Skąd się wzięła sudecka "blacha" przewodnicka?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2608
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 26-11-2007 20:22

Lech pisze: Z mojej wypowiedzi wynika, że ta "przypadkowość" jest co najmniej dziwna.


A czemuż to obecnośc forumowiczów na forum jest dziwna?

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 26-11-2007 20:40

Satan pisze:
Lech pisze: Z mojej wypowiedzi wynika, że ta "przypadkowość" jest co najmniej dziwna.
A czemuż to obecnośc forumowiczów na forum jest dziwna?
Nie piszę o obecności, a o "przypadkowości" pojawienia się akurat w tym wątku, jako czegoś dość dziwnego. I to gościa, który zjawia się jak kometa i nie ma nic konkretnego w temacie tego wątku do napisania. Ani on, ani jeden z wtórujących mu "wybitnych znawców turystyki sudeckiej" z SKPS nie wiedzą nic na temat odznaki przewodnika sudeckiego: kto i kiedy zaprojektował wzór tej odznaki, gdzie je wykonano, który wzór był wcześniejszy - z gałązką kosodrzewiny czy bez, kto podsunął myśl zasłonięcia motywu mającego wyobrażać Śnieżkę tą gałązką itd.? A skoro nic nie wie, to dlaczego nie podczepi się pod inny wątek? Mało tu ciekawych tematów?
Ostatnio zmieniony 26-11-2007 20:59 przez Lech, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2608
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 26-11-2007 20:48

Dlaczego ludki z SKPS i KSP nie załążą sobie własnego forum i nie będa tam stroszyć piórek i indyczyć się do siebie, a nawet kwękać i stękać kto to jest najlepsiejszy w Sudetach?
Ileż można czytać, że SKPS - fuj (by KSP) oraz KSP - fee (by SKPS).
Nikt z użytkowników tego forum nie korzysta z tych "wynalazków", są samowystarczalni, więc nie ma tutaj sensu robić autoreklamy i antyreklamy...także apeluję do wszystkich indorków - przestańcie gdakać i indożyć.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 26-11-2007 20:53

Satan pisze:Nikt z użytkowników tego forum nie korzysta z tych "wynalazków", są samowystarczalni, więc nie ma tutaj sensu robić autoreklamy i antyreklamy...
Pozwalam sobie zauważyć, że to forum nie jest przeznaczone wyłącznie dla samowystarczalnych. I ja np. w tym wątku nie robię żadnej reklamy czy antyreklamy, tylko zwyczajnie pytam o istotne, a nieznane szczegóły dotyczące "blachy" przewodnika sudeckiego, bo mnie to akurat interesuje.

Te same pytania odnośnie odznaki zadałem na forum SKPS, ale widać tam SKPS-owców ten temat zupełnie nie interesuje. Za to lubią się awanturować na innych forach dyskusyjnych.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wędrowniczek
podróżnik
Posty: 180
Rejestracja: 04-02-2007 21:45
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Wędrowniczek » 26-11-2007 21:28

KSP - fee (by SKPS)


Satan a gdzie ktoś z SKPSu napisał na tym forum ze KSP jest fee ??

Ja uważam ze KSP jest ideą slużną i ciekawą jedyne

Zastanawia mnie natomiast to że nigdy nigdzie nie wiedziałem wypowiedzi innych członków KSP tak jakby KSP tworzyła 1 osoba (a jeśli tak jest to gratuluje Lechowi sprawności organizacyjnej)
SKPS z nami w Sudety
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 26-11-2007 21:38

Wędrowniczek pisze:Zastanawia mnie natomiast to że nigdy nigdzie nie wiedziałem wypowiedzi innych członków KSP tak jakby KSP tworzyła 1 osoba (a jeśli tak jest to gratuluje Lechowi sprawności organizacyjnej)
Widać nie wszędzie zaglądasz. Ale do rzeczy: Czy naprawdę nie możesz się zająć czymś pożytecznym, jak choćby wyjaśnieniem nam jak to z tymi odznakami przewodników sudeckiech naprawdę było i jak jest? Przecież wypadałoby członkowi SKPS znać szczegóły i historię, o którą pytam, bo "Narody tracąc pamięć - tracą życie", nieprawdaż?