O wyższości Szwecji nad...

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 15-11-2009 22:14

buba1 pisze:
Taja pisze:A ja właśnie wróciłam ze Szwecji :D dziś o 3:30 nad ranem :)


ty bys lepiej jakies zdjecia wrzucila!!!!


Ponieważ na tym forum większość bardzo silnie domaga się aby zamieszczać zdjęcia czego nie mam w zwyczaju; jednak w drodze wyjątku niech będzie jedno (zrobione dość słabym aparatem) z letniej wędrówki po lapońskich górach w północnej Szwecji.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7db3fdf9bd9723ce.html
Tak naprawdę żadne zdjęcia nie oddadzą piękna tych gór-nawet te zrobione przy użyciu bardzo profesjonalnego sprzętu.
Ostatnio zmieniony 15-11-2009 22:48 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 15-11-2009 22:37

Zdjęcia nie chyba nie bardzo będą interesujące, bo większość czasu byłam w Danii i są to raczej zdjęcia miejskie niż górskie/nizinne. Oczywiście foty pojawią się niedługo na mojej picasie, ale nie będę rzucać żadnego linka do nich, bo zainteresowani i tak je znajdą, a wycieczka nie miała nic wspólnego z górami.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 15-11-2009 22:46

buba1 pisze:...

naprawde nie jak dla mnie nie ulega watpliwosci ze szwecja to cudowny kraj od czerwca do wrzesnia.. ale co z reszta? tez trzeba jakos przezyc..



Zima z pewnością też jest bardzo ciekawa. Aczkolwiek nie byłem jeszcze zimą w Laponii więc nie mogę nic powiedzieć praktycznego.
Jednak co do nocy polarnej to wygląda ona trochę inaczej niż sobie wyobrażamy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_polarna

Podobnie latem myślimy tylko o krótkim okresie tzw. dni polarnych a poza tym okresem Słońce sobie zachodzi około północy wstaje sobie około 3 rano i w czasie nocy tylko trochę chowa się. W tym czasie jest bardzo jasna noc-można czytać na przykład przewodniki.

Co do samych Szwedów to owszem jest mała gęstość zaludnienia co w oczywisty sposób powoduje dużo mniejszą ingerencję w przyrodę.
Jednak w dość małych miastach mieszka trochę ludzi i jakoś te miasta są bardzo czyste i zadbane. Jest to jeden z najbogatszych krajów europejskich a nie widziałem tam wielkich szkaradnych domów typu pałace gargamela, które niestety wpisały się w krajobraz Polski.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 15-11-2009 23:47

Satan pisze:[
Panie, to zmień Pan forum, zamiast się tu z nami katować. No chyba, że samoumartwianie się wchodzi w model szwedzkiego stylu bycia...

Nie widzisz, że ludzie tworzący tutaj społeczność do "fanatycy", w pozytywnym oczywiście znaczeniu Sudetów i wszystkiego co z nimi związane? Nie widzisz, że Ty nas nie rozumiesz, a my Ciebie?
Nie wydaje Ci się, że nawet Moderatorzy zaczęli pochodzić do Ciebie z dystansem (tak łagodnie to ujmę) i wydzielić jakieś żałosne wątki z wielu tematów, typu "Czechy lepsze od..." , "Szwecja lepsza od..."
Dla mnie te tematy to karykatura forum o Sudetach, do tej pory jakoś to znosiłem, ale teraz proszę Cię o rozważenie zmiany forum. Na pewno znajdziesz coś interesującego w sieci o Szwecji, czy innych krajach o wyższej kulturze i poziomie cywlizacyjnym niż Twoja ojczyzna.


