Góry Rychlebskie: Leśny Bar, Smrk i Paprsek

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
opawski1
obieżyświat
Posty: 678
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Góry Rychlebskie: Leśny Bar, Smrk i Paprsek

Postautor: opawski1 » 20-04-2015 20:12

Góry Rychlebskie: Leśny Bar, Smrk oraz schronisko Paprsek 18 kwietnia 2015 r.

W sobotę postanowiliśmy wybrać się w Góry Rychlebskie na nieodkryte jeszcze przez nas szlaki. Pogoda w tym dniu nie zapowiadała się dobrze. Góry po nocnych opadach śniegu zrobiły się białe, było pochmurno i chwilami polatywał deszcz.
Wyruszyliśmy z miejscowości Horni Lipova leśną asfaltówką ze szlakiem rowerowym. Po około 2 km docieramy do Leśnego Baru. To niesamowite miejsce. W środku lasu w drewnianej chatce znajduje się samoobsługowy bar. Jest zaopatrzony m.in w kiełbasę z keczupem, chlebem, musztardą i kominkiem na którym można ją upiec, palniki gazowe z garnkami, kubkami, kieliszkami i herbatą, rum oraz wino, batoniki. W strumieniu obok chłodzone są napoje oraz piwo. Są nawet kalendarze, znaczki turystyczne i widokówki z tym miejscem. Płatności dokonuje się wrzucając odpowiednią sumę koron do puszki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Od baru rozpoczynamy strome podejście drogą bez szlaku. Wchodzimy ponownie na szlak rowerowy. Tutaj już dużo śniegu. Oprócz świeżego, pod spodem jest jeszcze spora warstwa zmrożonego. Miejscami się zapada co utrudnia maszerowanie. Z przecinek leśnych otwierają się widoki m.in na Šerak, Keprnik i Biskupią Kopę. Przez Lučni Vrch dochodzimy do żółtego szlaku już nie przetartą trasą. Po drodze mijamy się z narciarzem biegowym. Żółtym szlakiem wspinamy się na Smrk do granicy państwa. Stoi tutaj zadaszona wiata, z leżakiem na górze. Stąd na chwilę odbijamy na szczyt Smrka (1127 m)– jest najwyższą górą w Górach Rychlebskich.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z tego miejsca wybieramy zielony szlak, którym nieco schodząc, przez "podmokłe tereny" (można było zapaść się w śniegu do wody) docieramy do Cisařskiej loveckiej boudy. Chmury na chwilę znikają, wychodzi słońce a my podążamy teraz czerwonym szlakiem do chaty Paprsek. Przy schronisku jest duży wyciąg narciarski (już nieczynny). Jest tutaj kilka budynków. Obiekt jest zamknięty a wokół nikogo nie spotkaliśmy. Znajduje się tutaj drewniana kapliczka św. Krzysztofa. Wchodzimy na chwilę do środka i odpoczywamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Robi się już późno, dlatego udajemy się w drogę powrotną. Wybieramy czerwony szlak do Petřikova. Po drodze mijamy pozostałości zabudowań w lesie z dużą metalową zębatką (może to stary tartak albo coś związane z wydobyciem kamienia ?) Przechodzimy przez wieś Petřikov, to duży ośrodek narciarski. Dopada nas tutaj śnieżyca. Wychodząc z miejscowości, przestaje padać, otwierają się widoki na Ramzovą. Maszerujemy szlakiem rowerowym nad torami i drogą. W końcu docieramy do Horni Lipovej, skąd wyruszyliśmy. Trasa miała 30 km

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PEŁNA GALERIA ZDJĘĆ: https://picasaweb.google.com/105229191255817423628/GoryRychlebskieLesnyBarSmrkIPaprsek?authuser=0&feat=directlink

ŚLAD GPS: http://www.navime.pl/trasa/675940

[b]RELACJA DOSTĘPNA TEŻ NA:
http://goryopawskie.bnx.pl/forum/viewthread.php?forum_id=4&thread_id=47
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 20-04-2015 20:22

Ale zima! Brrrr!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 21-04-2015 08:03

To bylo w ostatni weekend? Masakra jak bialo! to dobrze ze w ostatniej chwili zrezygnowalam z gorskich planow na korzysc nizinnych wycieczek!

Acz wszystko ma swoje plusy i minusy- widze ze w Lesnym Barze pusto, spokojnie, kameralnie, nie to co w sloneczny letni dzien... :roll:

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 21-04-2015 09:17

E tam, w sobotę byłem na Ślęży i popadało może przez chwilę za to w niedzielę na Śnieżniku wiosna na całego, w Międzygórzu krótki rękaw :wink:

opawski1
obieżyświat
Posty: 678
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: opawski1 » 21-04-2015 19:28

buba1 pisze:To bylo w ostatni weekend? Masakra jak bialo! to dobrze ze w ostatniej chwili zrezygnowalam z gorskich planow na korzysc nizinnych wycieczek!

Acz wszystko ma swoje plusy i minusy- widze ze w Lesnym Barze pusto, spokojnie, kameralnie, nie to co w sloneczny letni dzien... :roll:

Obrazek


Tak w ostatni...
a przy Leśnym Barze na zdjęciu to rzeczywiście straszne tłumy. A ja wybierając się tam po raz pierwszy myślałem że to odludne miejsce ;)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/


Wróć do „Relacje z wypraw”