Żenada roku w schronisku Jagodna

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Żenada roku w schronisku Jagodna

Postautor: Dolnoślązak » 21-10-2020 22:15

Lechu, odpowiem Ci krótko: pierdolisz. Czy ja gdziekolwiek wspomniałem, że udałem się na wyjazd bez żarcia zdany na łaskę i niełaskę schroniska? Nie. Sam sobie coś uroiłeś i powtarzasz te urojenia w każdym poście.

Naprawdę nikogo poza mną? To kolejna bzdura, pomijając już to, że nie hrabina tylko księżniczka. Mógłbym podać dziesiątki przykładów

Obejdzie się :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Żenada roku w schronisku Jagodna

Postautor: Lech » 22-10-2020 09:19

Dolnoślązak pisze:Lechu, odpowiem Ci krótko: pierdolisz. Czy ja gdziekolwiek wspomniałem, że udałem się na wyjazd bez żarcia zdany na łaskę i niełaskę schroniska? Nie.
To po co jęczysz? Te jęki o rzekomej krzywdzie, jakiej doznałeś, to jest właśnie żenada. Ja mam za sobą naprawdę przykre doświadczenia związane z turystyką, przy których brak możliwości skorzystania z żarcia schroniskowego to pikuś. Wyobraź sobie, że tłuczesz się z grupą nocnym pociągiem z Poznania, jest nieco spóźniony i wjeżdża na peron we Wrocławiu, a tu widzisz jak z innego peronu odjeżdża, wg rozkładu skomunikowany, pociąg do Międzylesia. Następny masz dopiero za 6 godzin, a mamy zarezerwowany nocleg w schronisku Na Śnieżniku. Do schroniska docieramy w środku nocy. Dopiero byś jęczał, jak by coś takiego się Tobie przydarzyło.
Obrazek

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Żenada roku w schronisku Jagodna

Postautor: Dolnoślązak » 22-10-2020 12:38

Lech pisze:
Dolnoślązak pisze:Lechu, odpowiem Ci krótko: pierdolisz. Czy ja gdziekolwiek wspomniałem, że udałem się na wyjazd bez żarcia zdany na łaskę i niełaskę schroniska? Nie.
To po co jęczysz? Te jęki o rzekomej krzywdzie, jakiej doznałeś, to jest właśnie żenada.

Krzywdę to chyba Ty doznałeś, że nie zrozumiałeś o czym jest temat. Ktoś już parę postów wcześniej raczyl był Ci przypomnieć, ale zignorowałeś to w swoim stylu.

Ja mam za sobą naprawdę przykre doświadczenia związane z turystyką, przy których brak możliwości skorzystania z żarcia schroniskowego to pikuś. Wyobraź sobie, że tłuczesz się z grupą nocnym pociągiem z Poznania, jest nieco spóźniony i wjeżdża na peron we Wrocławiu, a tu widzisz jak z innego peronu odjeżdża, wg rozkładu skomunikowany, pociąg do Międzylesia. Następny masz dopiero za 6 godzin, a mamy zarezerwowany nocleg w schronisku Na Śnieżniku. Do schroniska docieramy w środku nocy. Dopiero byś jęczał, jak by coś takiego się Tobie przydarzyło.

Poruszające, ale co to ma wspólnego z tematem? Różnica w tym jest taka, że wiedziałeś ile wg rozkładu masz na przesiadkę. Ja tej informacji o której mam dotrzeć by raczono mnie obsłużyć nie miałem, bo nie raczyli o niej wcześniej wspomnieć na swej stronie. I tyle w temacie.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: Żenada roku w schronisku Jagodna

Postautor: Lech » 22-10-2020 13:09

Dolnoślązak pisze:Poruszające, ale co to ma wspólnego z tematem?
Ma dużo, bo gdyby Tobie się to przytrafiło to byś jęczał wniebogłosy na wszystkich możliwych forach.
Dolnoślązak pisze:Różnica w tym jest taka, że wiedziałeś ile wg rozkładu masz na przesiadkę. Ja tej informacji o której mam dotrzeć by raczono mnie obsłużyć nie miałem, bo nie raczyli o niej wcześniej wspomnieć na swej stronie.
I co z tego, że wiedziałem, że pociągi są skomunikowane? Rozkład swoje, a PKP swoje. Wg rozkładu pociąg do Międzylesia miał czekać na opóźniony pociąg z Poznania, a nie czekał. Ty miałeś wybór - miałeś ze sobą prowiant i mogłeś się od razu nim najeść, a mimo to jęczysz jakby się w Jagodnej stało coś strasznego. Ja nie miałem wyboru, bo innego połączenia nie było.
Obrazek


Wróć do „Relacje z wypraw”