Nie przegadasz :roll:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Paszczak
podróżnik
Posty: 104
Rejestracja: 06-05-2009 09:15
Lokalizacja: Dresden / Poznań

Postautor: Paszczak » 15-11-2009 23:51

Kurcze... chodziłem po górach szwedzkich i mam w domu "szwedzki design" a więc chyba mam prawo i/lub obowiązek się odezwać. (Nie wiem tylko czy mam się z tego cieszyć)

Na sam początek garść FAKTÓW, które myślę, że dużo wyjaśnią:
- Mieszkałem w Szwecji przez 1.5 roku. Miasto: Umea (nad a małe kółeczko), stolica i największe miasto północnej części Szwecji.
- Byłem na wyprawach w Szwedzkich górach.
- Byłem za kołem podbiegunowym.
- Widziałem noc/dzień polarny
- Widziałem zorze polarne
- Głaskałem renifery
- Fiordy jadły mi z ręki :wink: (to nie w samej Szwecji, ale nadal w Skandynawii)
- Jestem zakochany w wyrobach Saamów
- WAŻNE: w najbliższej przyszłości planuję powrót do Szwecji lub innego kraju Skandynawskiego aby kontynuować karierę naukową. Wniosek: podobało mi się w Szwecji.

Krótki pytanie do tomaszll: mieszkałeś kiedyś w Szwecji czy byłeś tam wyłącznie w celach turystycznych? Przypominam, że nawet dwumiesięczny pobyt czysto turystyczny diametralnie różni się od mieszkania w danym miejscu.

Poniżej podam kilka faktów, scenek rodzajowych, opowiadań. Wszystkie są autentyczne, gwiazdką zaznaczę te, których byłem świadkiem. Interpretacji podawał nie będę, patrząc na bujną wyobraźnię niektórych użytkowników mam pewność, że problemów nie będzie. O alkoholu póki co pisał nie będę, skoro to drażliwy temat.

Scena 1*
Odwiedzamy Szwedkę. Ktoś chwali jej szklanki. Odpowiedź: "Eeee, no co ty! Przecież one są z IKEA (machnięcie ręką). Ale sami rozumiecie: jestem tu tylko chwilowo, więc trzeba było kupić coś tymczasowego"

Scena 2*
Mijam Szweda, który stoi bezradnie przed urządzeniami pomiarowymi, blady, ręce się trzęsą, niemal płacze. Zapytany co się dzieje przerażony duka, że nie wychodzi mu doświadczenie. Pozwolę sobie zauważyć, że w fizyce to standard, że na początku cosik tam nie idzie. Szwed miał jeszcze grubo ponad 2 godziny czasu, więc paniki być nie powinno. Pokazałem mu, że problem można rozwiązać naciskając dosłownie jeden guzik. Odszedłem zadziwiony całą sytuacją. W następnym tygodniu było to samo: płacz blisko, bladość, roztrzęsione rączyny. Powód ten sam, czasu równie dużo. Tyle że już inny Szwed.

Scena 3
W pokoju w akademiku międzynarodowa grupa ma spotkanie. Trochę muzyki, śmiechu. Nagle do pokoju wpada Szwed i krzyczy, że on się musi uczyć. Wybucha płaczem. Wszyscy patrzą na niego zadziwieni, później przyznają, że może faktycznie muzyka była trochę za głośno, ale deklarują, że na pewno by ściszyli gdyby tylko poinformował, że mu przeszkadza. Zalany łzami Szwed wybiega z pokoju, po chwili wraca niosąc wiadro i zalewa stojące na biurku laptopy strumieniem wody.

Scena 4
W Szwecji do 1967 obowiązywał ruch lewostronny. Rząd ogłosił referendum czy mieszkańcy chcą zmiany na prawostronny. 85% mieszkańców twierdziło, że nie. A rząd? Rząd wprowadził ruch prawostronny, czemu nie? (WAŻNE! Aby nie być podejrzanym o psychomanipulację podkreślę, że powody zmiany ruchu na prawostronny były mocne. Pytanie pozostaje po co robić referendum skoro jego wyniki nie są brane pod uwagę)

Scena 5*
Po otrzymaniu kartki z pytaniami egzaminacyjnymi Szwed wybucha spazmatycznym płaczem i wybiega z sali. Dla wyjaśnienia: egzaminy można powtarzać do woli i ponieważ nie ma ścisłego podziału na lata studiów oblanie któregokolwiek z nich nie ma żadnych konsekwencji - nadal można chodzić na zajęcia w kolejnym semestrze, a egzamin poprawić kiedykolwiek, nawet za trzy lata, byle przed zakończeniem studiów, które również nie mają limitu czasowego - jeżeli ktoś chce może studiować i dziesięć lat.

