To, że "Taternik" ma 113-letnią tradycję nie ma żadnego związku z tematem braku zainteresowania ze strony lokalnych społeczności pomnikiem historii, za jaki został uznany zespół pałacowo-parkowy w Ciszycy. Podobnie jak nie ma żadnego związku fakt, że moje artykuły publikowane są też w "Pamiętnikach PTT" ze 144-letnią tradycją. A jak chodzi o "Co słychać?", to zaczęło się ukazywać po reaktywowaniu w 1981 roku rozwiązanego w 1950 roku PTT. I to jest właściwe miejsce na ten artykuł, bo przedstawia na bieżąco kuriozalną sytuację z Ciszycą, co do której nie widać szans na szybką zmianę na lepsze.Leuthen pisze: Od 13 lat piszę (m.in.) w "Taterniku", piśmie ze 113-letnią tradycją. Jest to kwartalnik powszechnie kojarzony w środowisku ludzi gór (wspinaczy, speleologów, ratowników górskich itd.). To od ilu lat wychodzi to Twoje pisemko, gdzieś napisałeś o Ciszycy i ilu ludzi zna Twoje teksty
Zapomniana rezydencja u podnóża Karkonoszy (artykuł)
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Zapomniana rezydencja u podnóża Karkonoszy (artykuł)

Re: Zapomniana rezydencja u podnóża Karkonoszy (artykuł)
Lech pisze:To, że "Taternik" ma 113-letnią tradycję nie ma żadnego związku z tematem braku zainteresowania ze strony lokalnych społeczności pomnikiem historii, za jaki został uznany zespół pałacowo-parkowy w Ciszycy. Podobnie jak nie ma żadnego związku fakt, że moje artykuły publikowane są też w "Pamiętnikach PTT" ze 144-letnią tradycją. A jak chodzi o "Co słychać?", to zaczęło się ukazywać po reaktywowaniu w 1981 roku rozwiązanego w 1950 roku PTT. I to jest właściwe miejsce na ten artykuł, bo przedstawia na bieżąco kuriozalną sytuację z Ciszycą, co do której nie widać szans na szybką zmianę na lepsze.Leuthen pisze: Od 13 lat piszę (m.in.) w "Taterniku", piśmie ze 113-letnią tradycją. Jest to kwartalnik powszechnie kojarzony w środowisku ludzi gór (wspinaczy, speleologów, ratowników górskich itd.). To od ilu lat wychodzi to Twoje pisemko, gdzieś napisałeś o Ciszycy i ilu ludzi zna Twoje teksty
O ile mi wiadomo, PTT uległo samorozwiązaniu w 1950 r., łącząc się "dobrowolnie" z PTKraj. Nawet po reaktywowaniu "Pamiętnik PTT" nie ma takiej ciągłości działania jak "Taternik", który wychodził nawet podczas II wojny światowej (w konspiracji). To pierwsze primo.
Drugie primo - ile osób przeczyta Twój artykuł o Ciszycy? Będą wśród nich urzędnicy z UM Kowary? Jak mam temat "do sprzedania", zastanawiam się nad grupą docelową. Co chcę osiągnąć pisząc
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Zapomniana rezydencja u podnóża Karkonoszy (artykuł)
Nie jest prawdą, że PTT dobrowolnie samo się rozwiązało, lecz pod persją ówczesnych władz. Więcej się nie będę na ten temat rozwodził, bo wątek dotyczy Ciszycy. Polecam tylko lekturę solidnie udokumentowanej "Kroniki Odrodzenia PTT (1981-1989)", Kraków, 2011.Leuthen pisze:O ile mi wiadomo, PTT uległo samorozwiązaniu w 1950 r.
Gdybyś był jasnowidzem mógłbyś ewentualnie wiedzieć gdzie wszędzie piszę. Ale nie jesteś i nie wiesz, a domysły możesz sobie snuć wszelakie jakie tylko przyjdą do głowy.Leuthen pisze:Ty jak widzę piszesz tam, gdzie możesz, a nie tam, gdzie powinieneś

Re: Zapomniana rezydencja u podnóża Karkonoszy (artykuł)
Lech pisze:Nie jest prawdą, że PTT dobrowolnie samo się rozwiązało, lecz pod persją ówczesnych władz. Więcej się nie będę na ten temat rozwodził, bo wątek dotyczy Ciszycy. Polecam tylko lekturę solidnie udokumentowanej "Kroniki Odrodzenia PTT (1981-1989)", Kraków, 2011Leuthen pisze:O ile mi wiadomo, PTT uległo samorozwiązaniu w 1950 r.
Udajesz że nie umiesz czytać, czy że ja pisać? Widziałeś cudzysłów - "dobrowolnie"
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus