Rychleby - Leśny Bar

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Rychleby - Leśny Bar

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 08:55

Czesi stworzyli coś zupełnie nadzwyczajnego, coś co pozwala na nowo przywrócić wiarę w ludzi. Takim projektem jest Leśny Bar.
Więcej szczegółów na stronach
http://www.ijeseniky.cz/index.php?obl=1 ... 1&pol=2657
http://lesnibar.cz/
To bardzo niezwykłe miejsce, które miałem przyjemność odwiedzić.
Ostatnio zmieniony 29-07-2009 10:58 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4023
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-07-2009 10:28

nie bardzo rozumiem po czesku wiec nie wiem czy dobrze zrozumialam- to jakies takie bardziej kompleksowe wiaty z miejscem na ognisko, na kuchenke gazowa, na schlodzenie piwa, gdzie mozna sie zatrzymac i cos sobie upichcic?

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 10:50

buba1 pisze:nie bardzo rozumiem po czesku wiec nie wiem czy dobrze zrozumialam- to jakies takie bardziej kompleksowe wiaty z miejscem na ognisko, na kuchenke gazowa, na schlodzenie piwa, gdzie mozna sie zatrzymac i cos sobie upichcic?


Chodzi o to, że jest to bardzo fajny bar czynny 24 godziny na dobę bez obsługi. Możesz wypić piwo, kolcę czy jakiś sok, czy też kieliszek ziołowej wódki, ugotować sobie herbatę, kawę, usmażyć parówki czy kiełbasę w kominku, zjeść coś słodkiego. Bierzesz na przykład schłodzone piwo, i za nie płacisz 12 czy 15 Kc a pieniądze wkładasz do pudełka. Nie ma żadnej obsługi, monitoringu, wszystko opiera się na głebokiej wierze w ludzką uczciwość.
Możesz też kupić kartkę pamiątkową, przybić pieczątkę i wpisać się do książki odwiedzin (zeszytu).
Oczywiście możesz tylko sobie posiedzieć, odpocząć i nic nie zamawiać w barze czy też zjeść swoje jedzenie. Nie ma zakazu spożywania własnych produktów.
Latem w tzw. głównym sezonie są akcje typu michane napoje (drinki) czy też smażona makrela.

To oczywiście jedna z najciekawszych atrakcji Rychlebów ale nie jedyna.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 29-07-2009 11:25

Pozytywna opcja, tylko czy wytrzyma w takiej formie
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 12:48

WILK70 pisze:Pozytywna opcja, tylko czy wytrzyma w takiej formie

Myślę, że tak. Bar działa już od ponad 3 lat w takiej formie i jest udoskonalany. W tym roku pojawiła się druga sala tzn. wielka zadaszona wiata z kominkiem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4023
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-07-2009 15:04

tomaszll pisze:
buba1 pisze:nie bardzo rozumiem po czesku wiec nie wiem czy dobrze zrozumialam- to jakies takie bardziej kompleksowe wiaty z miejscem na ognisko, na kuchenke gazowa, na schlodzenie piwa, gdzie mozna sie zatrzymac i cos sobie upichcic?


Chodzi o to, że jest to bardzo fajny bar czynny 24 godziny na dobę bez obsługi. Możesz wypić piwo, kolcę czy jakiś sok, czy też kieliszek ziołowej wódki, ugotować sobie herbatę, kawę, usmażyć parówki czy kiełbasę w kominku, zjeść coś słodkiego. Bierzesz na przykład schłodzone piwo, i za nie płacisz 12 czy 15 Kc a pieniądze wkładasz do pudełka. Nie ma żadnej obsługi, monitoringu, wszystko opiera się na głebokiej wierze w ludzką uczciwość.
Możesz też kupić kartkę pamiątkową, przybić pieczątkę i wpisać się do książki odwiedzin (zeszytu).
Oczywiście możesz tylko sobie posiedzieć, odpocząć i nic nie zamawiać w barze czy też zjeść swoje jedzenie. Nie ma zakazu spożywania własnych produktów.
Latem w tzw. głównym sezonie są akcje typu michane napoje (drinki) czy też smażona makrela.

To oczywiście jedna z najciekawszych atrakcji Rychlebów ale nie jedyna.


niesamowita sprawa! slyszalam o takich sklepach ale w skandynawii..ze nawet puszka na kase byla otwarta (coby moc sobie reszte wydac).. nie sadzilam ze na takiej szerokosci geograficznej to moze sie tez przyjac!

a to jest jakos daleko w gorach, z dala od drog samochodowych? nieodstepnosc jest chyba szansa dla zachowania takie wspanalego miejsca!

czy wiata nadaje sie na nocleg? :)

czy ktos uzupelnia tam zapasy czy tylko kase sie zostawia czy jest zwyczaj ze np. zabierasz piwo ale zostawiasz za to parowki czy batoniki

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 15:35

buba1 pisze:niesamowita sprawa! slyszalam o takich sklepach ale w skandynawii..ze nawet puszka na kase byla otwarta (coby moc sobie reszte wydac).. nie sadzilam ze na takiej szerokosci geograficznej to moze sie tez przyjac!

Tam też jest otwarta puszka aby można było wydać resztę.

A Szwecja to owszem kraj, który swoimi nowatorskimi rozwiązaniami wyprzedza pozostałe kraje europejskie o co najmniej 10 lat.

buba1 pisze:a to jest jakos daleko w gorach, z dala od drog samochodowych? nieodstepnosc jest chyba szansa dla zachowania takie wspanalego miejsca!

Miejsce jest dostępne 2 km od wioski. Kiedyś podobno w pobliżu ten sławny niedzwiedz co zawędrował z Karpat w Sudety miał nad leśnym barem gawrę.

buba1 pisze:czy wiata nadaje sie na nocleg? :)

Nadaje się ale są dużo lepsze wiaty-miejsca noclegowe.

buba1 pisze:czy ktos uzupelnia tam zapasy czy tylko kase sie zostawia czy jest zwyczaj ze np. zabierasz piwo ale zostawiasz za to parowki czy batoniki

Zapasy są regularnie uzupełniane. zwyczaj jest taki, że zjadasz lub wypijasz coś i wkładasz pieniądze do puszki według cennika 10 czy 15 Kc. Bar nie jest drogi, na poziomie cenowym najtańszych barów z obługą na czeskiej prowincji.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4023
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-07-2009 16:59

normalnie ja wciaz jestem w szoku :) takim pozytywnym. Fajna sprawa, naprawde :)

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 17:57

buba1 pisze:normalnie ja wciaz jestem w szoku :) takim pozytywnym. Fajna sprawa, naprawde :)


Ja w tamtym rejonie bardzo często doświadczam pozytywnego szoku i dlatego bardzo lubię tam jeździć.

gar
stary wyga
Posty: 1494
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 29-07-2009 22:43

1003 - ???

Fajna koncepcja z tym barem. Może i u nas coś takiego wypaliło. Dzisiaj byłem m. in. w Dębnie (tzw. Podhalańskim) i w Jaworkach i w obu miejscach leżą foldery (w Dębnie również kalendarze, książki i widokówki) - obowiązuje samoobsługa - bierzesz coś i wrzucasz kasę do koszyka. Nie masz zgodnych to sam sobie wydajesz. Nikt tego nie pilnuje i jakoś się to kręci.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 29-07-2009 22:49

To jednak w Polsce też w tym względzie można przeżyć "pozytywny szok" :D

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 30-07-2009 01:53

cezaryol pisze:To jednak w Polsce też w tym względzie można przeżyć "pozytywny szok" :D

Przytoczony powyżej pozytywny przykład dwóch zabytkowych drewnianych świątyń jak dla mnie ma niewiele wspólnego z koncepcją leśnego baru. Po prostu kupujesz jakieś akcesoria religijne a płacisz kładąc na ofiarę na tacę. To wszystko ma miejsce w Kosciele wiec Polak jako osoba religijna nie powinien zabrac niczego za darmo bo obowiazuje tutaj monitoring sumienia.

Czy w Polsce mogby istniec lesny bar jak w Czechach czy w Szwecji to pytanie bez odpowiedzi... Jak dotad nic takiego nie istnieje. Mysle, ze miedzy szwedzkim i polskim spoleczenstwem sa tak fundamentalne roznice, ze przez najblizsze 10 lat nie znajdzie sie nikt w Polsce co moglby cos takiego wcielic w zycie. A Czesi mimo nietypowego polozenia maja kilka cech wspolnych ze szwedzkim spoleczenstwem. Stad tez w bardzo specyficznym miejscu na terenie Republiki Czeskiej powstalo cos co jest charakterystyczne dla Szwecji.

