Chłopy!
Śnieg spadł !!!!
Może by rozpisać konkurs, kto pierwszy pojedzie gdzieś na nartach w tym sezonie!
sezon 2005-2006 !
No to ja biegałem we śnie, a na drugi dzień (był to piątek) spadł u mnie śnieg...to się nazywa proroczy sen
A tak na serio to też czekam na pierwszy, większy śnieg, by troche pobiegać
A tak na serio to też czekam na pierwszy, większy śnieg, by troche pobiegać
"...Góry znaczą dla mnie tyle co ludzie, tak daleko trzeba dziś zajść...by spotkać człowieka..."
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
We śnie, to się nie liczy....:)
Co do śniegu, to na nizinach wcale go nie widać, ale ciut wyżej już coś jest - wczoraj byliśmy na Ślęży i o ile na dole to tylko przyprószone drzewka i krzaki, to na górze już dobre 10cm leżało...
Jeżeli utrzymają się temperatury w okolicach 0 i będzie dalej padać, to może w przyszły weekend będzie można już się gdzieś wybrać...
Co do śniegu, to na nizinach wcale go nie widać, ale ciut wyżej już coś jest - wczoraj byliśmy na Ślęży i o ile na dole to tylko przyprószone drzewka i krzaki, to na górze już dobre 10cm leżało...
Jeżeli utrzymają się temperatury w okolicach 0 i będzie dalej padać, to może w przyszły weekend będzie można już się gdzieś wybrać...
no to chyba wygrałem (jeżeli chodzi o kolejność wpisów)
2005-12-03 (sobota)
trasa: Dom Hauptmana, rozdroże pod Szyszakiem, Czarny Kocioł, Petrovka,, Śnieżne Kotły (od góry), próba zjazdu pod Łabsk (zaniechana), Szrenica (nocleg, bo i tak nie zdążyłbym bezpiecznie zjechać na autobus)
Całość bez ściągania fok, w lesie śniegu mnóstwo, na grzbiecie śnieg wywiany, wystająca kosówka kamienie. W kotle pod Łabskim po bokach wystaje trawa
2005-12-04 (niedziela, dzisiaj)
zjazd Szrenica - Śnieżynka (wystające kamienie, gałęzie, a miejscami śnieg po kolana) - Puchatek (nartostrada przygotowana - beton)
Wnioski- na tury jeszcze za wcześnie (o jakieś 60 cm śniegu)
Nogi bolą, stopy obtarte, w ramieniu rwie, ale jestem zadowolony...
2005-12-03 (sobota)
trasa: Dom Hauptmana, rozdroże pod Szyszakiem, Czarny Kocioł, Petrovka,, Śnieżne Kotły (od góry), próba zjazdu pod Łabsk (zaniechana), Szrenica (nocleg, bo i tak nie zdążyłbym bezpiecznie zjechać na autobus)
Całość bez ściągania fok, w lesie śniegu mnóstwo, na grzbiecie śnieg wywiany, wystająca kosówka kamienie. W kotle pod Łabskim po bokach wystaje trawa
2005-12-04 (niedziela, dzisiaj)
zjazd Szrenica - Śnieżynka (wystające kamienie, gałęzie, a miejscami śnieg po kolana) - Puchatek (nartostrada przygotowana - beton)
Wnioski- na tury jeszcze za wcześnie (o jakieś 60 cm śniegu)
Nogi bolą, stopy obtarte, w ramieniu rwie, ale jestem zadowolony...