"SUDETY" Miesięcznik
W takim razie chętnie rzucę okiem również na oryginał. Rzuć na priva czas i miejsce spotkania. Ja również jestem z Wro.
Ktoś coś ostatnio z Was przeczytał w Sudetach? Zaciekawiła mnie wzmianka w opisie ślężańskiej mapy o wieży widokowej na Świerkowej górze w masywie Raduni i artykuł o wieży na Jańskiej górze. Było warto kupić ostatni numer.
Ktoś coś ostatnio z Was przeczytał w Sudetach? Zaciekawiła mnie wzmianka w opisie ślężańskiej mapy o wieży widokowej na Świerkowej górze w masywie Raduni i artykuł o wieży na Jańskiej górze. Było warto kupić ostatni numer.
Mi też się podobał ostatni nr. Ja generalnie czytam najbardziej podstawowe rzeczy o naszym świecie: artykuły o geologii, geomorfologii, fizjografii, roślinach, oraz aktualności. Nigdy nie czytam tekstów o zwierzętach, architekturze i historii miast (np. cykl Przedwojenny Dzieżoniów). Natomiast czasem, rzadko, przeczytam tekst o historii danego regionu.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Hmm. Jak słyszę nazwę Dzierżoniów to śmiać mi się po prostu chce. Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego powojenna komisja nie skorzystała z poważnej pracy Józefa Mycielskiego na temat pierwotnych nazw słowiańskich na Śląsku Pruskim, wydanej w 1900 r. w Poznaniu, która obejmowała równiez nazwy Dolnego Śląska? Dlaczego nie przywrócono pierwotnej nazwy temu miastu i wielu innych nazw miejscowych?mariomar pisze:Nigdy nie czytam tekstów o zwierzętach, architekturze i historii miast (np. cykl Przedwojenny Dzieżoniów). Natomiast czasem, rzadko, przeczytam tekst o historii danego regionu.


- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Wrzucę za jakiś czas odpowiednią stronę z pracy Mycielskiego, to będzie można przeczytać. W każdym razie nazwa Dzierżoniów została przywieziona "w walizce" i nie nic wspólnego z dawną nazwą historyczną.mariomar pisze:Mówisz o nazwie Rychbach czy dawnej nazwie stacji PKP w Dzierżoniowie - Drobniszów?

- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Co takiego nie słowiańskiego niby to jest w tej nazwie? Przecież ta nazwa zaczynająca się na "Rych", została zniemczona przez zamianę na początku nazwy na "Reichen", bo takie połączenie sylab "rych" i "bach" dla Niemców nic nie znaczy. Natomiast "bach" znaczy dla nich potok czy struga", i dlatego tą część nazwy pozostawili. Wiele dziwnie dla nas brzmiących nazw może sprawiać wrażenie nie słowiańskich, bo ich nie rozumiemy. Dlatego polecam lekturę pracy Józefa Mycielskiego.Rafał Łoziński pisze:Ciekaw jestem jaka jest w takim razie geneza nazwy Rychbach, bo słowiańska to chyba nie jest.
Czy ktoś dziś z łatwością zrozumie, że polskie zdanie zapisane w Księdze Henrykowskiej "day ut ia pobrusa, a ti poziway" znaczy: "daj ja pomielę, a ty odpocznij"? Czy zdanie to zostało napisane w języku polskim, bo ten język, w jakim odnotowano to w Księdze Henrykowskiej, jest dużo bardziej zbliżony do współczesnego języka czeskiego niż do obecnego polskiego. Zdanie to daje świadectwo, że język czeski i polski, a właściwie ówczesne dialekty słowiańskie kiedyś niewiele się od siebie różniły. Tak to zdanie wygląda w oryginale na fotografii stosownego fragmentu Księgi Henrykowskiej =>


Lech pisze:Czy zdanie to zostało napisane w języku polskim, bo ten język, w jakim odnotowano to w Księdze Henrykowskiej, jest dużo bardziej zbliżony do współczesnego języka czeskiego niż do obecnego polskiego. Zdanie to daje świadectwo, że język czeski i polski, a właściwie ówczesne dialekty słowiańskie kiedyś niewiele się od siebie różniły.
Trochę OT: Języki czeski i polski zaczęły sie róznicować od ok. X w.
apollo pisze:cezaryol pisze:Trochę OT: Języki czeski i polski zaczęły sie róznicować od ok. X w.
Czyli że Mieszko z Dobrawą porozumiewali się bez tłumaczy?
Tego nie wiedziałem, dzięki za to info!!!
W dzisiejszych czasach "Mieszko" z "Dobrawą" też mogą porozumieć się bez tłumaczy, chociaż mając na uwadze odmienne znaczenie niektórych słów, czasem wydawałoby się, tak oczywistych, może dojść do niezręcznych sytuacji.
cezaryol pisze:W dzisiejszych czasach "Mieszko" z "Dobrawą" też mogą porozumieć się bez tłumaczy, chociaż mając na uwadze odmienne znaczenie niektórych słów, czasem wydawałoby się, tak oczywistych, może dojść do niezręcznych sytuacji.
Zda se ze chapu, co mas v umyslu
Zaskoczyło mnie, że w czasach historycznych języki te były dużo sobie bliższe niż do tej pory myślałem.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
