Czeskie Karkonosze, prośba o jakiś ciekawy szlak.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
rufuskwz
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 18-11-2008 11:46
Lokalizacja: Szczecin

Czeskie Karkonosze, prośba o jakiś ciekawy szlak.

Postautor: rufuskwz » 06-09-2010 09:29

Witam, czy ktoś z szanownych Forumowiczów mógłby pomóc w zpalanowaniu weekendu w po czeskiej stronie. Chciałby zacząć od Okraju, bo nigdy nie nocowałem w tym schronisku , przyjazd w piątek wieczorem, powrót w poniedziałek.
Te krzyże drewniane te groby nieznane, kazały na wziąć broń do ręki - napis z tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom AK, wiszący w kościele w Karpaczu

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Czeskie Karkonosze, prośba o jakiś ciekawy szlak.

Postautor: Ariel Ciechański » 06-09-2010 11:38

rufuskwz pisze:Witam, czy ktoś z szanownych Forumowiczów mógłby pomóc w zpalanowaniu weekendu w po czeskiej stronie. Chciałby zacząć od Okraju, bo nigdy nie nocowałem w tym schronisku , przyjazd w piątek wieczorem, powrót w poniedziałek.


Do Domu Śląskiego Drogą Przyjaźni. Potem niebieskim przez Lucni Boude i Dolinę Białej Łaby (ewentualnie przez Kozi Grzbiet) do Odrodzenia. Następnie przez Petrovkę, Martinovą Boudę, Labską Boude, Źródła Łaby do Polski.

rufuskwz
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 18-11-2008 11:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: rufuskwz » 06-09-2010 13:39

A jak z noclegami ? i gdzie w Polsce bym wyszedł, bo musze wrócić na Okraj po Dyliżans .
Te krzyże drewniane te groby nieznane, kazały na wziąć broń do ręki - napis z tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom AK, wiszący w kościele w Karpaczu

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 06-09-2010 13:56

rufuskwz pisze:A jak z noclegami ? i gdzie w Polsce bym wyszedł, bo musze wrócić na Okraj po Dyliżans .


To mów od razu, że musisz wrócić po samochód... W takim razie zostaje np pójść do Odrodzenia przez Dolinę Białej Łaby, a wrócić przez Kozi Grzbiet a następnie zejść do Pecu i podjechać pod Okraj autobusem.

rufuskwz
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 18-11-2008 11:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: rufuskwz » 06-09-2010 16:12

czyli noclegi w Odrodzeniu ? A po czeskiej stronie co byś do spania polecił ?
Te krzyże drewniane te groby nieznane, kazały na wziąć broń do ręki - napis z tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom AK, wiszący w kościele w Karpaczu

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 06-09-2010 16:44

rufuskwz pisze:czyli noclegi w Odrodzeniu ? A po czeskiej stronie co byś do spania polecił ?


Nie poleciłbym raczej - ja zawsze układam trasę tak, aby nocleg wypadł po polskiej stronie. Czeskie obiekty noclegowe są nastawione na inny sort klienteli i nawet turisticka ubytovna w Lucnej Boudzie wychodzi znacznie drożej, niż polskie obiekty zlokalizowane obok. Do tego dochodzi ograniczenie spożywania własnych posiłków. No i jednak jakieś wyobcowanie językowe.

Gryf
obieżyświat
Posty: 755
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Re: Czeskie Karkonosze, prośba o jakiś ciekawy szlak.

Postautor: Gryf » 10-09-2010 13:23

rufuskwz pisze:Witam, czy ktoś z szanownych Forumowiczów mógłby pomóc w zpalanowaniu weekendu w po czeskiej stronie. Chciałby zacząć od Okraju, bo nigdy nie nocowałem w tym schronisku , przyjazd w piątek wieczorem, powrót w poniedziałek.


Furmankę zostaw w Szpindlerowym Młynie. Startuj żółtym z Młyna zboczem Koziego Wierchu, który po godzince łączy się z Czerwonym wychodzącym ze Św. Piotra. Dalej idziesz czerwonym, który dociera na grzbiet gdzie odbijasz na punkt widokowy. Dalej ruszasz w kierunku Luczni Boudy po prawej mijając silne źródło wody. Po czasie docierasz do zejścia niebieskiego szlaku w dolinę Białej Łaby albo zahaczasz o schronisko i potem wracasz do zejścia. Zejście malownicze po drodze mijasz schronisko. Szlak poniżej schroniska zamienia się w asfalt ale za to rzeka oferuje świetne widoki. Schodzisz dalej do Sz. Młyna i zasuwasz dalej asfaltem tym razem doliną Łaby w kierunku Łabskiej Budy. Po drodze nie wolno ominąć wodospadu:

Łabskie kaskady:
Obrazek
foto: Menel z forum npm.pl

Nie wdając się w szczegółowy opis trasy powiem Ci, że jest to wg. mnie najpiękniejsza trasa w Karkach posiadająca odcinki porównywalne z wysokogórskimi.

