Chatka "Morganka". Kto ją pamięta?
ech, emil!! dorwac taki spis chatek i wyruszyc na poszukiwania... i masz racje - choc jedna znalezc... moze ktoras przetrwala w nienajgorszym stanie? moze ktos ja podremontowal?? moze zaden wandal sie do niej nie dorwal?? nie znam lepszego uczucia jak isc lasem i czuc ten niepokoj- bedzie chatka/szalas/szopopasnik czy nie.. jak na razie tylko 2 razy nie odnalazlam chaty..wtedy jest przykro- fakt, zwlaszcza jak leje
ale jaka radosc gdy jest!!!!!!!! radosc nie do opisania 
mariomar pisze:Tu się będę kłóciłi stanowczo odpowiem, że liczba 26 jest mocno przesadzona.
Jest przesadzona bo jest zaniżona!
Sugeruję aby nie robić lub nie ujawniać takiego spisu jeśli już powstał ( wzorem forum bieszczadzkiego) aby nie doszło do takich sytuacji jak w domku pod Śnieżnikiem lub chatce AKT.
Ci, z nas którzy chcą się dowiedzieć o chatkach sami powinni ich szukać i odnajdywać a jeśli są tacy co chcą ujawniać leśne miejscówki niech nie robią tego oficjalnie aby bronić ich przed wywrotowym elementem!
Błękitne Niebo! Nad waszymi głowami!
W Krowiarkach? Nigdy nie słyszałem o chatce, ale jest szopopaśnik w lesie, przy wejściu żółtego szlaku z Romanowa (rejonu Przełęczy Romanowskiej) na grzbiet Krowiarek, oraz wiata na Przełęczy Puchaczówka (na końcu w/w żółtego szlaku). To tyle z moich poczynionych obserwacji w grzbiecie Krowiarek. W spartańskich warunkach można pewnie przekinać też w Jaskini na Ścianie w kamieniołomie w Rogóżce, ale tam mnie jeszcze nie zaniosło, więc nie znam z autopsji.
No i pozostaje, słynna już, bacówka w dolinie Rudego Potoku, przytaczana na naszym forum.
No i pozostaje, słynna już, bacówka w dolinie Rudego Potoku, przytaczana na naszym forum.
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Ostatnio zmieniony 22-06-2007 11:59 przez baniak, łącznie zmieniany 1 raz.
mariomar pisze:Widzisz Rafał, nie ma to jak miejscowi znawcy. Dzięki Baniak za info.
Chatkę znam od połowy lat 90-tych. I powiem wam, że w najbliższej przyszłości należy omijać ją szerokim łukiem ponieważ tak bardzo nigdzie indziej jak tam, już kilkukrotnie jak w Zielonym Domku zostałem dotkliwie pogryziony przez pchły lub pluskwy. Chatka jest wylęgarnią popielic, które przenoszą wszelkiej maści robactwo. Chatka i jej najbliższa okolica jest b. piękna. (nie)polecam!
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”