Jeseniki lajtowo

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Jeseniki lajtowo

Postautor: Michał » 13-01-2012 03:02

Taka improwizowana sobotnia wycieczka w Jeseniki, bez ambitnych planów.
Rozpoczęliśmy w Głubczycach zakupem koron, okazało się, że przy granicy jest znacznie taniej, jak w głębi Polski. A w Krnovie zrobiliśmy dłuższy postój, aby kupić (wreszcie) mapy , bo właściwie to nie wiedzieliśmy, gdzie chcemy jechać. :lol:
Krnov wymarły, jedyne żywe istoty poruszały się wokół Kauflanda i czeskiego odpowiednika Biedronki, ale na rynku czynna informacja turystyczna. Jedynym, oprócz mnie gościem był Polak na rowerze ;-) Kupiliśmy Bruntalsko i Hruby Jesenik, po 86 koron. Oprócz tego mogłem sobie gratis wybrać polskojęzyczne foldery promujące Śląsk Morawski, wydane w ramach projektów unijnych.
Jak poczytałem ulotki, odjechałem. W pięknie wydanych folderach reklamują stare, nieczynne huty, kopalnie, inne fabryki w rejonie Vitkovic i Trzyńca jako zabytki techniki, zachowane i udostępnione dla turystów do zwiedzania. Coś, co u nas dawno by rozkradziono lub wylądowało na złomie, tam jest pielęgnowane i stanowi atrakcję turystyczną regionu. Zachorowałem, obowiązkowo robimy tam wyprawę na wiosnę lub lato. Oprócz tego reklamowana jest masa szlaków rowerowych i pieszych, wieże widokowe, a także m. in. samoobsługowy bar leśny nad Horni Lipova.
Muszę rozważyć zmianę obywatelstwa na czeskie :wink:
Dobra. Pojechaliśmy dalej do Valsteina, gdzie zrobiliśmy 9 km pętlę wokół wzniesienia Nad Kostelem i Ztracenej Vody. Śniegu nie było zbyt dużo, tak ok. 10-15 cm, ale szlaki nie przetarte.
Poniżej skutki fotograficzne, ostatnie zdjęcie chyba nie muszę opisywać, gdzie zrobione i co wcinamy :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Jeseniki lajtowo

Postautor: cezaryol » 13-01-2012 14:04

Michał pisze:Taka improwizowana sobotnia wycieczka w Jeseniki, bez ambitnych planów.

Jak widać, brak ambitnych planów wcale nie skutkuje mniejszą atrakcyjnością wycieczki.

Michał pisze: ostatnie zdjęcie chyba nie muszę opisywać, gdzie zrobione i co wcinamy :D

Może by to wrzucić do zagadek, bo ostatnia jakby lekko zamarła :wink:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 13-01-2012 14:24

Zarabista ciezarowka! i wyglada ze nawet na chodzie!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 13-01-2012 17:40

Smażony ser z frytkami? Chyba na biegówki wybiorę się do Jizerki

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Jeseniki lajtowo

Postautor: Pudelek » 13-01-2012 19:31

Michał pisze:Jak poczytałem ulotki, odjechałem.


pod względem promocji Czesi są bezkonkurencyjni, zwłaszcza z kraju Morawsko-Śląskiego i Ołomunieckiego. Zawsze jak jadę na targi turystyki to połowa "zdobyczy" to właśnie jest z Rep. Czeskiej (choć już powoli mniej, bo mam tego tak dużo, że nie nadążają wydawać co roku nowych ;)). Potem, wstepując do IT gdzieś w którym mieście z tych dwóch krajów, to najczęściej nic już nie muszę podbierać, bo niemal wszystko mam :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Andrzej z Gór Opawskich
łazik
Posty: 68
Rejestracja: 02-04-2011 20:55
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: Andrzej z Gór Opawskich » 16-01-2012 21:55

Ładne okolice, przez Kravi horę (fotka z wiatą wypoczynkową) przebiegał ubiegłoroczny Prudnicki Maraton Pieszy z Jesenika do Prudnika.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 17-01-2012 00:27

Andrzej z Gór Opawskich pisze:Prudnicki Maraton Pieszy z Jesenika do Prudnika.


Mają ludzie zdrowie... ;-)
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 17-01-2012 00:29

wirek pisze:Smażony ser z frytkami?


Tak, w karczmie w Rejvizie :-)


Wróć do „Relacje z wypraw”