http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ge_na.html
coś ten szczyt ma pecha w tym roku...
Znowu zamknięte szlaki na Śnieżkę
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Znowu zamknięte szlaki na Śnieżkę
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
I oficjalne info KPN:
http://www.kpnmab.pl/pl/news/droga-jubi ... mknieta,61
A miałem w niedzielę właśnie Kotłem Łomniczki zamiar schodzić...
http://www.kpnmab.pl/pl/news/droga-jubi ... mknieta,61
A miałem w niedzielę właśnie Kotłem Łomniczki zamiar schodzić...
http://www.kpnmab.pl/pl/news/ostrzezeni ... zlakach,60
Nieźle na zdjęciach widać jak pogoda dała popalić.
Nieźle na zdjęciach widać jak pogoda dała popalić.
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
no niektóre to prawdziwe rzeki... w Beskidach też się szło strumieniami, ale tutaj to po prostu rwąca rzeka
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Kiedy to Kamienna zabrała kawałek drogi Szklarska Poręba - Jelenia Góra? Ze 4 lata temu? Nie wiem, jak teraz wygląda końcówka niebieskiego Stanisław - Biała Dolina, ale wąwóz był głęboki. Natura upomina się o swoje. Mam nadzieję, że upomni się też o niebieski ze Schroniska pod Łabskim Szczytem do Marysina 
Czerwony na Śnieżkę był dzisiaj otwarty.Waliły tam całe tłumy trampkowiczów i klapkowców.Sprawdziłem to osobiście.Niebieski po zboczu Snieżki dalej zamknięty,osuwisko nie uprzątnięte,czerwony do Kotła Łomniczki zamknięty,kręcą się tam panowie z KPN-u.Wrejonie śnieżnych kotłów spadł około 13 bardzo obfity i gruby grad.Gdy dotarłem tam po dwóch godzinach od opadu miejscami leżała jeszcze ok.10 centymetrowa warstwa gradu o średnicy 6-8 mm.
skiboy pisze:Wrejonie śnieżnych kotłów spadł około 13 bardzo obfity i gruby grad.Gdy dotarłem tam po dwóch godzinach od opadu miejscami leżała jeszcze ok.10 centymetrowa warstwa gradu o średnicy 6-8 mm.
akurat byłem w samym centrum wydarzeń
burzowa chmura utrzymywała się przez ok. godzinę nad czeską stroną, waliło tam jak z armaty... w 5 minut chmury przedostały się nad główny grzbiet i rozpętało się małe piekiełko
burza, pioruny waliły w Wawel, grad wielkości... sporej
dalej burza przeszła gdzieś w okolice Jagniątkowa, można było sobie poobserwować błyskawice
to chyba pierwszy raz, kiedy cosik takiego mnie spotkało
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
tomuch pisze:akurat byłem w samym centrum wydarzeń![]()
burzowa chmura utrzymywała się przez ok. godzinę nad czeską stroną, waliło tam jak z armaty... w 5 minut chmury przedostały się nad główny grzbiet i rozpętało się małe piekiełko
burza, pioruny waliły w Wawel, grad wielkości... sporejwszystko trwało około 15 minut, a później można było się bawić w gradowym śniegu
dalej burza przeszła gdzieś w okolice Jagniątkowa, można było sobie poobserwować błyskawice
to chyba pierwszy raz, kiedy cosik takiego mnie spotkało
Any photos?
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
Ja zdążyłem zejść ze Śnieżnych Kotłów na Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem i tu burza pokrzyżowała mi plany. Chciałem pójść Ścieżką nad Reglami do Schroniska pod Łabskim jednak przez burzę zmieniłem trasę na krótszą- czerwonym szlakiem. Szlaku praktycznie po burzy nie było, był rwący strumień, ślisko i miejscami bardzo niebezpiecznie. Na Przełęczy pod Śmielcem mijałem sporo ludzi idących w górę z małymi dziećmi, w sandałkach, krótkich letnich ciuchach. Po chwili rozpętała się burza, która zastała ich na kamiennym trawersie Wielkiego Szyszaka, musieli mieć niewesołą sytuację. Pogoda pokazała jak szybko potrafi się w górach zmienić.
