No z nartami to stanowczo przesadziłeś Ja sobie zrobiłem wycieczkę 5. maja ze Szklarskiej Poręby przez Trzy Jawory na Przełęcz pod Śmielcem. Potem grzbietem do Jelenki, czerwonym na Okraj i zielonym i czerwonym do Lubawki. Śniegu tak na narty to było tylko między Słonecznikiem a Spaloną Strażnicą. Ostatnią łatę spotkałem na zejściu na Sowią przełęcz. Zupełnie inaczej jak rok temu: 1. maja śnieg był tylko na króciutkim kawałku pomiędzy Kotłem Wielkiego Stawu a Słonecznikiem. Za to 3. maja był wszędzie.