Scena 6*
Nieznany mi bliżej Szwed wychodzi ze swojego pokoju z akademika i głośno przeklina, że już nigdy nie kupi żadnych gównianych mebli z IKEI. Nie wiem dokładnie co się stało, ale jakaś taka ogólna niechęć do produktów tej marki była tam zauważalna (patrz Scena 1)

Scena 7*
Monopol. Unia Europejska walczy z tym zjawiskiem, Szwecja popiera. W Umea była tylko jedna firma zajmująca się wynajmem i budową mieszkań (Bostaden), jedna dostawą internetu (Komunicera), w całej Szwecji tylko w sklepach System Bolaget można kupić alkohol (wiem, miałem o tym nie pisać, ale nie wytrzymałem :wink: ) Podobnych przykładów było mnóstwo. Jeżeli ktoś chciałby założyć konkurencyjną firmę nie otrzymałby koncesji, bo przecież już istnieje firma, która się tym zajmuje. Gwiazdkę postawiłem, gdyż powyższe sytuacje w jakiś sposób również mnie dotyczyły.

Scena 8
Snus. Rodzaj używki (link dla zainteresowanych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Snus ) W większości krajów UE zakazany gdyż wbrew pozorom są bardziej szkodliwe niż papierosy i duuuuuużo bardziej uzależniające. W Szwecji, a jakże, dozwolone.

I może póki co poprzestanę gdyż jestem zmęczony i nie wiem czy komukolwiek będzie się chciało czytać moje wypociny. Gdyby co to mogę sypać podobnymi historyjkami jak z rękawa. Podkreślę to co pisałem na początku: bardzo mi się w Szwecji podobało i marzy mi się ponowne zamieszkanie w tym kraju. Jednak po moich doświadczeniach (nie tylko związanych z Szwecją) wydaje mi się, że raj na ziemi nie istnieje, a każdy kraj ma swoje wady i zalety. Uważając, że jest gdzieś miejsce idealne można się gorzko rozczarować. A rodaków, którzy od czasu do czasu narzekają "takie rzecz to tylko w Polsce" zawsze pytam czy mają doświadczenia z innych krajów. Każdy kraj ma swoje paranoje. Każdy kraj ma swoje plusy.

I już zupełnie na sam koniec: to prawda, że pod wieloma względami Szwecja wyprzedza Polskę. Ale pod wieloma innymi jest odwrotnie. Uważam, że nie mamy powodu odczuwać kompleksu niższości. I nim ktoś dokona jakiegoś osądu zaznaczę, że w Polsce też bardzo chciałbym mieszkać i liczę, że spełni się to pragnienie.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 16-11-2009 00:06

Paszczak pisze:...
Krótki pytanie do tomaszll: mieszkałeś kiedyś w Szwecji czy byłeś tam wyłącznie w celach turystycznych?

Niestety tylko w celach turystycznych, chociaż znam osoby które były tam dłużej. Twoje autentyczne opowieści jeszcze bardziej zachęciły mnie aby tam wyjechać na dłużej nie tylko w celach turystycznych, chociaż niektórych mogą wręcz zniechęcić. To jest pytanie gdzie jest komu bliżej do kultury
śródziemnomorskiej czy do "dalekiej" surowej północy.
Oczywiście, że każdy kraj ma wady i zalety do których potrafimy lepiej lub gorzej zaadoptować się.

Awatar użytkownika
Paszczak
podróżnik
Posty: 104
Rejestracja: 06-05-2009 09:15
Lokalizacja: Dresden / Poznań

Postautor: Paszczak » 16-11-2009 00:27

tomaszll pisze:Twoje autentyczne opowieści jeszcze bardziej zachęciły mnie aby tam wyjechać na dłużej nie tylko w celach turystycznych.
Hmmm, mnie akurat te powyższe zniechęcają, ale jak to się mówi o gustach się nie dyskutuje. :roll: Zachęcających też mógłbym podać sporo.

tomaszll pisze:Oczywiście, że każdy kraj ma wady i zalety do których potrafimy lepiej lub gorzej zaadoptować się.
Amen. Do powyższej wypowiedzi pozwolę sobie tylko dodać, że należy jeszcze pamiętać, że to co dla nas jest zaletą dla innych może okazać się wadą. Rozsądnie jest więc wystrzegać się opinii, które roszczą sobie prawo prawd ogólnych. Są gusta i guściki...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-11-2009 10:55

tomaszll pisze:[
Tak naprawdę żadne zdjęcia nie oddadzą piękna tych gór-nawet te zrobione przy użyciu bardzo profesjonalnego sprzętu.


wiadomo ze zdjecia nie oddadza nigdy zupelnej atmosfery miejsca.. nie maja w sobie ani zapachu ani szelestu traw...

ale jak dla mnie profesjonalizm i super wypasny sprzet to nie wszystko... zdjecia "z dusza" mozna rowniez zrobic idiotenaparatem kupionym na bazarze za 60zl... wazne tylko kto stoi po drugiej stronie obiektywu, jak widzi swiat i czy potrafi uchwycic chwile, ktorej ktos inny uzbrojony po zeby w sprzety nawet nie zauwazy.. smutne jest to co zauwazam na roznych forach- ze fotografia to coraz bardziej dyskusje o parametrach sprzetu a nie o tym co udalo sie zobaczyc..

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 16-11-2009 12:43

tomaszll pisze: Twoje autentyczne opowieści jeszcze bardziej zachęciły mnie aby tam wyjechać na dłużej nie tylko w celach turystycznych, chociaż niektórych mogą wręcz zniechęcić.


To krzyż, albo młot Thora na drogę, oczywiście w jedną stronę.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 16-11-2009 20:33

Chyba jeszcze mógłbyś Paszczaku wspomnieć o zasługach :x Szwecji dla rozwoju eugeniki

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 16-11-2009 22:20

wirek pisze:Chyba jeszcze mógłbyś Paszczaku wspomnieć o zasługach :x Szwecji dla rozwoju eugeniki

Wywołujesz wilka z lasu ale niech będzie. Pokazujesz ciemne strony a nie wspominasz, że Szwecja to kraj bardzo i to bardzo prorodzinny
z autentycznymi rozwiązaniami, które działają.
W Szwecji za bicie dzieci można pójść siedzieć i nie jest to tylko prawo na papierze.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 16-11-2009 23:18

buba1 pisze:
tomaszll pisze:[
Tak naprawdę żadne zdjęcia nie oddadzą piękna tych gór-nawet te zrobione przy użyciu bardzo profesjonalnego sprzętu.


wiadomo ze zdjecia nie oddadza nigdy zupelnej atmosfery miejsca.. nie maja w sobie ani zapachu ani szelestu traw...

ale jak dla mnie profesjonalizm i super wypasny sprzet to nie wszystko... zdjecia "z dusza" mozna rowniez zrobic idiotenaparatem kupionym na bazarze za 60zl... wazne tylko kto stoi po drugiej stronie obiektywu, jak widzi swiat i czy potrafi uchwycic chwile, ktorej ktos inny uzbrojony po zeby w sprzety nawet nie zauwazy.. smutne jest to co zauwazam na roznych forach- ze fotografia to coraz bardziej dyskusje o parametrach sprzetu a nie o tym co udalo sie zobaczyc..


