Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
opawski1
wędrowiec
Posty: 358
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki

Postautor: opawski1 » 28-12-2018 11:36

Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki 12 listopada 2018 r.

Obrazek

Dali nam dodatkowy dzień wolny po święcie niepodległości więc trzeba było go jakoś wykorzystać. Wspólnie ze znajomymi wpadamy na pomysł by połazić po Górach Bardzkich. Mnie w tej części Sudetów jeszcze nie było więc nie mogłem się oprzeć tej propozycji ;) W planie było zdobywanie Kłodzkiej Góry, zaliczanej do Korony Gór Polski i Korony Sudetów ale w praniu wyszło całkiem inaczej.

Góry Bardzkie: to pasmo położone w Sudetach Środkowych na Ziemi Kłodzkiej tuż za granicą woj. opolskiego. Od Gór Sowich oddzielone są Przełęczą Srebrną (Srebrna Góra) na północnym zachodzie, zaś od Gór Złotych oddziela je Przełęcz Kłodzka. Najwyższym szczytem pasma została Szeroka Góra (766 m), choć do niedawna była nim Kłodzka Góra (763 m), wszystko przez nowe precyzyjne pomiary. W koronach pozostała Kłodzka Góra, ale wierzchołki położone są blisko siebie. Góry Bardzkie przedzielone są doliną Nysy Kłodzkiej, która w okolicy Barda tworzy malowniczy przełom. To właśnie od miasteczka Bardo góry zaczerpnęły nazwę.

O poranku wyruszamy z centrum Barda – małego miasteczka malowniczo położonego w dolinie Nysy Kłodzkiej. Historia Barda sięga już X w. gdy istniał tu gród. Później miasto w 1299 r. teren kupili Cystersi i byli właścicielami Barda aż do 1810 r. Od XIII w. po dziś w Bardzie czci się cudowną figurę Matki Bożej. Od dawna pielgrzymowali tutaj ludzie prosząc o cudowne uzdrowienia. To właśnie dzięki kultowi Maryjnemu w Bardzie i jego okolicy znajdziemy piękne obiekty architektury z najbardziej dominującą Bazyliką Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny czy zespołem kaplic na Górze Różańcowej. Zainteresowanych historią Barda odsyłam na stronę: http://www.bardo.pl/turysci/historia.

Obrazek

Obrazek

Opuszczamy miasteczko, akurat wschodzi słońce, wybieramy szlak żółty, którym podążamy do wsi Brzeźnica, na drogę wyłażą nam byki, ale gdy się zbliżamy uciekają z powrotem na pastwisko. Od Brzeźnicy wędrujemy nudną asfaltówką, widoki jakieś są bo możemy dostrzec Twierdzę Srebrnogórską już w Górach Sowich. Zielonym szlakiem wdrapujemy się na wyspowe wzgórze Brzeźnica (492 m) będące najwyższym szczytem Obniżenia Otmuchowskiego. Porośnięta jest lasem, dlatego nie zobaczymy z niej nic. Zaliczana jest do Korony Sudetów Polski, ale tej odznaki nie robię ;). Z górką związane są ciekawostki w XVIII w. pod Brzeźnicą znajdowały się fortyfikacje związane z obroną Twierdzy Srebrnogórskiej. Od końca XIX w. istniała tutaj również kopalnia "Anna", w której wydobywano węgiel brunatny, rudy chromu, niklu i magnezyt. Wydobycie pod Brzeźnicą zostało zakończone w latach 50. XX w.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ruszamy dalej , teraz zielonym szlakiem, dalej asfaltem podążamy do wsi Mikołajów, gdzie wita nas tabliczka z Mikołajem ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu wkraczamy w las, są nawet górki i ostatnie kolory jesieni, z daleka widzimy okazały wiadukt Kolei Sowiogórskiej i to właśnie do niego wędrujemy. Ceglany wiadukt ma wysokość 24 m do 1934 r. jeździły po nim pociągi. Kolej Sowiogórska to nieistniejąca linia kolejowa ze Ścinawki Średniej do Dzierżoniowa. Została zbudowana w latach 1900-1903 jako atrakcja turystyczna oraz jako linia towarowa do wywozu węgla. Unikatowym ciekawym odcinkiem kolei był ten od Srebrnej Góry do Woliborza. Z racji dużego nachylenia w terenie górskim dochodzącym do 6% na odcinku 6,6 km pociągi poruszały się z pomocą szyny zębatej na środku torowiska. Do obsługi tego odcinka stosowano specjalny parowozów, średnia prędkość przejazdu wynosiła 9,6 km/h. Świetność kolei nie trwała długo, I wojna światowa sprawiła, że ruch turystyczny zamarł i stała się nieopłacalna, zaś z racji trudnego przebiegu linii transport węgla przerzucono na inne trasy. Najtrudniejszy odcinek zamknięto w 1931 r., kolejny w 1932 r., a w 1934 r. rozebrano tory kończąc krótką historię kolejki. Szkoda, dziś byłaby fajną atrakcją turystyczną, jedyną taką w Polsce. Wchodzimy na most, nie dawno został wyremontowany i służy do wspinaczki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz podążamy szlakiem po dawnym torowisku, mijamy zniszczoną platformę widokową, dalej schodzimy do Żdanowa. I znów asfalt, którym docieramy do Przełęczy Wilczej, gdzie chwilę odpoczywamy. Następnie wkraczamy do lasu, czeka nas kilka górek po drodze do Barda. Wspinamy się na Wilczak, Wielką Ciosową Górę i Młynarz. Odcinek trochę nudny, monotonny szeroką drogą bez widoków przez las. Trasę przebiega nam muflon, jednak nie zdążyłem go uchwycić na zdjęciu.

