w sobotę 2007-12-29 rozpocząłem torowiskiem (śniegu nie za dużo, miejscami wystawały szyny), przy osiedlu Huty, lecz po jakimś 1,5km znudziły mnie tory i wyskoczyłem na drogę po prawej stronie, nią prawie dobiegłem do kamieniołomu, tuż przed nim wybrałem wolność i odbiłem przecineczką osto w prawo do góry, coby podziwiać taki widoczek:
Idąc wciąż do góry dolazłem na jakiś kamienisty szczyt i dopiero później zacząłęm się zastanawiać, jak stamtąd zleźć:
Szczęśliwie z drugiej strony nie było tak stromo i udało mi się zjechać do jakiejś wytyczonej trasy. Z niej, jak tylko się dało wyskoczyłem w stronę kopalni:
po drodze mijałem takie polanki:
Po dotarciu do kopalni skończyło się BC, zjechałem trasą do wiaty pod Cichą Równią, pokręciłem się jeszcze po trasach na około i zapodałem marznąć na przystanek w Jakuszycach.
Jak widać, ładnych tras przełajowych wcale nie trzeba szukać w rejonie Chatki Górzystów czy Stogu Izerskiego, chociaż tam chętnie wybrałbym sie następnym razem...
