W takim razie słuszne wydaje się, by dla tej jednej osoby zmieniać całą ideę odznaki GOT.
Dalej proponuję:
każdemu, kto nie wygra wyścigu pokoju - odebrać rower,
promocję do następnej klasy dawać tylko uczniom ze średnią 6.0,
wszystkim, którzy myślą inaczej - wykonać na koszt NFZ lobotomię.
Odznaka GOT
Human pisze:Nie, to jest gość, który chodzi hobbystycznie. Za to szybko. Tak średnio do około 70km dziennie. Jeden wyjazd i 1500km na przykład.
7000 tys rocznie to 134 km na weekend. Co tydzień impreza typu Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
Human pisze:Dla mnie to pełna abstrakcja, ale rozumiem, że niektórym to odpowiada i rozumiem... dlaczego chodzą sami
Ja średnio robie między 25 a 45 i to juz wystarczy zebym z reguły chodził sam
Ja raczej myślałem o braniu ze sobą pary majtek, albo niebraniu ich wcale. Niektórzy uważają, że jak się weźmie na siebie legginsy do biegania to majtek już brać nie trzeba.
Jakoś to do mnie nie przemawia.
Swoją drogą, z tym kilometrażem to racja. Ostatnio mi kolega powiedział, że on nie jedzie ze mną już nigdzie jak mu nie obiecam, że nie będzie więcej jak 25km dziennie.
Jakoś to do mnie nie przemawia.
Swoją drogą, z tym kilometrażem to racja. Ostatnio mi kolega powiedział, że on nie jedzie ze mną już nigdzie jak mu nie obiecam, że nie będzie więcej jak 25km dziennie.
Human pisze:Ja raczej myślałem o braniu ze sobą pary majtek, albo niebraniu ich wcale. Niektórzy uważają, że jak się weźmie na siebie legginsy do biegania to majtek już brać nie trzeba.
Ateńscy i platejscy hoplici bez bielizny stoczyli w 490 r. p.n.e. bitwę pod Maratonem, a następnie przebiegli kilkadziesiąt kilometrów, by zdążyć do Aten przed Persami.
Wniosek
Bez majtek da się walczyć i biegać, a tym bardziej maszerować po górach
Leuthen pisze:Ateńscy i platejscy hoplici bez bielizny stoczyli w 490 r. p.n.e. bitwę pod Maratonem, a następnie przebiegli kilkadziesiąt kilometrów, by zdążyć do Aten przed Persami.
Ja słyszałem o jednym takim Greku, ale nie ma dowodów, że biegał ubrany w strój hoplity. Poza tym, bieg zakończył śmiercią. Może wykrwawił się na kosówce?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”