Obrazek

Obrazek
to była platforma widokowa

Obrazek
takiego znaku jeszcze nie widziałem ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
znakarzy poniosło ;)

Obrazek

Schodzimy do Barda. Przechodzimy teraz aleją na Górze Różańcowej. Wzdłuż alei znajdują się piękne kaplice związane z życiem Chrystusa. Jest ich 13, każda jest inna i posiada cechy neoromańskie, neogotyckie i neobarokowe. Historia kaplic sięga 1902 r. gdy przeor klasztoru z Barda wykupił teren i wytyczył aleję obsadzając ją drzewami. W 1905 r. ruszyła budowa kaplic, która trwała do 1936 r. Projekt kilku pierwszych kaplic wykonał znany niemiecki architekt Ludwig Schneider, twórca wielu kościołów na terenie całego Śląska. Do relacji wrzucam kilka kaplic

Obrazek
Kaplica Znalezienia Chrystusa w Świątyni z 1906

Obrazek
Kaplica Znalezienia Chrystusa w Świątyni z 1906

Obrazek
Kaplica Biczowania z 1908

Obrazek
Kaplica Cierniem Koronowania z 1930

Obrazek
Kaplica Dźwigania Krzyża z 1905

Obrazek
Kaplica Ukrzyżowania z 1933

Obrazek
Kaplica Zmartwychwstania z 1906

Obrazek

Postanawiam zwiedzić okazałą bazylikę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z cudowną figurą. Obecny pocysterski kościół został zbudowany w latach 1686-1704. Wnętrze późnobarokowe trójnawowe, organy zachwycają bogactwem. Ołtarz główny aktualnie w remoncie i nie wiele było widać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec wędrówki zostawiliśmy sobie najciekawsze miejsce. Drogą Krzyżową z kamiennymi stacjami z lat 1833-1839 wspinamy się na Obryw Bardzki. To największe osuwisko w Sudetach. Powstało 24 sierpnia 1598 r, gdy wezbrana po długotrwałych opadach deszczu Nysa Kłodzka podmyła stok Kalwarii. Bardo było zagrożone wielką powodzią ponieważ woda z koryta nie miała gdzie odpłynąć. Na szczęście woda zrobiła sobie nowe koryto w niewielkim stopniu zalewając Bardo. Osuwisko ma 200 m długości i około 90 m wysokości. Docieramy na górną krawędź osuwiska. Znajduje się tutaj punkt widokowy z krzyżem. Widok stąd jest piękny! W dole miasteczko Bardo i malowniczy przełom Nysy Kłodzkiej, która wije się pod szczytami Gór Bardzkich.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spędzamy tutaj chwilę, słońce chyli się ku zachodowi a my tą samą drogą schodzimy do Barda i kończymy dzisiejszą wycieczkę.

Długość trasy to 35 km. Warte zobaczenia jest na pewno Bardo i Obryw Bardzki z pięknym widokiem na przełom Nysy. I tutaj zapewne wrócę. Może druga część Gór Bardzkich od Barda przez Kalwarię i Kłodzką Górę do Kłodzka przekona mnie bardziej. ;)

WSZYSTKIE ZDJĘCIA: https://photos.app.goo.gl/kzptUj9wNN6sGiAL8

ŚLAD GPS: [url]http://www.navime.pl/trasa/1626151[/url
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Awatar użytkownika
Krzysztof63
wędrowiec
Posty: 288
Rejestracja: 10-08-2013 11:18
Lokalizacja: Świdnica

Re: Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki

Postautor: Krzysztof63 » 30-12-2018 15:46

opawski1 pisze: Z górką związane są ciekawostki w XVIII w. pod Brzeźnicą znajdowały się fortyfikacje związane z obroną Twierdzy Srebrnogórskiej.

