Koronawirus

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 499
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Koronawirus

Postautor: Krzysztof63 » 04-04-2020 10:35

Nie szkoda ci czasu na pisanie tych głupot?
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Koronawirus

Postautor: Pudelek » 04-04-2020 11:03

Hazmburk pisze:Pod koniec tygodnia okaże się, czy krzywa zachorowań stała się bardziej stroma czy mniej.

od 12 marca słyszę, że wkrótce, za "7-10 dni" (jak mówił minister) krzywa zachorowań zacznie spadać i zrobi się lepiej. Nie robi się, bo ograniczenia są o dupę rozwalić, jeżeli nadal wykonujemy tragicznie mało testów, nie izolujemy osób rzeczywiście zarażonych lub z dużą szansą zarażenia, a do niedawna kwarantanna osób powracających z zagranicy była fikcją. Do tego masa zachorować w szpitalach. To faktycznie jest droga na skróty.

Każdy przepis prawny to jest w mniejszym lub większym stopniu odpowiedzialność zbiorowa. Przechodząc na czerwonym świetle jedni zachowują ostrożność, inni nie. A mandat może dostać każdy.

tyle, że w Polsce za przejście na czerwonym świetle i złapaniu przez policję mandat masz niemal pewny, nawet jeśli w promieniu kilometra nie ma innego samochodu. Za granicą prawdopodobnie go nie dostaniesz, jeśli nie ma zagrożenia, ba - policjant pokaże, aby przechodzić, a nie stać na chodniku. I to jest właśnie ta różnica - w Polsce chodzi o statystyki, już dawno pozbyłem się złudzeń, że policja działa dla bezpieczeństwa obywateli. Obecne działania antywirusowe niczym się od tamtych nie różnią.

Ewentualny mandat to też nie wyrok śmierci i też wcale nie musisz się z nim zgadzać. Najlepiej zawsze przekalkulować sobie, co się bardziej opłaca (ale żeby to zrobić, najlepiej sprawdzić samemu, jak wygląda sytuacja "w terenie").

500 złotych w obecnych warunkach gdy gospodarka pada to jest dużo. Wolę to sobie odłożyć i potem pojechać gdzieś na kilka dni. To raz, a dwa - niektórzy od razu wysyłają zgłoszenia do sądu, a tam jest już 5 tysięcy.
Z bieganie nie zrezygnuję, bo latam głównie po polach i nieużytkach. Ale nad wyjazdami rowerem się zastanowię - chciałem pojeździć trochę po Borach Niemodlińskich, ale teraz to mam rzeczywiście zagwozdkę :roll: