kiedy śpimy... albo nie

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

kiedy śpimy... albo nie

Postautor: seba123 » 16-05-2008 08:56

:D chyba nie trudno zgadnąć, gdzie to było...
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2605
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 16-05-2008 09:54

No popatrz, popatrz...czyli ma jeden szczyt do Korony Gór Polski :)
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 16-05-2008 10:29

Dzięki temu zdjęciu można obalić mit jakoby to „stonka” rozdeptywała szlaki. Dokładnie widać, że to sarny w godzinach nocnych, kiedy uśpiona jest nasza czujność wyrywają darń i niszczą infrastrukturę turystyczną. Teraz wystarczy sobie ten obrazek przemnożyć prez ilość saren w lesie i otrzymamy ogrom problemu. A przecież nie można na każdym szczycie czy w popularnym miejscu postawić strażnika czy choćby kamery w celu wyeliminowania tych karygodnych zachowań.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2605
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 16-05-2008 10:53

Jak należy sobie radzić z podobnymi kłopotami świetnie pokazała ekipa z warszawskiego Ursusa, gdzie "załatwili" problem łosia.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.