Hazmburk pisze:Pan premier trzyma rękę na pulsie i wcale nie musi to być koniec zakazów i ograniczeń

nie wiem jak już to opisać... Mamy masę zakażeń w szpitalach, ośrodkach dle seniorów, największe ryzyko istnieje w zamkniętych pomieszczeniach, ale - mogę iść do sklepu, apteki, kościoła, pracy, ale nie mogę iść do lasu! Kur..a. To chyba takie specjalne działanie aby maksymalnie poddanych upodlić.
Jeszcze zostały pola uprawne do legalnych spacerów i pewnie tam teraz przeniosą się tłumy

nie ma już czegoś takiego jak "legalny spacer" - od środy policja wali mandaty spacerującym, biegającym i jeżdżącym na rowerze, a dziś rzecznik policji odgrażał się, że mogą sprawdzać co kupiliśmy, czy nasze zakupy naprawdę były nam potrzebne.