Operacja Broumov.
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Taa jest, w grudniu u Draka świąteczna 14tka kosztowała 18Kč, ale z tymi cenami bym tak nie szalał - bo Rohozec we Vrbatovej Boudzie trzy tygodnie temu kosztował 38Kč, a tenże sam (co prawda jeno w butli)na Hali Szrenickiej - 7zeta. Gdzie zawsze róznica cenowa, między piwem u nas a u nich była mniej więcej 2:1. Prawda, że w sezonie w miejscach najbardziej turystycznych koszą i oni i nasi najwścieklej.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
bohdan pisze:Bardzo mi się ta wyprawa spodobała, więc może uda się ją w marcu powtórzyć. Możesz ecowarrior napisac jak to cenowo wyszło?
Czechy - Za nocleg, dwa obiady, solidną ilość piwa, komunikację i porządne zakupy ok 700 Kc;
Polska - Komunikacja w obie strony ok 55 zł, nocleg w Andrzejówce 35, w Pasterce nie pamiętam, ale taniej. W każdym schronisku kilka piw po 6-7 zł.
Jedzenie swoje.
Dolnoślązak pisze:To ile za taki zestaw ze smażenym syrem w tej chacie sobie liczą?
PS A kiosk przed chatą był czynny? Latem tam lali piwo i bułki z parówkami sprzedawali, tanio.
Nie pamiętam jakie ceny w Hveździe, może Michał zapamiętał.
Kiosk nieczynny, wiało jak diabli. Śladów bytności wokół kiosku również nie było widać. Zapewne w okresie jesienno - zimowym zamknięty.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Kiedy wy tą operacje robiliście? Ja w okolicy byłem już w sumie 3 razy, raz pod koniec stycznia po miesięcznej zimie - śniegu już mało ale za to skute lodem, kolejny w początku lutego to już same błoto i ostatnio tydzień temu, chyba najbardziej zimowo, z jednej strony gór wiosna z drugiej syberia
Niebieskim szlakiem z Hvezdy na Honsky Spicak pewnie nie szliście, ja szedłem od strony siodła z mocno przeterminowaną mapą, gdzie miały być dwa szlaki niebieski i zółty równolegle. W rzeczywistości był tylko niebieski w rodzaju extreme z atrakcjami typu wdrapywanie się po korzeniach na oblodzone skały, zjazd ze skały na dupie nad przepaścią itp. Przy wyjściu koło chaty zaś zobaczyłem znak typu wstęp niebezpieczny, w zimie ciężko schudnać (v zime tezko schudne)
A w samej Hvezdzie ceny nie takie złe, za Opata 29 koron, na resztę czasu nie miałem bo głupi leciałem na wcześniejszy pociąg by godzinę kiblować potem w Mieroszowie. Swoją drogą, wkurzają mnie te ceregiele z restauracjami w schroniskach, spieszę się, podchodzę więc do baru by zamówić piwo, kelnerka każe usiąść, przychodzi kelner, przynosi menu, znów czekasz a ja chcę kurna tylko jedno piwo
A w samej Hvezdzie ceny nie takie złe, za Opata 29 koron, na resztę czasu nie miałem bo głupi leciałem na wcześniejszy pociąg by godzinę kiblować potem w Mieroszowie. Swoją drogą, wkurzają mnie te ceregiele z restauracjami w schroniskach, spieszę się, podchodzę więc do baru by zamówić piwo, kelnerka każe usiąść, przychodzi kelner, przynosi menu, znów czekasz a ja chcę kurna tylko jedno piwo
Robiliśmy 28-31 stycznia (czwartek- niedziela). W Broumovskich byliśmy w sobotę 30.01. Broumovskie przeszliśmy najprostszą wersją, szlakiem czerwonym, bo mieliśmy napięty program czasowy, a i tak do Pasterki doszliśmy już po ciemku.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.
- Krzysztof63
- wędrowiec
- Posty: 499
- Rejestracja: 10-08-2013 11:18
- Lokalizacja: Świdnica
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław