VIII ZIMOWY ZLOT FORUM "SUDETY IT"- miejsce.
: 14-12-2011 02:09
Super. Termin zlotu ustalamy w wątku http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3067. A w temacie wyboru miejsca sytuacja na linii frontu wygląda następująco:
Wielokrotnie , w różnych postach i na spotkaniach w realu wałkowaliśmy temat miejsca, i ostatecznie ustaliliśmy, że odpuszczamy sobie obiekty typu Orle, ta druga chata w Izerskich, teraz nie pamiętam nazwy, Odrodzenie tudzież inne przybytki w wysokich , a rozległych górach, gdyż z doświadczenia poprzednich zlotów wiadomo, że cześć ludzi przybywa samochodami na ostatnią chwilę, tudzież przyjeżdżają uczestnicy mniej zaawansowani w trekingach górskich, i wybierając tego typu miejsca z góry eliminujemy cześć uczestników. Poza tym Izerskie są nudne jak flaki w oleju ( i daleko), a w Karkonoszach jesteśmy narażeni na tzw. stonkę i większość z nas była już tam conajmniej dwa razy.
Zatem odliczając miejscówki, w których już były zloty, pozostaje nam niewielki wybór na ciekawe miejsca, w które stosunkowo łatwo dotrzeć w warunkach zimowych:
Schronisko PTTK Andrzejówka w Górach Kamiennych/ Wałbrzyskich. Ta propozycja ostatnio przepadła niewielką ilością głosów. Zalety to łatwość dotarcia, ładny krajobraz, możliwość ogniska, dojazd samochodem (dla jednych zaleta, innych przekleństwo). Główne wady to, że nie będziemy sami (a doświadczenia z towarzystwem były już różne), cena 30 zł, oraz, że chyba znakomita większość z nas tam już była.
Chatka Myśliwska (zwana też Domkiem pod Śnieżnikiem). Zalety to górskie warunki klimatycznej chaty i super atmosfera i to chyba wszystko. Natomiast wady to, że w tym terenie odbywał się już III Zlot, więc nie bardzo jest co robić, ponadto możemy być skazani na różne towarzystwo i stan techniczny (zobacz wątek http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=252 ), ponadto brak wody i drewna na ognisko.
Chatka Marianówka w Stanisławowie (Góry Kaczawskie)- niestety dupa blada , rozmawiałem z prezesem PTTK Jawor, i chatka jest dostępna tylko do sylwestra, potem są jakieś zawirowania własnościowe i remont. Ale zaproponował mi Chatę pod Lipą w Raczycach (Góry Kaczawskie) http://sn.home.pl/pttk/index.php?strona=chata_pod_lipa Koszt wynajęcia chaty na dobę to 200 zł, bez względu na ilość osób. Zalety to bardzo przyjemny klimat chatki, warunki górskie, ognisko, w chacie są prycze z materacami i ogólnie przyjemna atmosfera, łatwy dojazd.. Wady to, że nieopodal był VI Zlot na Pogance, więc znowu nie bardzo jest co robić. Nie ma wody. Uwaga! Udział we zlocie w tym przypadku wymaga wpłaty z góry, niestety nie jestem w stanie wyłożyć cztery stówy za wszystkich, tak więc trzeba zrobić składkę.
Schronisko PTSM ZŁotoryja (Góry Kaczawskie). Klimat jak w Maciejowcu. Cena 22 zł/ osoba +5 pościel lub alternatywnie własny śpiwór. Mają na luty wolny cały obiekt. Byłem kilka razy, przyjemne schronisko. I tu istotna sprawa: jestem w stanie przygotować program zlotu, myślałem nad dwoma trasami. 1) WYnająć busa i pojechać do Proboszczowic, wleźć na Ostrzycę, potem przejść górkami do Świerzawy, zwiedzanie muzeum w starym kościele ewangelickim, wchłaniamy browar i powrót rozkładowym busem do Złotoryi. 2) Busem do Świerzawy, zwiedzanie muzeum w starym kościele ewangelickim, i szlakiem przez Organy Wielisławickie, uderzamy do Kondratowa, i wracamy do Złotoryi. Zalety wersji Złotoryja to ciekawy program, schronisko ogrzewane, z ciepłą wodą, sklepy na miejscu, łatwy dojazd. Wady to : trzeba dojechać do gór, miejska atmosfera (choć Złotoryja to bardzo ładne miasteczko, z tzw "duszą" ), brak ogniska (chyba, że pójdziemy gdzieś nad rzekę), i , z uwagi, że jest to jednak miasto, należy się trochę kontrolować, jak zaczniemy śpiewać hymn "Alkoholizm jest wśród nas", to przybędą odpowiednie służby, tym bardziej, że obok jest komenda policji.