Oczywiście, że bardzo ważną umiejętnością jest robienie zdjęć z tzw. duszą. Tego też można trochę nauczyć się na kursach a jak już na kurs trafi utalentowana osoba to powstaną perły wśród zdjęć.
Jeśli chodzi o mnie to nie zainwestowałem w drogi sprzęt bo mam inne ważniejsze priorytety. Kiedyś sporo fotografowałem i znajomi twierdzili,
że moje zdjęcia są dużo lepsze od przeciętnych, że potrafię to coś uchwycić. W chwili obecnej z powodu braku wyspecjalizowanego sprzętu
nie widzę potrzeby tworzenia swoich galerii online.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4993
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 17-11-2009 11:22

tomaszll pisze:W Szwecji za bicie dzieci można pójść siedzieć i nie jest to tylko prawo na papierze.


ale we wszytskim chyba jakis umiar trzeba zachowac.. da sie dziecku klapsa i od razu do pierdla? to tez chyba by niefajnie bylo...

tak jak w stanach gdzies - ze ojciec myl 4 letnia coreczke i posadzili go jako pedofila..

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 26-11-2009 06:21

buba1 pisze:
tomaszll pisze:W Szwecji za bicie dzieci można pójść siedzieć i nie jest to tylko prawo na papierze.


ale we wszytskim chyba jakis umiar trzeba zachowac.. da sie dziecku klapsa i od razu do pierdla? to tez chyba by niefajnie bylo...

tak jak w stanach gdzies - ze ojciec myl 4 letnia coreczke i posadzili go jako pedofila..


Myślę, że odpowiedz na nurtujące pytanie znajdziesz tutaj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ci_za.html

Artykuł jest dość stary a problem ważny.
Wielkie brawa dla szwedzkich służb socjalnych. Gdyby nasze miały chociaż 1% ze szwedzkich to już dawno zniknąłby południowoamerykański obrazek jak to dzieci myją szyby w samochodach i żebrzą czy wyłudzają parę groszy na skrzyżowaniach.
Ja z definicji żebrakom na ulicach nic nie daję.

I jeszcze jeden dość ciekawy artykuł o Szwecji
http://sunday.niedziela.pl/artykul.php? ... _art=00016

Awatar użytkownika
Paszczak
podróżnik
Posty: 104
Rejestracja: 06-05-2009 09:15
Lokalizacja: Dresden / Poznań

Postautor: Paszczak » 26-11-2009 09:45

A zastanowiłeś się jak ta cała sprawa wygląda z punktu widzenia dzieci?! Tak się składa, że poznałem bardzo dobrych znajomych opisanej w artykule rodziny i mogę co nieco powiedzieć jak to wygląda. To była całkiem normalna rodzina! Owszem jakieś tam klapsy się zdarzały, ale rodzice nad dziećmy się nie znęcali! To była całkiem normalna rodzina. Była! Jeszcze raz apeluję: przemyśl jak to wygląda z punktu widzenia dzieci. Nagle, niewiadomo dlaczego, zabierają ich kochającym rodzicom. Teoretycznie dla ich dobra. Czy wyobrażasz sobie jaką traumę przeżyły te dzieci?!

Ja się zgodzę, że to bardzo dobrze, że chroni się prawa dzieci. Problem, że w tym konkretnym przypadku największą krzywdę dzieciom wyrządziły właśnie owe chwalone przez Ciebie służby socjalne. Nie od dziś wiadomo, że każda przesada jest niebezpieczna. Chciały chronić, a spowodowały traumę na całe życie!

Napisałem co o tym myślę, pewnie dasz mi sto i jeden odpowiedzi, że się mylę. Odpowiedź przeczytam, ale w dyskusje raczej wchodził nie będę. Problem w tym, że z jakiś przyczyn jesteś skrajnie zaślepiony Szwecją i nawet wady (które wymieniłem w poprzednim poście) uparcie uważasz za zalety. Dla ciebie chyba z definicji wszystko co szwedzkie jest najlepsze. To przykre.


Wróć do „Hyde Park”