Czy most w Pilchowicach wyleci w powietrze?

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Makuh
podróżnik
Posty: 216
Rejestracja: 28-05-2016 12:14

Czy most w Pilchowicach wyleci w powietrze?

Postautor: Makuh » 26-07-2020 09:38

Krótki przegląd informacji na ten temat.

1) Informacja o wysadzeniu mostu w Pilchowicach przez ekipę filmową kręcącą "Mission Impossible 7" po raz pierwszy pojawiła się w mediach w marcu, ale wszyscy zgodnie mówili, że to fake news. O sprawie zapomniano.

2) Teraz wraca ona jak bumerang. Często o niej wspominał Piotr Rachwalski - były prezes KD. Jego wpisy na FB miały ton w stylu "zbliża się koniec świata - nawracajcie się". Sprawdziłem więc inne jego posty, żeby zorientować się, czy Rachwalski nie ześwirował. Chyba jednak nie.

3) Gdy o moście zaczęło się robić coraz głośniej rozpoczęto procedurę wpisu konstrukcji do rejestru zabytków - rychło w czas.

4) Co do filmu, to rzeczywiście, ekipa zainteresuje się mostem, ale nie jest jasne, co z nim chcą zrobić. Najpierw była mowa o tym, że chcą tam tylko kręcić sceny, a potem coraz częściej pojawiały się głosy, że chcą most wysadzić.

5) PKP PLK i samorządowcy wszystkiemu zaprzeczają...

6) Dość konkretnego (ze wskazaniem na "dość") wywiadu udzielił producent filmowy Robert Golba. O pomyśle zniszczenia mostu nic nie powiedział, żeby nie spojlerować. Jednak między wierszami można było wyczytać, że lepiej dla wszystkich będzie, żeby most zniszczyć i zbudować nowy. I właśnie z budżetu na ten film mają zostać wyłożone fundusze na rewitalizację całej linii. Oczywiście wiele jest osób, które mówią, że to mydlenie oczy i w to nie wierzą.

7) Faktem jest, że most jest w złym stanie i wymaga remontu. Nie jestem specjalistą i nie wiem, czy da się go zrobić bez rozbierania całej konstrukcji. W każdym razie Rachwalski uważa, że niemożliwe jest, żeby odbudować go w takiej samej formie.

8) Na Facebooku już powstają grupy protestacyjne przeciwko wysadzeniu mostu.

Komentarze ode mnie

1) Jeśli koniec końców cała linia do Lwówka miała by być zrewitalizowana, to w sumie całe przedsięwzięcie byłoby na plus. Tylko mostu szkoda. Z drugiej strony, jakby za 2-3 lata miałby się sam zawalić, to trochę jednak mniej szkoda.

2) Czasy się zmieniają, a jedno pozostaje bez zmian - miłośnicy zabytków przypominają sobie o niektórych z nich, jak są plany ich zniszczenia. Golba wspomniał o tym, że niedaleko znajduje się zabytkowa stacja Pilchowice Zapora, gdzie właśnie zawaliła się 1/3 dachu i nikogo to nie interesuje.

3) Gdzieś ostatnio słyszałem, jak w pewnej produkcji jugosłowiańskiej też wysadzono most, tylko że dym powstały podczas wybuchu uniemożliwił wykonanie jakichkolwiek zdjęć. Zabawne
"Każdy ma prawo być szczęśliwym na własnych warunkach" - Frank Zappa

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Czy most w Pilchowicach wyleci w powietrze?

Postautor: Michał » 27-07-2020 14:26

Makuh pisze:Krótki przegląd informacji na ten temat.



Bardzo dobrze, że ogarnąłeś temat, bo już pogubiłem się z tym nieszczęsnym mostem.

Makuh pisze:[b]
1) Jeśli koniec końców cała linia do Lwówka miała by być zrewitalizowana, to w sumie całe przedsięwzięcie byłoby na plus. Tylko mostu szkoda. Z drugiej strony, jakby za 2-3 lata miałby się sam zawalić, to trochę jednak mniej szkoda.


Dokładnie tak jest. W razie potencjalnej rewitalizacji, i tak wiadukt prawdopodobnie trzeba będzie rozebrać z względu na stan techniczny, a tak przynajmniej znalazł się sponsor nowego mostu.
Obecnie powszechnie stosowane są technologie, że w przypadku mostów kratownicowych, w tym również łukowych, nowe przeprawy są budowane jako wierne kopie poprzednich obiektów. Tak jest po prostu prościej i taniej, Jedyne widoczne różnice, to zastosowanie spawania zamiast nitowania, oraz wzmocnienie / zwięszkenie przekroju głównych elementów w celu zwiększenia nośności mostu. Na szybko w mojej okolicy przypominam sobie 2 takie obiekty, z tego co mi wiadomo, to planowany nowy obiekt w Opolu na E30 ma być bliźniaczy w stosunku do obiektu przed 2 wojny.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

Makuh
podróżnik
Posty: 216