Szańce grochowskie nie są związane funkcjonalnie z twierdzą srebrnogórską, a tym bardziej z jej obroną, i nie pochodzą z XVIII w.. Powstały w w 1813 r. na potrzeby armii pruskiej, która cofała się w efekcie ofensywy francuskiej. Wariant pesymistyczny przewidywał wycofanie wojsk rosyjskich za Wisłę, a pruskich do Kotliny Kłodzkiej, a nawet do Czech. Rozejm w Pielaszkowicach spowodował, że nie doszło do tego, a wznowienie walk przyniosło klęskę Francuzów nad Kaczawą i obóz grochowski stał się niepotrzebny. Mimo tego jego budowę kontynuowano wielkim nakładem sił aż do końca października 1813 r.

Pod koniec wojny siedmioletniej Austriacy ufortyfikowali znaczną część Gór Bardzkich, od Srebrnej góry po Przełęcz Łaszczową, kilkadziesiąt szańców zachowało się do dziś w dobrym stanie. Duży szaniec gwiaździsty znajdował się na Stróżniku, jednak jego ślady nie są rozpoznawalne w terenie dla niewprawnego oka. Szańce z 1813 r. nie wykorzystywały starszych, austriackich umocnień.

opawski1 pisze: Może druga część Gór Bardzkich od Barda przez Kalwarię i Kłodzką Górę do Kłodzka przekona mnie bardziej. ;)

Raczej nie. Widokowa atrakcyjna jest ostania część trasy, w stronę Kłodzka, z panoramą Kotliny Kłodzkiej. Góry Bardzkie są pod względem widokowym mocno nieatrakcyjne, bo w całości porośnięte lasami. Liczyć można jedynie na wyręby, ale tego na mapach nie ma.
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 626
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki

Postautor: Zły Marcin » 30-12-2018 17:07

Krzysztof63 pisze:
opawski1 pisze: Może druga część Gór Bardzkich od Barda przez Kalwarię i Kłodzką Górę do Kłodzka przekona mnie bardziej. ;)

Raczej nie. Widokowa atrakcyjna jest ostania część trasy, w stronę Kłodzka, z panoramą Kotliny Kłodzkiej. Góry Bardzkie są pod względem widokowym mocno nieatrakcyjne, bo w całości porośnięte lasami. Liczyć można jedynie na wyręby, ale tego na mapach nie ma.


Wydaje mnie się że odcinek z Barda w kierunku Przeł. Kłodzkiej jest ciekawszy niż ten w kierunku Srebrnej.
Widoczki można trafić np spod Ostrej Góry
:wink:
Obrazek

opawski1
wędrowiec
Posty: 358
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Re: Góry Bardzkie: Bardo, Brzeźnica, Wiadukt Kolei Sowiogórskiej i Obryw Bardzki

Postautor: opawski1 » 31-12-2018 10:52

Krzysztof63 pisze:
opawski1 pisze: Z górką związane są ciekawostki w XVIII w. pod Brzeźnicą znajdowały się fortyfikacje związane z obroną Twierdzy Srebrnogórskiej.

Szańce grochowskie nie są związane funkcjonalnie z twierdzą srebrnogórską, a tym bardziej z jej obroną, i nie pochodzą z XVIII w.. Powstały w w 1813 r. na potrzeby armii pruskiej, która cofała się w efekcie ofensywy francuskiej. Wariant pesymistyczny przewidywał wycofanie wojsk rosyjskich za Wisłę, a pruskich do Kotliny Kłodzkiej, a nawet do Czech. Rozejm w Pielaszkowicach spowodował, że nie doszło do tego, a wznowienie walk przyniosło klęskę Francuzów nad Kaczawą i obóz grochowski stał się niepotrzebny. Mimo tego jego budowę kontynuowano wielkim nakładem sił aż do końca października 1813 r.

Pod koniec wojny siedmioletniej Austriacy ufortyfikowali znaczną część Gór Bardzkich, od Srebrnej góry po Przełęcz Łaszczową, kilkadziesiąt szańców zachowało się do dziś w dobrym stanie. Duży szaniec gwiaździsty znajdował się na Stróżniku, jednak jego ślady nie są rozpoznawalne w terenie dla niewprawnego oka. Szańce z 1813 r. nie wykorzystywały starszych, austriackich umocnień.

opawski1 pisze: Może druga część Gór Bardzkich od Barda przez Kalwarię i Kłodzką Górę do Kłodzka przekona mnie bardziej. ;)

Raczej nie. Widokowa atrakcyjna jest ostania część trasy, w stronę Kłodzka, z panoramą Kotliny Kłodzkiej. Góry Bardzkie są pod względem widokowym mocno nieatrakcyjne, bo w całości porośnięte lasami. Liczyć można jedynie na wyręby, ale tego na mapach nie ma.


Dziękuję za poprawienie.


Postaram się tam wybrać na wiosnę i przejść trasę z Barda przez Kłodzką Górę do Kłodzka. Nie dawno bezpośredni weekendowy pociąg mi zrobili w te rejony, więc trzeba go wykorzystać. :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości