Koniec wojny w Velichovkách

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Koniec wojny w Velichovkách

Postautor: Fadel » 10-05-2015 08:06

Za fronta.cz:

Pod koniec wojny niewielka grupa amerykańskich pancerniaków dotarła do Velichovek prawdopodobnie celem negocjacji z Schörnerem. Nigdzie jednak nie zostało jeszcze opublikowane co było przedmiotem negocjacji.

Zadaniem misji było dostarczenie do sztabu Grupy Armii Środek, dowodzonego przez feldmarszałka Ferdinanda Schörnera, aktu kapitulacji Niemiec podpisanego 7 maja 1945 w Reims. Wysyłanie misji było najwyraźniej uzgodnione w Reims, gdzie Jodl zwrócił uwagę Dowództwu Sił Sojuszniczych, że niektóre jednostki niemieckie, zwłaszcza te walczące przeciwko Armii Czerwonej, mogą aktu kapitulacji nie przestrzegać. W związku z tym do sztabu Grupy Armii Środek miał być wysłany specjalny posłaniec OKW, który miał osobiście dostarczyć warunki kapitulacji.

W tym celu Brytyjczycy wysłali do Pilzna pełnomocnika Dönitza plk. Wilhelma Meyer-Detringa, którego miała amerykańska misja dowieźć do Velichovek, gdzie był sztab Grupy Armii Środek. Organizację misji powierzono pułkownikowi Robertowi H. Pratt'owi ze sztabu V Korpusu 3 Armii USA. W misji wzięli udział żołnierze 23 szwadronu zwiadu 16 Dywizji Pancernej. W jej skład wchodziło 5 wozów opancerzonych M8 Greyhound, trzy samochody terenowe, dwie limuzyny, samochód reporterski oraz sanitarka. Kolumna była dowodzona przez mjr. Carl'a O. Dowd'a, misji towarzyszyli dwaj wojskowi dziennikarze i korespondent agencji Reuters, a obecny miał być też czeski oficer. Trasa wiodąca ok. 200 km za uzgodnioną amerykańsko-sowiecką linię demarkacyjną prowadziła przez:
Žebrák, Zdice, Beroun,Řeporyje, Dušníky, Jinonice, Motol, Pragę, Hloubětín, Mochov, Sadską, Poděbrady, Chlumec nad Cidlinou, Hradec Králové, Hořice, Jaroměř.

W rozmowach ze stroną niemiecką w Velichovkách został przekazany akt kapitulacji, a Meyer-Detring miał przekazać rozkaz do wycofania się całej grupy armii na zachód. Niemieckia strona powina zważać na przebiegające czeskie powstanie, które przerwało drogi komunikacyjne i może powodować, że niektóre jednostki nie dotrzymają warunków kapitulacji. Co do negocjacji, które zakończyły się o 11 godz. istnieje duża niepewność, w szczególności w tym, czy był na nich obecny sam Schörner.
Niemiecki sztab opuścił Velichovky w kierunku Hořice -Mladá Boleslav – Litoměřice -Žatec, gdzie miała być nowa siedziba sztabu Grupy Armii Środek.

Schörnerovi udało się z terytorium Czech przedostać do Austrii samolotem Fi 156 Storch. Tam, w Tyrolu, był 17 maja 1945 zatrzymany przez Amerykanów, którzy po kilku dniach przesłuchania przekazali go Sowietom. W ZSRR, w 1952 r., został skazany na 25 lat pracy przymusowej, ale został w 1955 roku zwolniony, najpierw do NRD, a następnie do NRF, gdzie był w 1957 skazany na cztery i pół roku więzienia za nielegalne egzekucje domniemanych dezerterów pod koniec wojny. Zmarł w 1973 roku.

Amerykańska misja z Velichovek do Pilzna wróciła 8 w maja 1945 roku, początkowo w dwóch grupach - przez Hradec Králové, a druga przez Hořice i Ostroměř gdzie miał miejsce mały incydent z lokalnymi partyzantami. Pod Chlumce nad Cidlinou obie grupy połączyły się i przez Sadskou, Kralupy nad Wełtawą, Kladno, Beroun dotarły ok. 18 godziny do Pilzna. Co ciekawe, Armia Czerwona o misji nie miała żadnej wiedzy, a o obecności amerykańskich żołnierzy we wschodnich Czechach Sowieci dowiedzieli się ze zdjęć z jednego zakładu fotograficznego w Hradec Králové.

Jak wspominała właścicielka studio R. Vokřálová: "Kilka dni później, po przybyciu Armii Czerwonej, jej dowództwo dowiedziało się, że są zdjęcia Amerykanów w Hradec Králové. Sowiecki oficer odwiedził studio i kazał pokazać zdjęcia. Po ich zobaczeniu bardzo się zdenerwował, tłukł pięściami o stół i fotografie. Jednak, nikt nie rozumiał, co mówił. W końcu odszedł zabierając fotografie."


Jako ośrodek leczniczy uzdrowisko działało do 28 marca 1945 roku. Od tego dnia wszystkie budowle zostały skonfiskowane i przygotowane ppod sztab feldmarszałka Ferdynanda Schörnera. Pracownicy uzdrowiska zostali zwolnieni, pacjenci przemieszczeni w inne miejsca. Sztab liczył ponad tysiąc żołnierzy, więc zostały zajęte równierz i niektóre domy, gościniec, szkoła i inne. Uzdrowisko zostało szczelnie zamknięte. Na północ od Velichovek założono małe lotnisko.


8 maja do sztabu Schörnera przybył konwój 23 szwadronu zwiadu 16 Dywizji Pancernej 3 Armii USA. Dowodził nim pplk. Robert H. Pratt. Konwój przywiózł specjalnego pełnomocnika OKW pplk. Meyer-Detringa, który miał doręczyć Schörnerowi akt kapitulacji podpisany w Reims 7 maja 1945. Wkrótce po rokowaniach niemiecki sztab opuścił Velichovky. Również amyrekańska misja wróciła do zachodnich Czech.

Armia Czerwona jeszcze 9 maja walczyła pod Náchodem, dopiero 10 maja dotarła do Jaroměře. Velichovky były oficjalnie wyzwolone dopiero 11 maja 1945 roku.

Amerykanie w Velichovkách
Obrazek

Dowódca misji ppłk. Robert H. Pratt ze sztabu V Korpusu 3 Armii USA.
Obrazek

Z tyłu samochodu niemiecki parlamentarzysta płk. Wilhelm Meyer-Detring.
Obrazek

Dowódca misji ppłk. Robert H. Pratt , przy nim, obrócony tyłem pułkownik Wilhelm Meyer-Detring.
Obrazek

Po lewej dowódca misji ppłk. Robert H. Pratt, pośrodku obrócony tyłem płk. Wilhelm Meyer-Detring, po prawej dowódca konwoju 23-go Szwadronu Zwiadu 16-tej Dywizji Pancernej mjr Carl O. Dowd.

Obrazek

Amerykanie w Velichovkách:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Velichovky 9 maja 2015:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wróć do „Relacje z wypraw”