Chatka "Morganka". Kto ją pamięta?
-
buba
-
buba
-
buba
zatem polecam! jest "specyficzna"!
zadna chatka nie ma takiego klimatu:D wspolne zarcie (i picie
) spiewy, cisza nocna od 4 do 4:15, nocne wylazenie na dach po 0.5 l
kiedys nawet bylam swiadkiem jak podczas tancow w srodku - chatka zaczela tanczyc i podskakiwac razem z nami
i wszyscy sie razem bawia niezaleznie od wieku 
-
cabanek
Noworoczna
Witam, niestety muszę Was zmartwić, ale w większości Chatek w Sudetach nie da rady zanocować ot tak sobie. Jestem jednym z opiekunów Chatki Noworocznej w Karkonoszach. Chatka nie po to jest zamykana i nie po to utajnia się miejsce jej położenia (aczkolwiek po ostatnim popisie PLAN-u nie ma to już sensu) gdyż nie lubimy obcych. Chodzi po prostu o bezpieczeństwo Chatki i rzeczy w niej pozostawionych. Niestety w dalszym ciągu w górach pojawiają się polscy turyścy którzy nie bardzo wiedzą jak się zachować z darem którym są Chatki i traktują je jak miejsca do popicia sobie, niszcząc przy okazji to co inni zrobili. To dlatego Chatki zaopatrzone są w pancerne okiennice i drzwi oraz zamyka się je skomplikowanymi systemami zamków.
Ja wiem, że to może być niesprawiedliwe w stosunku do ludzi którzy są pożądni i naprawdę wiedzą czym Chatki są, ale - przykro mi, w tym miejscu nie można zrobić selekcji. Dlatego dostęp do Chatek mają tylko wybrane osoby z Klubów które się nimi opiekują. Jedyną czynną chatką w Karkonoszach jest Chatka AKT na Hutniczym Grzbiecie (na mapie PLAN-u błędnie zaznaczona jako "Domek Myśliwski"). Przyjaźnię się z ludźmi z Towarzystwa Barzynowego i dlatego wiem, że wybierając się do Chatki lepiej sprawdzić na stronie www.chatkaakt.prv.pl czy chata nie będzie akurat zamknięta, oraz zadzwonić do Chatara i zapowiedzieć swoje przybycie!
Co do Chatki Noworocznej, bo i takie pytanie się pojawiało, to mówię od razu prosto z mostu: nie ma w niej możliwości zanocowania osobom spoza Klubu, chyba że dostanie się zaproszenie od znajomego z Klubu. Osób nieznajomych z regóły się nie zaprasza do Chaty! Przykro mi!
Mateusz Caban
Klub Turystyki Kwalifikowanej "Morena"
www.ktkmorena.pl [/i]
Ja wiem, że to może być niesprawiedliwe w stosunku do ludzi którzy są pożądni i naprawdę wiedzą czym Chatki są, ale - przykro mi, w tym miejscu nie można zrobić selekcji. Dlatego dostęp do Chatek mają tylko wybrane osoby z Klubów które się nimi opiekują. Jedyną czynną chatką w Karkonoszach jest Chatka AKT na Hutniczym Grzbiecie (na mapie PLAN-u błędnie zaznaczona jako "Domek Myśliwski"). Przyjaźnię się z ludźmi z Towarzystwa Barzynowego i dlatego wiem, że wybierając się do Chatki lepiej sprawdzić na stronie www.chatkaakt.prv.pl czy chata nie będzie akurat zamknięta, oraz zadzwonić do Chatara i zapowiedzieć swoje przybycie!
Co do Chatki Noworocznej, bo i takie pytanie się pojawiało, to mówię od razu prosto z mostu: nie ma w niej możliwości zanocowania osobom spoza Klubu, chyba że dostanie się zaproszenie od znajomego z Klubu. Osób nieznajomych z regóły się nie zaprasza do Chaty! Przykro mi!