Agroturystyka w Marczowie (Pogórze Kaczawskie/ Izerskie). Ten sympatyczny obiekt poniemieckiego gospodarstwa poleciłem Bubie, o czym się rozpisywała w wątku http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3020 Warunki noclegowe jak w PTSM. Cena 20-25 zł/ osoba (można potargować się). Zalety to przyjemny nastrój starej wsi, ogrzewanie, ciepła woda, ognisko na miejscu, sklep, można dojechać pociągiem, raczej będziemy sami. Wada w zasadzie jedna: brak ...gór. Można zrobić trasę wokół Wlenia, lub podjechać szynobusem do Lwówka, tudzież pójść na Ostrzycę. Zastrzeżenie: ten pomysł przyszedł mi przed chwilą, więc nie dzwoniłem do gościa, w trakcie rozwoju głosowania zadzwonię w tygodniu.
I to tyle, więcej nie przychodzi mi nic do głowy. Pozostawiam opcję "inne" , jak macie ciekawy pomysł, to proszę bardzo, z tym, że podkreślam, to nie może być ekstremalna miejscówka na 3 godziny marszu, należy wziąć poprawkę, że zima w końcu przyjdzie i nawali śniegu po pas. Podkreślam też, że w razie wygrania opcji "Chata pod Lipą" należy zrobić przedpłatę, jak ktoś nie przyjedzie, to trudno, jego składka przepadła. Zatem do głosowania i wpisywania się poniżej na listę chętnych. Głosowanie trwa do 28 grudnia. Pozdrawiam.
Wielokrotnie , w różnych postach i na spotkaniach w realu wałkowaliśmy temat miejsca, i ostatecznie ustaliliśmy, że odpuszczamy sobie obiekty typu Orle, ta druga chata w Izerskich, teraz nie pamiętam nazwy, Odrodzenie tudzież inne przybytki w wysokich , a rozległych górach, gdyż z doświadczenia poprzednich zlotów wiadomo, że cześć ludzi przybywa samochodami na ostatnią chwilę, tudzież przyjeżdżają uczestnicy mniej zaawansowani w trekingach górskich, i wybierając tego typu miejsca z góry eliminujemy cześć uczestników. Poza tym Izerskie są nudne jak flaki w oleju ( i daleko), a w Karkonoszach jesteśmy narażeni na tzw. stonkę i większość z nas była już tam conajmniej dwa razy.
Zatem odliczając miejscówki, w których już były zloty, pozostaje nam niewielki wybór na ciekawe miejsca, w które stosunkowo łatwo dotrzeć w warunkach zimowych:
Schronisko PTTK Andrzejówka w Górach Kamiennych/ Wałbrzyskich. Ta propozycja ostatnio przepadła niewielką ilością głosów. Zalety to łatwość dotarcia, ładny krajobraz, możliwość ogniska, dojazd samochodem (dla jednych zaleta, innych przekleństwo). Główne wady to, że nie będziemy sami (a doświadczenia z towarzystwem były już różne), cena 30 zł, oraz, że chyba znakomita większość z nas tam już była.
Chatka Myśliwska (zwana też Domkiem pod Śnieżnikiem). Zalety to górskie warunki klimatycznej chaty i super atmosfera i to chyba wszystko. Natomiast wady to, że w tym terenie odbywał się już III Zlot, więc nie bardzo jest co robić, ponadto możemy być skazani na różne towarzystwo i stan techniczny (zobacz wątek http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=252 ), ponadto brak wody i drewna na ognisko.
