Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4045
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: buba1 » 12-01-2019 15:46

Byl to wyjazd, który prawie że, a nie doszedłby do skutku.. W Oławie nie było i nie ma śniegu tej zimy (i mam nadzieje, ze rowniez nie bedzie ;) ). Pojechaliśmy w góry go szukac. Ja śniegu nie cierpie, toperz ma podejście wyważone, ale jest jedno takie małe coś, co buczy za śniegiem juz od dwóch miesięcy! W okolicy Strzelina śniegu rowniez nie bylo, ale byla za to tak oblodzona droga, że przy prędkości 20 km/h busio zaczął jechac bokiem a potem wywijać bączki, tanecznym krokiem zbliżając sie do przeciwległego rowu.. A rowy teraz w modzie są głębokie. To pewnie dla bezpieczenstwa kierowców - ponoc dla tego celu sie wycina przydrożne drzewa, a rowy kopie takie, ze ewentualnie wpadnięte auto musi wyjmować dźwig - jak stoi na dachu z kółkami do góry.. Bardzo dziwne jest to obecne podejscie do porzadku i bezpieczenstwa - z obłędem w oczach kosi sie wszedzie trawe na 2 mm, przefukuje z miejsca na miejsce opadłe liście i pakuje w worki, opyla chodniki, ogławia drzewa - w imie "rozwoju" i "zadbania" podejmuje wiele niepotrzebnej roboty. Ale żeby posypac piaskiem i solą szosy i chodniki - to nie ma ani kasy ani ochoty. Niech auta sie rozbijają a babcie łamią nogi…

Tym razem coś jednak nad nami czuwało - busio postanowił sie zatrzymać jakies 10 cm od rowu. No ale ostatecznie udało sie znaleć w Górach Bystrzyckich, gdzie śniegu okazało sie byc nadpodziw sporo!

Na jedną z wycieczek wyruszyliśmy z sankami. Tak sobie udumaliśmy, ze kabak bedzie na nich siedziec a my bedziemy ją ciągnąć i wszyscy bedą szczesliwi. Jednak nasze nowe sanki okazały sie jakies wybrakowane - co chwile robiły “fajt” i siedzący na nich ekwipunek lądował w śniegu. A śnieg okazał sie nieco głęboki, nieraz wystawały same nóżki ;) Po trzeciej wywrotce sankowy pasażer odmówił dalszej współpracy. Na tym etapie wymyśliłam sobie, ze na sankach bedą jechac plecaki. Jednak losy plecaków były identyczne - co kilka metrów trzeba było je wybierac z zaspy, a sanki leżały radośnie z płozami do góry. Ostatecznie sanki zaakceptowały wożenie na swym grzbiecie worka suchego drewna. Słyszałam takie historie o np. złośliwych osłach - ale żeby sanki? Kolejnym wiec celem gromadzenia naszego wyjazdowego ekwipunku beda sanki - jakieś szersze, niższe i krótsze. A może najlepsza do naszych celów by była płaska miednica z doczepionym sznurkiem? Albo koryto? Pomyślimy jeszcze - acz wszelakie sugestie mile widziane!

A i na sam początek coś sobie naklikałam w aparacie, ze mi sie wyłączyły kolory. Zanim sprawa została zauważona i skorygowana pare zdjec cyknełam. Choc z drugiej strony - świat i tak byl calkowicie wyprany z kolorów wiec szkoda niewielka ;)

Obrazek

Obrazek

Suniemy wśród zasypanych lasów, przed nami tafla sniegu nietknieta ludzką stopą. Tylko zwierzych tropów moc.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ulubione zajęcie kabaka - strząsanie na toperza puchu osiadłego na gałęziach mijanych choinek... A może to zemsta za te śnieżne nurkowania z sanek? ;)

Obrazek


Odwiedzamy tez naszą ulubioną chatke. Jest więc ognicho, żurek z termosa i radosne bieganie w kółko.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Bujanie w hamakach - zewnetrzne, wewnętrzne, ogólnie leśna sielanka w wydaniu zimowym ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nietypowe smażonki czy co? :P

Obrazek

Mamy okazje tez połazić nocnymi lasami, gdzie mróz szczypie w gęby a dziwne mgliste tumany wirują dookoła ;)

Obrazek

Obrazek


Jako ze biesiad i minibiwaków nigdy dość - mamy też okazje zabawić w innej wiacie, koło zamku Szczerba.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciekawa roślinka. Wydaje fajny dźwiek, gdy upadają na nią płatki padającego śniegu. Ni to skrzypienie, ni to szelest miętego papieru?

Obrazek

Obrazek


Zajrzelismy tez do zamku, ale ciemnawo juz bylo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Rożniste budki na ptaki mają tu w rejonie! Ciekawie zdobione. Chyba musze kiedys osobną relacje zapodac o samych budkach ptasich!

Obrazek

Obrazek

Ta duża to chyba na bażanty ;) Acz kiedys slyszałam, ze takie giganty to chyba dla nietoperzy robią?

