Hazmburk pisze:Wklejasz Lechu jakieś dane, których zupełnie nie rozumiesz
Ty właśnie tych danych nie rozumiesz. Np. nie ma tam informacji o wysadzeniu całych tuneli, a o zniszczeniach portali i rur tunelowych.
Hazmburk pisze:Nadal nie przedstawiłeś żadnych dokumentów potwierdzających Twoje opowieści o "wężykowaniu" pociągów po Sudetach w drodze z Wrocławia do Jeleniej Góry, a tego właśnie dotyczy meritum dyskusji od samego początku.
Też nie przedstawiłeś żadnego wiarygodnego dowodu, że nie miało miejsca to, o czym tu napisałem. Archiwalny rozkład jazdy nie jest żadnym dowodem na to, że linia była cały czas przejezdna, że nie było konieczności jej zamknięcia z powodu kiepskiego stanu mostów czy wiaduktów, torowiska, tunelu, zawalenia wiaduktu drogowego na tory itp, a podróżni nie byli zmuszeni do korzystania z alternatywnego połączenia z objazdem. Kilka razy w późniejszych latach zdarzyło mi się jechać pociągiem po okrężnej trasie, mimo że nie było to przewidziane w rozkładzie jazdy, bo daną linię zamknięto doraźnie na czas remontu. Informacje o objazdach lub autobusowej komunikacji zastępczej były wywieszane z chwilą zaistnienia takiej konieczności i nie drukowano nowego książkowego rozkładu z poprawkami. Gdyby ktoś teraz dotarł do takiego archiwalnego rozkładu jazdy mógłby się spierać do upadłego, że pociągi kursowały na tej linii cały czas regularnie. To by było oczywiście obciążone takim samym błędnym rozumowaniem jakim się kierujesz i ślepą wiarą we własną "prawdę". Ja natomiast przedstawiłem konkretny fakt znany mi z autopsji i z relacji ludzi, którzy sami byli zmuszeni korzystać w tamtych latach z takiego objazdu.
Natomiast meritum dyskusji dotyczy pierwszej powojennej pracy naukowej o Dolnym Śląsku wydanej przez Instytut Zachodni w Poznaniu i zawartych w niej informacji o odbudowie infrastruktury kolejowej na tym terenie oraz udziału poznańskiej DOKP i Technikum Kolejowego w Poznaniu w przygotowaniu już od 1946 r. młodych wykwalifikowanych fachowców do wykonywania pracy kolejarzy na terenie Dolnego Śląska, z którego to faktu oczywiście w każdym poście sobie szydzisz, ośmieszając sam siebie w tak żałosny sposób. Po prostu nie możesz spokojnie znieść, że tak było i że to ja o tym przypominam.