Z tą mapą Reinecka und Fadla byłbym ostrożny. Niekoniecznie zawiera ona szlaki oznakowane w terenie, mogą to być po prostu drogi polecane turystom. Lepiej posługiwać się mapami, na których szlaki oznaczono kolorami lub symbolami zastosowanymi w terenie, np. mapą Henkla (tą z drugiego linka). Może mniej dokładne, ale bez większego trudu można transponować trasy na dokładniejsze mapy.
J. Potocki w książce "Rozwój zagospodarowania turystycznego Sudetów od połowy XIX wieku do II wojny światowej" (2004) tak pisze o przedwojennych szlakach w okolicach Wałbrzycha: "Najmniej wiemy o znakowaniu szlaków w Górach Wałbrzyskich. (...) Odtworzenie rozwoju szlaków w tym rejonie utrudnia ubóstwo wiarygodnych źródeł. Pierwsze w miarę dokładne mapy turystyczne okolic Wałbrzycha pojawiły się dopiero w 1910 roku [autorowi chodzi właśnie o mapy Maxa Reinecka - przyp. mój], ale sieć dróg wyróżnionych na nich jako
Wanderwege jest tak gęsta i poplątana, że mało prawdopodobne wydaje się, by były to szlaki w rozumieniu niniejszej pracy. Raczej chodziło o drogi atrakcyjne turystycznie, niekoniecznie znakowane".
I dalej: "Do wybuchu I wojny światowej w Sudetach wyznakowano ponad 1600 km szlaków. Nieco zaskakujący jest fakt, że najgęstsza ich sieć powstała nie w Sudetach Zachodnich a w Górach Sowich".
(Całą książkę w pdf-ie można pobrać ze strony autora:
http://www.jacek-potocki.pl/nauka/Rozwó ... udetów.pdf )
Nazwisko Hermanna Henkla (1869-1918) nie powinno być obce miłośnikom Gór Sowich. Był to jeden z najbardziej aktywnych krajoznawców swoich czasów na tym terenie. Henkel był też autorem pierwszego jednolitego sposobu znakowania szlaków turystycznych w Górach Sowich, a całe prace znakarskie wykonał w terenie praktycznie sam, począwszy od 1912 roku. Na Niedźwiedziej Skale do dzisiaj znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona Henklowi.
Tak więc nie ma lepszego źródła odnośnie sieci przedwojennych szlaków w Górach Sowich niż mapy Henkla.