna miłość
przy drodze
nasza miejscówka obok pastwiska dla koni
wieczorem zaczęły podchodzić do nas z zaciekawieniem i płoszyły się z byle powodu i tak w kółko kilka razy
powolne podejście i pstryk... dziki tętęt tentent tętent tentęt
rano samotny spacer do Chełmska po bułki
skąd tu takie nazwy? ot polska fantazja
czyż nie jest piękne to Chełmsko
granica, która nie jest już granicą
dla wielbicieli piaszczystych dróg, łąk, zapachów i przestrzeni niebieski szlak /szkoda że nie zielony/ z granicy do Zdanova jest godny najwyższego polecenia
Zdonov schody do czynnego kościoła
a to drzwi do kostnicy...
czekając na wieczność...
krowy też były
dużo krów
a teraz UWAGA!!! moje ukochanie :serducho
górska Droga Krzyżowa
pątnicze schody
to SZCZYT
buty powsinogi
widok z Krzyżowej Góry
a to już Adrspach i skalne miasto /pięknie mogłoby być ale bez ludzi/
na Krzyżowej Górze byliśmy sami, tu dzikie tłumy
w zasadzie przebiegliśmy do Teplic w 1,5 h
przy wejściu zjedliśmy co nieco /wszystko z mrożonek smażone na głębokim tłuszczu/ ohyda
w Teplicach na pociąg bardzo fajny do Trutnova
bana ciągle buczy i trąbi na każdej wiejskiej drodze przecinającej tory
smok symbol miasta
Trutnov sympatyczny ładny rynek, niedobra pizza i jedyny czynny sklep prowadzony przez chińczyków
z Trutnova autobusem /zamiast pociągu/ do Lubawki z dwoma konduktorami Czeskim i Polskim a potem już szynobusem do Kamiennej Góry /a jechał do Wrocka/
W Kamiennej śpimy w agro na przedmieściach w Ptaszkowie - Zajazd u Oleńki /czysto, sympatycznie, z kuchnią - tylko trochę drogo - 40 za łebka/
niestety brak czasu nie pozwala na zwiedzanie Kamiennej Góry choć ogólne wrażenie krętych uliczek rynku i placyków pozytywne
piękny dworzec niestety straszy - nawet brak rozkładu jazdy
dobrze że pamiętam SMS-owy
i do domu