Pozdrawiam
Polej
Polej
Satan pisze:tomuch pisze:akurat byłem w samym centrum wydarzeń![]()
burzowa chmura utrzymywała się przez ok. godzinę nad czeską stroną, waliło tam jak z armaty... w 5 minut chmury przedostały się nad główny grzbiet i rozpętało się małe piekiełko
burza, pioruny waliły w Wawel, grad wielkości... sporejwszystko trwało około 15 minut, a później można było się bawić w gradowym śniegu
dalej burza przeszła gdzieś w okolice Jagniątkowa, można było sobie poobserwować błyskawice
to chyba pierwszy raz, kiedy cosik takiego mnie spotkało
Any photos?
co by nie mnożyć kolejnych karkonoskich wątków tutaj zamieszczę kawałek relacji
posesyjnie wybraliśmy się w ostatnią sobotę na mały spacerek... ze Szklarskiej planowaliśmy wybrać się na Wielkiego Szyszaka, obejść kotły i wrócić do domu przez Halę pod Łabskim
wszystko ładnie, pięknie, chociaż tłumy wielgaśne (co się dziwić... wakacje, sobota, ładna pogoda)
od Szrenicy po prawej mańce towarzyszyły nam chmurzyska burzowe, słychać było walenie z armat, ale przez długi czas utrzymywały się po czeskiej stronie... kiedy dotarliśmy pod Wawel w niecałe 5 minut przedarły się przez czeski grzbiet, no i się zaczęło... początkowo chcieliśmy zejść pod Łabski, ale kiedy spadły pierwsze kule gradu zmieniliśmy zdanie i schroniliśmy się pod daszkiem stacji
ciekawe przeżycie, nie powiem... szczególnie te gromy, które waliły gdzieś obok nas... później spotkałem pana z aparatem, który stwierdził, że miał sporo szczęścia, bo stał koło uziemienia
no i tak dalej nam dzionek zszedł, odwiedziliśmy Kotły od dołu jeszcze i pojechaliśmy do domciu
foty -> http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/BurzoweKarkonosze#
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
Najkrótsze podejście na szczyt przez Biały Jar i Kopę szlakiem czarnym, ale idzie się cały czas pod górę, jest monotonny, Bardzo Fajny jest szlak czerwony przez kocioł Łomniczki , niebieskim możesz dojść na przełęcz i tam wszystkie się łącza a stamtąd to już sobie na szczy wejdziesz czerwonym, Poza tym jak byłem tam tydzień temu to usuwali i naprawiali drogę Jubileuszową ,więc może do twojego wyjazdu, szlak będzie już gotowy,Polecam Tobie jednak Mój ulubiony szlak Sowią Przełęczą, jest wprawdzie dłuższy niż wszystkie pozostałe ,ale jest moim zdaniem najbardziej urokliwy Szlak prowadzi z przystanku PKS w Karpaczu Dolnym przez Wilczą Porębę i Sowią Dolinę. Najlepiej jednak wybierz sam, weź mapę zastanów się którędy ,będzie dla Ciebie najlepiej i w Drogę:)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Ja bym zaproponował niebieskim do Polany potem przez Pielgrzymy na Słonecznik i czerwonym dalej nad stawami przez Śląski Dom na Śnieżkę.
Zejście czerwonym przez Kocioł Łomniczki.
Szlak bardzo fajny w kwestii widokowej.
Lub alternatywnie z drugiej strony z Karpacza na Sowią Przełęcz a potem też czerwonym na Snieżkę.
Zejście czerwonym przez Kocioł Łomniczki.
Szlak bardzo fajny w kwestii widokowej.
Lub alternatywnie z drugiej strony z Karpacza na Sowią Przełęcz a potem też czerwonym na Snieżkę.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”