Leuthen pisze:karolsawiak pisze:W Anglii prawo jest bardziej doskonałe, poszukiwania są legalne, a muzea odkupują fanty po rynkowej cenie , istnieje zdrowa współpraca archeolog-poszukiwacz
A w Izraelu za wejście z wykrywaczem do własnego ogródka dostajesz trzy lata. Jednak są miejsca, gdzie jest dla poszukiwaczy gorzej niż w Polsce
"Wasze negatywne nastawienie nie jest korzystne dla wymiany informacji, chyba że takowa Was nie interesuje."
Zdaje się, że to z tej strony bez pytania o zgodę właścicieli, podpyliłeś zdjęcia. Taka "wymiana" raczej nikogo nie zainteresuje.
"Pierwszą osobę jaka się do nas zgłosi z tego forum - zapraszamy na akcję na wiosnę - warunek - zakaz fotografowania tego co robimy.
Kto wchodzi w temat?"
POLICJA

Nie spinaj się, bo ci zaszkodzi. Zdjęć nie podpyliłem, bo pierwsze co to podałem źródło i nie były wykorzystywane zarobkowo więc radzę głowę włożyć do zimnej wody i ochłonąć. Generalnie są na forum publicznym, więc każdy może je skopiować . Są kraje ,gdzie za nielegalne posiadanie internetu i TV masz z miejsca 10 lat. Co to zmienia? nic. Ile mp3 masz na dysku - czy czujesz się złodziejem?
Zauważyłem,że są pewne osoby na tym forum hołubiące zasadzie "kółeczka wzajemnej adoracji" ale są też osoby normalne i nie chodzi tu o cyfrę stażu przed nickiem tylko zdrowe podejście, bo być może kiedy zaczynałem latać po górkach ty uczyłeś się chodzić. Co to zmienia - również nic. Nikt nie ma monopolu na góry i swoje relacje z nimi.
Przemyśl to i nie cytuj mi prawa bo je znam,i to co robię robię świadomie.
Oferta uczestnictwa w naszej wyprawie już nieaktualna - dwie osoby zgłosiły się na pw i obie jadą. Kto chce może pitolić jakie to be , niczego to nie zmienia.
PS. kawałek blachy na zdj kilka postów wyżej znaleziony wykrywaczem, Pan jaki go dumnie prezentuje znalazł go wtórnie , kiedy pozostawili go inni

.
W rejonie Skał Władka dwie dwumetrowe drabinki stalowe, poniżej drogi, odcięte prawdopodobnie po wojnie - znalezione detektorem, wtórnie przymaskowane. Do czego są wskazówką okaże się wiosną...
Jednemu los daje szansę uczestniczyć w przygodzie i ten to wykorzystuje, inny straszy policją bo nie ma odwagi zrobić tego na co gotowi są inni mimo grożących konsekwencji. Zwę ich żadkimi cieniasami.
To oni zazwyczaj z otwartą jaką patrzą kiedy przecinamy szlak

długo zastanawiając się "czy ci z wykrywką znaleźli złoto" .