Mateusz Caban
Klub Turystyki Kwalifikowanej "Morena"
www.ktkmorena.pl [/i]
-
buba
dobrze ze chociaz sa dwie chatki w sudetach (ktore dotychczas znalazlam) w ktorych mozna nocowac jak za dawnych czasow
a przypuszczam ze jak dobrze poszukac znajdzie sie takich wiecej. A odwiedzac na sile chatek ktorych opiekunowie wybitnie nie maja ochoty widziec obcych - chyba nie ma sensu-wole sie przespac pod drzewem..
a kwestie bezpieczenstwa rozumiem, ale jak to jest ze niektore chatki otwarte stoja i maja sie dobrze?? widac zamykanie nie jest jednym rozwiazaniem...
a kwestie bezpieczenstwa rozumiem, ale jak to jest ze niektore chatki otwarte stoja i maja sie dobrze?? widac zamykanie nie jest jednym rozwiazaniem...
Czy ktoś z was pamięta schron zbudowany przez harcerzy tuż obok Suchej Przełęczy w Górach Bialskich? Albo Chatkę "Pod aniołkiem" k. Skrzynki w Złotych? A może ktoś z Was ma fotki chatki "Raj" z bialskiego worka. Szukam także informacji na temat chatki, która stała tuż obok b. starego wjawora na granicy Puszczy Jaworowej w G. Bialskich. Ponoć nocował w niej Mieczysław Orłowicz.
W Górach Izerskich była Bycza Chata. Najpierw popadła w totalną ruinę, a później spłonęła. http://sudety.blox.pl/resource/chata2.JPG http://www.sudety.nikt.pl/zdjecia.php/a ... 83/bbc.jpg
http://www.sudety.nikt.pl/zdjecia.php/a ... /6/bbc.jpg
http://www.sudety.nikt.pl/zdjecia.php/a ... /6/bbc.jpg
http://www.mieroszow.pl/wiaty.htm
http://www.mieroszow.pl/pan_pod_stozkiem.htm
http://arkona.webd.pl/ark...zow-zajazd1.jpg
http://arkona.webd.pl/ark...zow-zajazd4.jpg
http://nww.pl/artykul.php...s=2&artykul=778
Powiem Wam szczerze, że mimo tego, że schrony są "komercyjne" i blisko szlaków i tak podobają mi się bardzo, ponieważ mocno przypominają mi budowle ludów Syberii, kryte darnią. Jeszcze w nich nie nocowałem ale do końca roku urządzę w jednej z nich dwudniowy biwak.
http://www.mieroszow.pl/pan_pod_stozkiem.htm
http://arkona.webd.pl/ark...zow-zajazd1.jpg
http://arkona.webd.pl/ark...zow-zajazd4.jpg
http://nww.pl/artykul.php...s=2&artykul=778
Powiem Wam szczerze, że mimo tego, że schrony są "komercyjne" i blisko szlaków i tak podobają mi się bardzo, ponieważ mocno przypominają mi budowle ludów Syberii, kryte darnią. Jeszcze w nich nie nocowałem ale do końca roku urządzę w jednej z nich dwudniowy biwak.
AKT - Bażynowe Skały
Jeśli pragniesz uniknąć wulgarno pijacko narkomańskich klimatów, jeśli nie chcesz być zrugany przez przepitego bacowego, jeśli nie chcesz wdepnąć w psie gówna walające się po chatce to omijaj to miejsce łukiem szerokim. Szkoda, że tak fajne miejsce traci na atrakcyjności na rzecz Odrodzenia 
Ostatnio zmieniony 12-12-2007 15:23 przez Gryf, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: AKT - Bażynowe Skały
Jestem przekonany, że za podobnymi zjawiskami jakie tu sygnalizujesz, stoją przyczyny zniknięcia niektórych sudeckich chatek i schronów samoobsługowych, w tym Chatki "Morgana" z mapy tych gór.Rafał Łoziński pisze:Jeśli pragniesz uniknąć wulgarno pijacko narkomańskich klimatów, jeśli nie chcesz być zrugany przez przepitego bacowego, jeśli nie chcesz wdepnąć w psie gówna walające się po chatce to omijaj to miejsce łukiem szerokim.

Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”