Wlazłem tez na stronę internetową drewnianego Kościoła w Dębnie. Ze strony
http://www.debno.diecezja.pl/zwiedzanie.htm
jasno widać, że:

Zwiedzanie kościoła św. Michała Archanioła w Dębnie tylko grupowo - oprócz niedziel i świąt w godzinach:
pon. - piątek 9.00 - 12.00 i 14.00 - 16.30
sobota 9.00 - 12.00

Zatem ni jak te fakty mają się do Leśnego baru, który jest czynny 24 godziny na dobę i mozna indywidualnie wypic jakąś kofolę.
Ostatnio zmieniony 30-07-2009 09:26 przez tomaszll, łącznie zmieniany 3 razy.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4023
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 30-07-2009 06:25

tomaszll pisze: Mysle, ze miedzy szwedzkim i polskim spoleczenstwem sa tak fundamentalne roznice, ze przez najblizsze 10 lat nie znajdzie sie nikt w Polsce co moglby cos takiego wcielic w zycie. A Czesi mimo nietypowego polozenia maja kilka cech wspolnych ze szwedzkim spoleczenstwem. Stad tez w bardzo specyficznym miejscu na terenie Republiki Czeskiej powstalo cos co jest charakterystyczne dla Szwecji.


to z tego by wychodzilo ze polacy po rychlebach wogole nie chodza?? bo wynika ze jakby chodzili to by bary byly juz "posprzatane"??? bo to takie dosc popularne gory..

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 30-07-2009 07:21

buba1 pisze:to z tego by wychodzilo ze polacy po rychlebach wogole nie chodza?? bo wynika ze jakby chodzili to by bary byly juz "posprzatane"??? bo to takie dosc popularne gory..


Widzisz pytanie czy u nas takie bary byłyby "posprzątane" jest pytaniem bez odpowiedzi. Uważam, że z powodu tych wątpliwości nikt nie założy u nas takiego baru przez najbliższe 10 lat. Chciałbym się mylić.

Turyści z Polski co chodzą po Rychlebach nie powinni "posprzątac" baru.
W księdze pamiątkowej jest kilka wpisów w języku polskim i bar nadal istnieje.

Ja właśnie z tych powodów, że jakieś buractwo made in poland może zniszczyć to wspaniałe miejsce przez dwa lata ukrywałem istnienie tego miejsca. Oczywiście na tym forum nie ma buractwa ale internet jest internetem i każdy może przeczytać to co napisałem.
Ponieważ bar ma dwie strony internetowe, jest szeroko opisywany w czeskich gazetach to jest kwestią czasu, może pół roku, że jakaś lokalna polska gazeta napisze o nim jako o kolejnej atrakcji terenów za granicą obok Karlovej Studanki, Rejvizu czy Lazni Jesenik.
Zatem dalsze ukrywanie nie ma sensu.

Co do samego "sprzątania" baru to owszem był taki przypadek w wykonaniu jakiegoś buractwa made in czech. Pomysłodawca mimo wszystko nie założył kamer i twierdzi, że wie kto to zrobił i mógłby o sprawie donieść na policję. Jednakże apelu do rozsądku uważa, że po raz drugi tego nie zrobią.
Z drugiej strony są opisy turystów co dopiero na drugi dzień zostawili 10 KC z powodu braku drobnych pieniędzy, byli też tacy co przelali na konto 20 KC. Entuzjastyczne wpisy w ksiedze pamiatkowej, duza popularnosc baru wsrod turystow powoduje, że projekt rozwija sie.

Do Buba
Ten wspaniały Leśny Bar nie jest jedyną atrakcją Rychlebów. W Żulowej w samym centrum jest bardzo klimatyczna knajpa-sklep. Klimat jak na Ukrainie Zakarpackiej a w Skoroshicach przy czerwonym szlaku knajpa taka jak w kultowym małoznanym filmie Divoke Vchely (Dzikie pszczoły). Film pół roku temu ramach akcji poznajemy kino sąsiadów był dodawany do gazety w polskiej wersji językowej. Pewnie można zdobyć go w jakieś wypożyczalni w dziale ambitne kino.

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 30-07-2009 08:40

Nigdy się z czymś takim nie spotkałem :D . Świetny pomysł.
A kto prowadzi taki bar? Organizacja (Klub Czeskich Turystów), firma, władze samorządowe? To mnie ciekawi.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość