Tajemne ścieżki tajemniczego Kamienickiego Grzbietu. Jak odnalazłem Pogańską Kaplicę

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tajemne ścieżki tajemniczego Kamienickiego Grzbietu. Jak odnalazłem Pogańską Kaplicę

Postautor: Dolnoślązak » 08-10-2019 12:11

Świetne wspomnienia. Tylko niestety obrazki nie działają :(

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tajemne ścieżki tajemniczego Kamienickiego Grzbietu. Jak odnalazłem Pogańską Kaplicę

Postautor: Leuthen » 08-10-2019 14:15

KrzysiekJ pisze:Profesorowi chodziło o tekst Willa-Ericha Peuckerta, który na podstawie gruntownej analizy zapisków walońskich określił najbardziej prawdopodobną lokalizację Siedmiobocznego Kamienia, owianej legendami skały mającej się znajdować przy wejściu do groty z największymi skarbami "Gór Olbrzymich" (trochę to tu strywializowałem, ale chętni na zgłębienie problematyki Siebeneckstein z pewnością znajdą stosowną literaturę). Prof. W.-E. Peuckert w latach 30. XX w. przeprowadził kilka wizji lokalnych w Górach Izerskich i po jakimś czasie znalazł skałę nie tylko odpowiadającą średniowiecznym opisom (liczba naroży, obecność stopni przed skałą, bezpośrednie sąsiedztwo Wieczornego Zamku (Abendburg), czyli skał na Zwalisku), ale też dojście do tej skały od strony dzisiejszej Szklarskiej Poręby, obok wzmiankowanej w walońskich zapiskach skały Gabelstein (Widły) i dolinami najpierw Kamiennej, a później Ciekońka, ściśle nawiązywało do treści "Walenbuchów".

W.-E. Peuckert dokładnie przedstawił swoje studia nad tekstem, opisał drogę do skały i świetnie zilustrował. Ale publikacja była z 1938 r. (czyli z mojej ówczesnej perspektywy sprzed 44 lat) i w dodatku ze zdjęć wynikało, że skała jest dość dobrze widoczna, znajdowała się na sporej polanie lub mocno przerzedzonym lesie.

Chodziło o artykuł opublikowanym w miesięczniku RGV "Der Wanderer in Riesengebirge" :?: Robiąc przed laty kwerendę do mojej magisterki przejrzałem chyba pełne 35 roczników tego periodyku i natknąłem się na kilka tekstów Peuckerta, której to postaci wówczas jeszcze nie kojarzyłem, ale sobie odnotowałem na przyszłość dane bibliograficzne :) Na pewno był jeden jego tekst o Walonach, przy czym nie doszedłem do numerów z 1938 r. (skończyłem chyba na 1933 lub 1934 roku). Mam za to jego "Schlesische Sagen", wydane po II wojnie światowej, gdzie o Górach Izerskich też trochę jest :wink:

Dolnoślązak pisze:Świetne wspomnienia. Tylko niestety obrazki nie działają :(

U mnie to samo :cry:
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Re: Tajemne ścieżki tajemniczego Kamienickiego Grzbietu. Jak odnalazłem Pogańską Kaplicę

Postautor: KrzysiekJ » 08-10-2019 16:14

Leuthen, to nie "Wanderer in Riesengebirge". Spróbuję poniżej na cztery sposoby wrzucić stronę tytułową opracowania. Jeśli nie będzie w dalszym ciągu niczego widać, dajcie znać. Jeżeli coś zobaczycie, poinformujcie, która wersja jest widoczna. Ja na komputerach w pracy i w domu widzę wszystko (zarówno w Mozili, jak i w Internet Explorer, w telefonie nie widzę nic.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PS. Druga edycja - widzę 1 i 4, nie widzę 2 i 3. A Wy?

PS 2. Wersja 5 :shock:

Obrazek
Ostatnio zmieniony 09-10-2019 01:12 przez KrzysiekJ, łącznie zmieniany 1 raz.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tajemne ścieżki tajemniczego Kamienickiego Grzbietu. Jak odnalazłem Pogańską Kaplicę

Postautor: Leuthen » 08-10-2019 16:31

KrzysiekJ pisze:Druga edycja - widzę 1 i 4, nie widzę 2 i 3. A Wy?

U mnie tak samo - widzę pierwszy i ostatni.
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław