Gorce, kwiecień/maj - fotorelacja

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2605
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Gorce, kwiecień/maj - fotorelacja

Postautor: Satan » 10-05-2010 19:29

Wybór na tegoroczną majówkę padł na Gorce. Ruszamy nocnym TLK z Gdańska, aby rano być już w trasie. Eksplorację gorczańskich szlaków rozpoczynamy w Rabce od zwiedzenia Muzeum im. Władysława Orkana, które mieści się w pięknym, drewnianym kościółku p.w. św. Marii Magdaleny z 1606r. Po doznaniach dla ducha, czas na coś dla ciała. Ruszamy Głównym Szlakiem Beskidzkim w kierunku Turbacza. Pogoda dopisuje, jest bezchmurnie i ciepło. Nad Rabką pierwsze widoki. Za nami dominuje masyw Babiej Góry, z lewej strony wyłaniają się poszczególne wierzchołki Beskidu Wyspowego, po prawej majaczą ośnieżone Tatry. W takiej scenerii wędruje się przyjemnie, tym bardziej, że po drodze mijamy bacówkę PTTK na Maciejowej i schronisko PTTK na Starych Wierchach. Nie zapominamy uzupełnić utraconych płynów :mrgreen: . Na Turbaczu jesteśmy w porze podwieczorku.
Kolejnego dnia pogoda się niestety psuje. Niskie, gęste, deszczowe chmury. Z dalekich widoków nici. Naszym celem jest Hala Turbacz, Czoło Turbacza, następnie Kudłoń. Tutaj rozległa panorama na gorczańskie szczyty: Mostownica, Czoło Turbacza, Turbacz, Jaworzyna Kamieniecka z piękną halą. W oddali ukazuje się cel na kolejne dni – Lubań. Na Kudłoniu chłoniemy informację o głuszcach, które można spotkać w tym rejonie. Schodzimy urokliwymi halami w kierunku Doliny Kamienicy. Nagle tuż za nami rumor – w powietrze wzbija się spłoszona samica głuszca – mamy dużo szczęścia, bo to rzadkie i płochliwe kuraki! :D
Pogoda niestety bez zmian, co więcej w nocy szalała burza. My przenosimy nasze „szafy” do studenckiej chaty „Gorczańska Chata – GOCHA”. Idziemy przez potężną Halę Długą, zachodzimy na Halę Wzorcową pod niegdysiejszą Metysówkę. Potem jest już tylko marsz we mgle, gorczańskie lasy stają się magiczne, baśniowe, nawet nieco tolkienowskie :mrgreen: . Na Jaworzynie Kamienieckiej obowiązkowy przystanek przy Bulandowej Kapliczce z 1904r. Potem przyjemna wędrówką „granią”w kierunku Gorca. W odpowiednim miejscu skręcamy w kierunku Jamnego do chaty. Pogoda nie ma litości – leje. W chacie gwar, zapach różnych trunków, ale jest też to co dla wędrowca najważniejsze – ciepła jadalnia i herbata na powitanie...oraz niespodziewane spotkanie dla nas obu...czyli Pudelek i Satan w tym samym miejscu! :wink: Kolejnego dnia mieliśmy popróbować swych sił z Lubaniem, ale niestety chata jest otwarta tylko do 3 maja. Szybka zmiana planów i zamiast delektować się śpiewem, gitarą i trunkami w jadali, kładziemy się szybko spać, aby zdążyć na ranny autobus z Ochotnicy Górnej do Krościenka nad Dunajcem. Pobudka po 6-tej rano, szybkie śniadanie i schodzimy do wioski. Z okien PKS’u podziwiamy zabudowę jednej z najdłuższych wsi w Polsce (ok. 25km). W Krościenku szybkie i owocne poszukiwanie noclegu. Przepakowanie „szaf”, drugie śniadanie, gofry na deser i ruszamy na Lubań! Z Krościenka to 3h wędrowania, my robimy to w 2h55min :mrgreen: . Po drodze mimo ciągłego zachmurzenia towarzyszą nam widoki na Beskid Sądecki, Pieniny i Tatry. Według mnie Lubań to najhonorniejszy z gorczańskich wierchów. Na szczycie szeroka panorama, niestety dziś szaro-bura. Niedaleko wierzchołki Małych Pienin, pod nami Zalew Czorsztyński, na horyzoncie Tatry Bielskie. Na Lubaniu kończy się nasza przygoda z Gorcami, na 100% kiedyś jeszcze tu wrócimy!


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 10-05-2010 21:42

Ale szkoda, że Wam pogoda nie dopisała! Narobiłeś mi smaka na odwiedziny tego rejonu, nawet mapę już mam (od 3 lat chyba :P ). Piękna wyprawa! :)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 10-05-2010 21:56

Mnie też Gorce zaprzątają umysł od dłuższego czasu! Ale i Babia ładnie się prezentowała... No i gratulacje głuszca!

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-05-2010 10:37

w sumie pogoda nie była taka zła w ten weekend - właściwie najgorsza była w niedzielę (to Satanowi trafiło na trasie Turbacz - chatka), w pozostałe dni dało się przeżyć.

Dorzucam moją galerię z Gorców:
http://picasaweb.google.pl/Pudelek2009/ ... Ugomajowo#