Dzień wagarowicza

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-06-2012 22:29

o to to :D
My z wrażenia nie zrobiliśmy żadnej fotki w środku :D
Ehhh jak nic trzeba w sierpniu albo wrześniu przetrzeć znowu ukraińskie drogi i poszabrować jesiennych jabłek i śliwek

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: marcello2 » 13-06-2012 23:22

buba1 pisze:Do zeszytu z miejscami planowanych wypraw nazwe ta wpisalam wielkimi na pol strony literami :D :D :D


Używasz jeszcze zeszytu?
Bo myślałem, że tylko ja taki staromodny zwyczaj mam...
teraz to wszyscy skomputeryzowani są.... cz jakoś tak...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 13-06-2012 23:59

Ja też mam zeszyt...

I kompas zamiast GPS.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5003
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: buba1 » 14-06-2012 10:09

marcello2 pisze:[
Używasz jeszcze zeszytu?
Bo myślałem, że tylko ja taki staromodny zwyczaj mam...
teraz to wszyscy skomputeryzowani są.... cz jakoś tak...


No jasne!!! na stole lezy zeszyt i jak uslysze o ciekawym miejscu, przeczytam w komputerze, w przewodniku to zaraz tam zapisuje. Potem jakbym nie miala pomyslu na wyjazd (choc to raczej sie nie zdarza) to jest jak znalazl!
Nawet kazda relacje pisze najpierw w zeszycie zanim ja przepisze na komputer ;)

i zdjecia odbijam do albumow (nie wszystkie oczywiscie.. ) co papier to papier!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 14-06-2012 19:33

A tu, właśnie znaleziona wariacja w temacie bolesławieckich garów.
Widok jak z Alicji w krainie czarów.
Obrazek

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: marcello2 » 14-06-2012 19:34

buba1 pisze:.
Nawet kazda relacje pisze najpierw w zeszycie zanim ja przepisze na komputer ;)

i zdjęcia odbijam do albumow (nie wszystkie oczywiście.. ) co papier to papier!


papieru tak łatwo się przypadkowo nie skasuje 8)

buba1 pisze:Potem jakbym nie miala pomyslu na wyjazd (choc to raczej sie nie zdarza) to jest jak znalazl!


A wiesz - ja też mam mnóstwo zapisanych pomysłów.. generalnie tak na kilka lat naprzód. I w miarę konsekwentnie je realizuję. Co nie oznacza oczywiście, że nie jestem elastyczny i otwarty na "last minute" czyli coś co się wykluje w międzyczasie :D

Trasy w górach i innych ciekawych miejscach popisane, tylko jak zwykle albo kasy brak albo wolnego czasu (praca, rodzinka, wolontariat)
Ale nie narzekam korzystam z tego co się trafia. A często spontany są rewelacyjnymi wyjazdami.

Ostatnio coś się los do mnie uśmiechnął, bo w ciągu miesiąca byłem cztery razy na wyjeździe w górach (chyba nawet jest to mój rekord życiowy :D )

pozdro dla wszystkich tradycjonalistów :)


Wróć do „Rowerem”