Warto również przespacerować się czeską stroną ze Schroniska Petrovka trawersem na zbocza Śnieżki. Szlak wiedzie starym lasem, w kosówce i miejscami po skalnym rumoszu.

Życzę wiele słońca, wytrwałości w przedsięwzięciu.

Rafał
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

rufuskwz
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 18-11-2008 11:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: rufuskwz » 11-09-2010 16:47

Brzmi ciekawie ale nie do końca da radę w ten sposób ?! Ze Szczecina będę mógł wyjechać najwsześniej koło godziny 14 ( piątek), czyli w Karkonoszach będę koło 20- 21 , dlatego jade na Okraj, i następnego dnia z Okraju będę ruszał.
Te krzyże drewniane te groby nieznane, kazały na wziąć broń do ręki - napis z tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom AK, wiszący w kościele w Karpaczu

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2365
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czeskie Karkonosze, prośba o jakiś ciekawy szlak.

Postautor: Satan » 13-09-2010 13:57

Gryf pisze:Łabskie kaskady:
Obrazek
foto: Menel z forum npm.pl


Pragnę zwrócić uwagę, iż Imć Menela można również tytułować:
"foto: Menel z forum sudety.it" :wink:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
mzak
podróżnik
Posty: 244
Rejestracja: 13-06-2007 09:12
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mzak » 13-09-2010 22:28

kilka propozycji tras w Karkonoszach

http://www.gorskieszlaki.eu/index.php?o ... &Itemid=57

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 09-12-2010 17:05

majkens pisze:To ja się podepnę pod wątek ;)
Szukam ciekawej trasy (pętli) po czeskiej stronie ze Śnieżki. Założenie jest takie, że wjeżdżam wyciągiem na Kopę i potem chciłabym połazić po czeskiej stronie i wrócić do Karpacza

Zimą, latem?? Krótko w Czechach, czy krótko??

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 09-12-2010 23:54

majkens pisze:
Zimą - jadę do Karpacza na początku stycznia a trasa rozsądnie długa - na ile pogoda pozwoli


Zakładając, że jedziesz na Kopę kolejką i wchodzisz na Śnieżkę i że śnieg będzie ubity przez narciarzy to i tak dużo nie zwojujesz. Jedyne co mogę polecić to przejść się niebieskim szlakiem z Domu Śląskiego do Lucnej Boudy i ewentualnie jak będzie ubity śnieg podejść jeszcze do schroniska na Vyrovce. A jak nie to od razu z Lucnej do Spalonej Strażnicy żółtym szlakiem i przez Strzechę Akademicką do Karpacza.

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Postautor: azja » 10-12-2010 13:49

No szału to raczej nie będzie o tej porze roku.Jak coś ze Śnieżki można śmignąć do Karpacza przez Sowią Dolinę odwiedzając po drodze Krucze przed wypadkiem robiłem to zimą w czasie sporego śniegu ale oczywiście zależy to od warunków

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 843
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 10-12-2010 19:06

majkens pisze:Dzięki za podpowiedzi a co do pogody to lubię zimę i byle nie było zimniej niż w tym roku w styczniu. ;)


Wiesz, to nie kwestia zimna a opadów śniegu. Iść nie przetartym szlakiem czy w zadymce to żadna frajda a raczej ryzyko zrobienia sobie krzywdy :-(.

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Postautor: azja » 10-12-2010 19:46

Ariel Ciechański pisze:
majkens pisze:Dzięki za podpowiedzi a co do pogody to lubię zimę i byle nie było zimniej niż w tym roku w styczniu. ;)


Wiesz, to nie kwestia zimna a opadów śniegu. Iść nie przetartym szlakiem czy w zadymce to żadna frajda a raczej ryzyko zrobienia sobie krzywdy :-(.
Bingo o to właśnie chodzi zimno to jest kwestia ubrania i odporności.Ja np patrzyłem na termometr było -20 a śmigałem w koszulce z krótkim rękawkiem a tu w dolinach bez szans ilość śniegu potrafiła niszczyć bardzo szybko


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości