Stan oznaczeń na szlakach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 01-04-2010 07:16

Ciekawy problem poruszają tutaj. Dewastacja dróg leśnych przez służby zajmujące się zwożeniem drzewa z lasu.
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=7187
Problem również bardzo aktualny w najbliższych okolicach Wrocławia.
Kilka dni temu wróciłem ze spaceru w lasach podwrocławskich-buty potwornie zapaskudzone.
Ze zdziwieniem stwierdziłem, że moje buty nie były nigdy w takim stanie podczas tygodniowego wypadu w Czeskiej Republice w Rychlebach a tam też padają deszcze i również zwozi się drewno.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 01-04-2010 07:40

Z drugiej strony właśnie Czechach spotkalem się z porażającą głupotą. Jadąc szlakiem rowerowym (!) w okolicach Navrsi, w dół, na swojej drodze zobaczyłem w poprzek rozciagniętą stalową linę ( na wysokości głowy). Było to z urządzenia do transportu drzewa. A rzecz była nieoznakowana. Niedziela, nikt tam nie pracował. Znajomy, który jest "szefem" w czeskich zakładach X, stwierdził : "typowe dla nich"
Wolę błoto.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 01-04-2010 08:28

Raubritter pisze:Ja ze stosami śmieci spotkałem się przy wiatach w Górach Kamiennych. Na Stożku to aż była syf kiła i mogiła - że tak powiem rymem. Ja już ktoś wybudował coś takiego, to mógłby czasami zajrzeć i posprzątać po PSEUDO turystach, (gdyż nie wierzę, że ktoś z Nas, obecnych na tym forum miłośników gór i przyrody, śmieci w górach) lub przybić te kilka oderwanych przez debili desek bądź też naprawić dach.

Osobiście też nie wierzę, że ktokolwiek z obecnych na tym forum śmieci w górach.
Co do sprzątania a raczej regularnego opróżniania śmietników to wydaje mi się, że robienie drastycznych zdjęć i pisanie artykułów do prasy może być rozwiązaniem. Przecież nikt nie chce mieć antyreklamy swoich terenów turystycznych.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 01-04-2010 09:03

tomaszll pisze:Ciekawy problem poruszają tutaj. Dewastacja dróg leśnych przez służby zajmujące się zwożeniem drzewa z lasu.
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=7187
Problem również bardzo aktualny w najbliższych okolicach Wrocławia.
Kilka dni temu wróciłem ze spaceru w lasach podwrocławskich-buty potwornie zapaskudzone.
Ze zdziwieniem stwierdziłem, że moje buty nie były nigdy w takim stanie podczas tygodniowego wypadu w Czeskiej Republice w Rychlebach a tam też padają deszcze i również zwozi się drewno.


na szlaku ostatnio nie, ale w Zlatych Horach tak inteligentnie ścieli drzewa koło kościoła, że zawaliły całą drogę dojazdową do cmentarza - aby się do niego dostać, trzeba było się przedzierać przez krzaczory. Sądząc po stanie wydeptanej ścieżki w krzakach, drzewa już na tej drodze musiały trochę leżeć
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 01-04-2010 09:15

Pudelek pisze:
tomaszll pisze:Ciekawy problem poruszają tutaj. Dewastacja dróg leśnych przez służby zajmujące się zwożeniem drzewa z lasu.
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=7187
Problem również bardzo aktualny w najbliższych okolicach Wrocławia.
Kilka dni temu wróciłem ze spaceru w lasach podwrocławskich-buty potwornie zapaskudzone.
Ze zdziwieniem stwierdziłem, że moje buty nie były nigdy w takim stanie podczas tygodniowego wypadu w Czeskiej Republice w Rychlebach a tam też padają deszcze i również zwozi się drewno.


na szlaku ostatnio nie, ale w Zlatych Horach tak inteligentnie ścieli drzewa koło kościoła, że zawaliły całą drogę dojazdową do cmentarza - aby się do niego dostać, trzeba było się przedzierać przez krzaczory. Sądząc po stanie wydeptanej ścieżki w krzakach, drzewa już na tej drodze musiały trochę leżeć

No bo w Czechach prawie nikt nie chodzi do Kościoła, po ostatniej wizycie pancer Ratzingera chyba jeszcze mniej więc porządkowanie ścietych drzew nie jest takim priorytetem jak utrzymanie porządku na szlakach.
Zupełnie odwrotnie niż u nas. :)

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 01-04-2010 09:27

Cmentarze też mają w Czechach w d...?

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43