Obrazek

Dzwoniłam do schroniska Jagodna. Babka mi powiedziała, ze da rade dojechac, ale lepiej nie pchać sie w “tą boczną droge” bo jest nieutrzymywana zimą. Rzut oka na mape. Boczna to zapewne ta nienumerowana. Głowna to trzycyfrówka relacji Międzylesie - Duszniki. Zatem jedziemy od Międzylesia. Momentami śniegu do pół opony. Łańcuchy mamy… ale to te od skodusi.. za małe. Chyba jak bedzie bardzo źle to trzeba bedzie je sznurówkami przywiązać ;) I jak sie potem okazało - to własnie to była owa niepolecana droga boczna! :D Widać los zawsze chce nas wpuścić w maliny i manowce :D

Obrazek

Obrazek

Klimaty schroniskowe. Było poza weekendem wiec nas nie zadeptali ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Głowną atrakcją dla niektórych był kot. Dawniej tu było wiecej zwierzaków. Teraz na posterunku zostało tylko jedno biedne młode kocie. Prawie juz zagłaskane i zmęczone wszelakimi zabawami i wylewnością przejawianych uczuć.

Zresztą tą “melancholie” chyba widać w kocich oczach.

Obrazek

Obrazek

Czasem udało mu się drapnąć do innej sali. Gdzie wielkość szczeliny w drzwiach pozwalała prześlizgnąc sie kotu a innym, niedorosłym osobnikom juz nie.. Tu próby odłowu futrzaka i skłonienia do wspolnej zabawy ;) Nieudane..

Obrazek

Aaaa! i byl jeszcze Mały Riko! Jeszcze nie mówi - ale ponoc sa plany, ze zacznie.

Obrazek

Rano za oknem zadymka i zastanawialiśmy sie czy wykopiemy busia - czy moze zostajemy do wiosny? Wyjechac sie udało ale do tego procesu łopata okazała sie niezbędna.

Obrazek

A za Bystrzycą Kłodzką śnieg sie skończył. Do domu wracamy w klimatach jesiennych, acz kolorach nieco nieziemskich, jakby je kiczowatą farbką pomalowac!

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1852
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: Dolnoślązak » 13-01-2019 11:28

Jako ze biesiad i minibiwaków nigdy dość - mamy też okazje zabawić w innej wiacie, koło zamku Szczerba.

To chyba ta o której pisał Raubi, że pełno w niej pająków :P

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4045
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: buba1 » 13-01-2019 16:37

Dolnoślązak pisze:
Jako ze biesiad i minibiwaków nigdy dość - mamy też okazje zabawić w innej wiacie, koło zamku Szczerba.

To chyba ta o której pisał Raubi, że pełno w niej pająków :P


Napewno nie o tej porze ;) Acz spalismy w niej latem kilka lat temu i jakos nie rzucilo sie to nam w oczy. Wiatka raczej zapadla w pamiec jako ta gdzie toperz napil sie benzyny ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1852
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: Dolnoślązak » 14-01-2019 18:23

Że zacytuję:

Rycerz z Poznania pisze:Wiatę (przyjemniej o tej porze roku) odradzam ludziom nieprzepadającym za pająkami. Roiło się w niej od nich i zanim rozłożyliśmy śpiwory na ławkach, gałązkami z liśćmi czyściliśmy deski dookoła. Niektóre były naprawdę sporych rozmiarów....


viewtopic.php?f=15&t=5881&p=64984#p64984 :wink:

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1852
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: Dolnoślązak » 14-01-2019 18:25

buba1 pisze:Wiatka raczej zapadla w pamiec jako ta gdzie toperz napil sie benzyny ;)

Dobrze, że Toperz jak mniemam, niepalący? :lol:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4045
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: buba1 » 14-01-2019 21:06

Dolnoślązak pisze:
buba1 pisze:Wiatka raczej zapadla w pamiec jako ta gdzie toperz napil sie benzyny ;)

Dobrze, że Toperz jak mniemam, niepalący? :lol:


Ha ha dobre! niepalacy! acz czasem dmucha w ognisko jak przygasa ;) Ale wtedy tego nie robil!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

opawski1
wędrowiec
Posty: 363
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: opawski1 » 25-01-2019 19:24

a ja właśnie uwielbiam śnieżną zimę, a nienawidzę tej szarej z deszczem, mgłą itd. ;) 11 stycznia łaziłem po Biskupiej Kopie. Świeży śnieg, słoneczko, po prostu pięknie! (nie długo wrzucę relację).
Góry Bystrzyckie chodzą mi po głowie od jakiegoś czasu. Chce znów w nie wrócić. Mam pytanko co to tej Chaty Sylwestrowej, gdzie ona dokładniej się znajduje, rozumiem, że jest otwarta i ogólnodostępna. KiIlka razy było już u niej na forum, muszę w końcu ją odwiedzić :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Awatar użytkownika
Raubritter
stary wyga
Posty: 1919
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Kilka migawek z zasypanych Gór Bystrzyckich

Postautor: Raubritter » 26-01-2019 22:35

Dolnoślązak pisze:
Jako ze biesiad i minibiwaków nigdy dość - mamy też okazje zabawić w innej wiacie, koło zamku Szczerba.

To chyba ta o której pisał Raubi, że pełno w niej pająków :P


Tak, tak, to była ta wiata... no ale o tej porze roku pewnie wszystkie te przebrzydłe stworzenia spały :D


opawski1 pisze: Mam pytanko co to tej Chaty Sylwestrowej, gdzie ona dokładniej się znajduje, rozumiem, że jest otwarta i ogólnodostępna. KiIlka razy było już u niej na forum, muszę w końcu ją odwiedzić :)


Podpinam się pod pytanie ;)
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości