"Historia zamku w Ratnie Dolnym (gmina Radków) zmierza do szczęśliwego finału – przynajmniej takie nadzieje wzbudza fakt, że właśnie znalazł on nowego właściciela. 19 października w sądzie we Wrocławiu odbyła się licytacja, w której wzięło udział trzech oferentów: dwie osoby prywatne oraz gmina Radków. Obiekt sprzedano za 650 tys. zł, a nowy właściciel ma obiekt uporządkować i zabezpieczyć.
Zamek w Ratnie Dolnym znajduje się w rejestrze zabytków. Wpisane zostały do niego także niszczejący park krajobrazowy o powierzchni 8 ha (z tarasami i stawem), oranżeria i domek ogrodnika oraz mury oporowe. Licytacja to finał długiej walki o uratowanie zabytku, który od lat popadał w ruinę. Żeby miał jednak szansę przetrwać, koalicja samorządowców, aktywistów i wojewódzkiego konserwatora zabytków musiała podjąć niestandardowe kroki prawne.
Upadek zamku, w którym w czasach PRL-u funkcjonował ośrodek wczasowy ZNP, rozpoczął się w latach dziewięćdziesiątych. W 1996 r. Agencja Własności Rolnej ogłosiła przetarg na kupno pałacu, który wygrał biznesmen Edward Ptak, związany m.in. z branżą sportową (w późniejszym czasie był głównym udziałowcem Śląska Wrocław). W zamku nic nie wydarzyło się do 1998 r., kiedy to wybuchł pożar, który strawił wyposażenie i drewniane stropy. Z pożaru ocalała fasada, dwie wieże, wieńczące mury attyki. Od tamtego czasu zamek niszczeje pozostawiony sam sobie, a wielu miejscowych wciąż uważa, że pożar był wynikiem podpalenia mającego na celu wyłudzenie odszkodowania.
Faktem jest, że właściciel zamku nigdy nie zajął się jego zabezpieczeniem czy renowacją. W 2006 r. Ptak przekazał obiekt spółce Wojewódzki Klub Sportowy „Śląsk” sp. z o.o., której był akcjonariuszem i prezesem zarządu. Niszczejącym zamkiem zaczęli za to interesować się aktywiści, społecznicy, władze samorządowe Radkowa oraz Wojewódzki Konserwator Zabytków, który wielokrotnie wzywał właściciela do wykonania prac stabilizujących konstrukcję zamku, nakładał także, bez rezultatów, kary administracyjne. Grzywny nakładane na spółkę nie były spłacane.
W akcję ratowania zamku zaangażowała się także Fundacja Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody z Poznania. Zainteresowali się oni popadającym w ruinę zamkiem i zaczęli domagać się odebrania go właścicielowi. Wspólne działania Fundacji i samorządu doprowadziły właściciela spółki przed sąd: w 2018 r., za zaniechanie obowiązków związanych z prowadzeniem prac konserwatorskich i niezabezpieczenie zabytku, właściciel został skazany na 10 miesięcy więzienia, kara została jednak zawieszona na dwuletni okres próby.
W 2019 r. konserwator wydał zalecenia dot. prac zabezpieczających, do których zobowiązał właściciela. Nie zostały one zrealizowane, nałożono więc na właściciela zabytku kolejną grzywnę, tym razem w wysokości 50 tys. zł. Ponieważ nie została zapłacona, sprawa trafiła do sądu i do komornika, gdzie okazało się, że spółka WKS „Śląsk” sp. z o.o. nie posiada żadnego majątku poza zamkiem.
Wojewódzki Konserwator Zabytków zdecydował się więc na nietypowe (bo nieprzewidziane w ustawie o ochronie zabytków) rozwiązanie: złożył wniosek o upadłość spółki. Wniosek trafił do sądu, a ten zabezpieczył majątek spółki, czyli zamek, oficynę i park w Ratnie Dolnym. Takie działanie przyniosło oczekiwany skutek – w maju br. Tymczasowy Nadzorca Sądowy w prowadzonym postępowaniu opublikował zaproszenie do nabycia zespołu zamkowego. Proponowana cena minimalna kompleksu wynosiła 450 tys. zł, a gmina Radków otrzymała prawo pierwokupu.
Do syndyka wpłynęły trzy oferty kupna, wszystkie oscylowały wokół ceny minimalnej. Dwie zostały złożone przez osoby prywatne, trzecia przez gminę Radków. Sprawę musiała rozwiązać licytacja. W całej procedurze brał udział DWKZ, który oceniał programy zagospodarowania obiektu złożone przez zainteresowanych, tak aby zminimalizować ryzyko zakupu zamku przez podmioty, których celem nie było ratowanie obiektu (przy jednoczesnej jego adaptacji).
Do rozprawy w Sądzie Rejonowym we Wrocławiu-Fabrycznej doszło tydzień temu. Jak poinformował DWKZ, „każdy z oferentów został zobligowany do przedłożenia przed Sądem programu funkcjonalno-użytkowego zaopiniowanego pozytywnie przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wymóg ten miał wyeliminować potencjalnych niepożądanych oferentów, których plany inwestycyjne byłyby niedopuszczalne w kontekście ochrony zabytkowych obiektów. Na szczęście żaden z przedłożonych planów takiego zagrożenia nie stwarzał. Oznacza to, że oferenci świadomie stanęli do licytacji”. Finalnie zamek został sprzedany za 650 tys. zł, czyli o 200 tys. więcej niż wyceniał TNS.
Na koniec aukcji TNS złożył protokół ze wskazaniem uzyskania najwyższej kwoty oraz poparciem do ogłoszenia upadłości oraz sprzedaży obiektu zwycięzcy aukcji. „Obecnie oczekujemy na dalsze działania sądu tj. wydania stosownego orzeczenia, które sformalizuje dotychczasowe działania oraz umożliwi przyznanie własności. Ten moment będzie uznany za formalne otwarcie nowego rozdziału w historii zamku oraz szansę na jego odratowanie” – dodaje DWKZ.
Według planów nabywcy, obiekt ma stać się centrum konferencyjno-szkoleniowym i lokalnym muzeum, w którym prym będzie wiodła edukacja ekologiczna. Zwycięzca aukcji nie jest nowicjuszem w temacie rewitalizacji obiektów zabytkowych, a przy podejmowanych wcześniej pracach wykazywał się dobrą współpracą z biurem konserwatora.
„Zwycięzca aukcji skontaktował się już z Delegaturą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Wałbrzychu w celu zaprezentowania warunków zagospodarowania obiektu pod kątem działań adaptacyjnych i konserwatorskich. Nowy właściciel planuje zabezpieczenie obiektu, inwentaryzację, wykonanie niezbędnych badań architektonicznych i konserwatorskich i wykonanie inwentaryzacji dendrologicznej parku” – poinformował konserwator.
Zamek w Ratnie może więc zostać uratowany. Co z byłym właścicielem? W 2020 r. delegatura WUOZ w Wałbrzychu złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa, sprawa utknęła jednak w kłodzkiej prokuraturze. Przedstawiciele Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody zapowiadają jednak, że nie zapomną o sprawie. We wrześniu wystąpili do DWKZ o rozważenie odpowiedniej skargi na działalność prokuratury i zaproponowali pomoc w jej przygotowaniu."
https://wroclaw.tvp.pl/56636479/zamek-w ... -sprzedany