Gdyby kogoś zainteresowało. Jestem już po 3 dniowym wypadzie na GSS i mogę potwierdzić, że pomysł z pozostawieniem auta w Jeleniej Górze sprawdził się idealnie. Wybraliśmy parking piętrowy blisko centrum na ulicy Pijarskiej, na miejscu okazało się, że mają pakiety 1,2,3,5,7 dniowe więc można dopasować spokojnie do długości wycieczki. Od parkingu do miejsca odjazdu busa do Świeradowa oraz dworca PKS (powrót) jest kilkaset metrów także można powiedzieć wręcz idealnie. Z powrotem co prawda dużo busów jedzie na dworzec PKP, ale stamtąd taxi zawiozla nas do samego parkingu za 13 złotych.
Sam szlak, cóż mam powiedzieć. Rewelacja, trafiliśmy na idealną pogodę w pierwszych dwóch dniach czyli na Izery i Karkonosze. Nie gorąco, ale i nie zimno, całkowity brak deszczu, jedynie z niedzieli na poniedziałek coś tam pokropiło w nocy, ale nie na tyle, żeby na szlaku były jakieś mega problemy poza okolicami Podmokłej, gdzie jak podejrzewam dość często na szlaku zalega woda. Drugi etap kończyliśmy w Domu Śląskim pod Śnieżką - to był idealny wybór z uwagi na przepiękne klimaty, zachód i wschód słonca i niezapomniane dla mnie wejśćie na Śnieżkę o świcie przy absolutnym braku ludzi - co wydaje się niemożliwe jeśli ma się przed oczami widok kolejki ludzi, która zwykle toczy się z dołu aż do szczytu

Copiero 3 dnia, w szczególności na kilkukilometrowym etapie po zejściu z Grabowca do Mysłkowic słońce dawało mocno w łepetynę. Wrażenia niezapomniane, nogi swoje dostały, znaczy wszystko się udało
