http://picasaweb.google.pl/skiboy54/Wio ... kaWRudawy#
W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka
W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka
Witam.11.04.2009 postanowiłem przejść część Rudaw Janowickich.Pogoda była super.,słoneczko i rześki wiaterek więc wyrwałem z pod leśniczówki w Janowicach jak ogar spuszczony ze smyczy.Wpadłem na zielony szlak w kierunku ruin zamku Bolczów ale j€ż po 200 metrach porzuciłem szlak i skręciłem w leśną drogę w lewo przed strumieniem.Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem.Leśnymi dróżkami udało mi się wyjść tam gdzie planowałem czyli na czarnym szlaku pod Głaziskami Janowickimi .Stamtąd do niebieskiego na Polanę Mniszkowską a dalej asfaltem w dół do Mniszkowa który planowałem zwiedzić już od zeszłego roku.Pięknie położona miejscowość powoli podnosząca się z ruin(po rejestracjach widać że Poznań i Wrocław dużo tu inwestuje).Piękny dwór w Mniszkowie ale niestety nie można zajrzeć do środka(własność prywatna i zamknięte na cztery spusty)więc zszedłem na sam dół miejscowości i zawróciłem z powrotem.Asfaltem(niestety)dotarłem do żółtego szlaku i zszedłem doSkalnego Mostu i Skały Piec które to widziałem po raz pierwszy-robią wrażenie.Póżniej zabawiłem się w alpinistę i wspiąłem się na jedną ze skałek Lwiej Góry,obok na drugą wspinali się skałkowicze .Dokonałem nie lada wyczynu,to prawie jak na Everest...
.Z tamtąd stoczyłem się niebieskim do Przełęczy Karpnickiej i dalej na Sokolika gdzie spotkałem wielu skałkowiczów i grupkę Czechów Którzy przechodzili po linie rozpiętej między skałkami Sokolika.Z sokolika wróciłem na Krzyżną Górę i do Szwajcarki gdzie poznałem nowego zarządcę w osobie czarnego kocura.Wdrodze powrotnej doskwierało mi już pragnienie więc skróciłem trasę i na Rozdrożu pod Jańską Górą skręciłem na zielony szlak którym zszedłem do Janowic.Niestety zajączka nie znalazłem,chciałem zapytać leśniczego gdzie się podział ale zastałem zamknięte drzwi leśniczówki.
http://picasaweb.google.pl/skiboy54/Wio ... kaWRudawy#
http://picasaweb.google.pl/skiboy54/Wio ... kaWRudawy#
Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka
charakterystyczna, dla biegów na orientację, ubogość znaków punktowych i treści krajoznawczychskiboy pisze:...Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem...
Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka
skiboy pisze:...Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem...
Widzę, że przygotowania do udziału w Kieracie rozpoczęte
chociaż ciągle nie widać Cie na liście zgłoszonych, nie pękaj wypełniaj formularz zgłoszeniowy
stepow pisze:A czy taką mapę można gdzieś nabyć? Tak z czystej ciekawości pytam
Nigdy takiej nie miałem w ręku.
Dają takie wszystkim uczestnikom podczas biegów na orientację
Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka
skiboy pisze:gdzie poznałem nowego zarządcę w osobie czarnego kocura
Jaki on tam nowy. Dwa lata temu zeżarł mi kanapkę, którą nieopatrznie zostawiłem bez należytej opieki.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."