Witam wszystkich.
Dzisiaj chciałem przejść pętlę ze startem/metą w Myśliborzu, przez Rataj, Radogost, Groblę, Wąwóz Siedmicy i Wąwóz Myśliborski. To fantastyczna trasa, którą polecam każdemu, kto mieszka w pobliżu Legnicy, Jeleniej, Jawora itp. Po drodze są dwie wieże widokowe, dwa wąwozy. Prawie zawsze można spotkać zwierzęta, czasem nawet uda się zauważyć muflony.
Niestety od wczoraj jest lekko na plusie, w górach też, i wszystko zaczyna płynąć. Dotarłem do połowy Wąwozu Myśliborskiego i wymiękłem. Woda płynie każdą drogą, każdą ścieżką i zalega wszędzie. Jakby jeszcze było jej mało - z nieba padał delikatny deszczyk. Zrobiłem więc małą pętle wokół Wąwozu Myśliborskiego - i wróciłem do domu suszyć wszystko co miałem na sobie.
Myślę, że lepiej wybierać się w wyższe górki, tam gdzie jest zimniej i śnieg jeszcze nie taje.
Pozdrawiam.
Roztopy
Przeleciałem te wąwozy na wiosnę w tym roku w czasie gdy w Karkonoszach było jeszcze full mokrego śniegu.jest jeszcze oprócz tych trzech wąwozów Wąwóz Lipy.W myśliborskim udało mi się znależć czaszkę muflona z porożem i zobaczyć spore stadko muflonów.Dzisiejsza pogoda nie nastraja do wycieczek ani w góry ani w doliny.Siedzę w domu i zastanawiam się czy jeszcze nie wyjść na krótką przechadzkę w Karkonosze ale chyba jednak zrezygnuję bo byłby to niezły hardcoor.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Nie ma sensu walczyć z tym, co nieuchronne. Trzeba brać przykład z Franka http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2492 i popatrzeć na świat z tej perspektywy 
nie ogranicza, tylko poszerza możliwości. Właśnie wróciłem z Andrzejówki, z Walterem zrobiliśmy fajną traskę na nartach wokół Waligóry i Spicaka - piękne tereny. Śnieg świeżutki, mięciutko, po prostu super. Upadki to jak skok w pierzynę (tym razem był tylko jeden - nie napiszę czyj). Niestety niżej jest breja która lada moment zamarznie...
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
