Są i tacy co czasu starczyłoby im nawet po dwutygodniowym wylegiwaniu się na plaży,ale przecież nie o to tu chodzi. Zdziwiłbym się dopiero gdyby post był umieszczony w temacie"Rekordowe przejście GSS-u".
Dla mnie optymalnie jest robic 25 km na dzien. Kazdy szuka czegos innego w gorach. Ja lubie sie nimi delektowac..Nie lubie pedzic.
A Ty ile chcialbys robic km na dzien?
Sądzę, że optymalnie jest robić coś pomiędzy 35 a 40. I to wcale nie wyklucza delektowania się górami. Za to wyklucza branie jakiś niepotrzebnych gratów i plecaka wielkości szafy gdańskiej.