Chatka Marianówka w Stanisławowie (Góry Kaczawskie)- niestety dupa blada , rozmawiałem z prezesem PTTK Jawor, i chatka jest dostępna tylko do sylwestra, potem są jakieś zawirowania własnościowe i remont. Ale zaproponował mi Chatę pod Lipą w Raczycach (Góry Kaczawskie) http://sn.home.pl/pttk/index.php?strona=chata_pod_lipa Koszt wynajęcia chaty na dobę to 200 zł, bez względu na ilość osób. Zalety to bardzo przyjemny klimat chatki, warunki górskie, ognisko, w chacie są prycze z materacami i ogólnie przyjemna atmosfera, łatwy dojazd.. Wady to, że nieopodal był VI Zlot na Pogance, więc znowu nie bardzo jest co robić. Nie ma wody. Uwaga! Udział we zlocie w tym przypadku wymaga wpłaty z góry, niestety nie jestem w stanie wyłożyć cztery stówy za wszystkich, tak więc trzeba zrobić składkę.
Schronisko PTSM ZŁotoryja (Góry Kaczawskie). Klimat jak w Maciejowcu. Cena 22 zł/ osoba +5 pościel lub alternatywnie własny śpiwór. Mają na luty wolny cały obiekt. Byłem kilka razy, przyjemne schronisko. I tu istotna sprawa: jestem w stanie przygotować program zlotu, myślałem nad dwoma trasami. 1) WYnająć busa i pojechać do Proboszczowic, wleźć na Ostrzycę, potem przejść górkami do Świerzawy, zwiedzanie muzeum w starym kościele ewangelickim, wchłaniamy browar i powrót rozkładowym busem do Złotoryi. 2) Busem do Świerzawy, zwiedzanie muzeum w starym kościele ewangelickim, i szlakiem przez Organy Wielisławickie, uderzamy do Kondratowa, i wracamy do Złotoryi. Zalety wersji Złotoryja to ciekawy program, schronisko ogrzewane, z ciepłą wodą, sklepy na miejscu, łatwy dojazd. Wady to : trzeba dojechać do gór, miejska atmosfera (choć Złotoryja to bardzo ładne miasteczko, z tzw "duszą" ), brak ogniska (chyba, że pójdziemy gdzieś nad rzekę), i , z uwagi, że jest to jednak miasto, należy się trochę kontrolować, jak zaczniemy śpiewać hymn "Alkoholizm jest wśród nas", to przybędą odpowiednie służby, tym bardziej, że obok jest komenda policji.
Agroturystyka w Marczowie (Pogórze Kaczawskie/ Izerskie). Ten sympatyczny obiekt poniemieckiego gospodarstwa poleciłem Bubie, o czym się rozpisywała w wątku http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3020 Warunki noclegowe jak w PTSM. Cena 20-25 zł/ osoba (można potargować się). Zalety to przyjemny nastrój starej wsi, ogrzewanie, ciepła woda, ognisko na miejscu, sklep, można dojechać pociągiem, raczej będziemy sami. Wada w zasadzie jedna: brak ...gór. Można zrobić trasę wokół Wlenia, lub podjechać szynobusem do Lwówka, tudzież pójść na Ostrzycę. Zastrzeżenie: ten pomysł przyszedł mi przed chwilą, więc nie dzwoniłem do gościa, w trakcie rozwoju głosowania zadzwonię w tygodniu.
I to tyle, więcej nie przychodzi mi nic do głowy. Pozostawiam opcję "inne" , jak macie ciekawy pomysł, to proszę bardzo, z tym, że podkreślam, to nie może być ekstremalna miejscówka na 3 godziny marszu, należy wziąć poprawkę, że zima w końcu przyjdzie i nawali śniegu po pas. Podkreślam też, że w razie wygrania opcji "Chata pod Lipą" należy zrobić przedpłatę, jak ktoś nie przyjedzie, to trudno, jego składka przepadła. Zatem do głosowania i wpisywania się poniżej na listę chętnych. Głosowanie trwa do 28 grudnia. Pozdrawiam.