Góry Kamienne, styczeń 2012 - fotorelacja

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2613
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Góry Kamienne, styczeń 2012 - fotorelacja

Postautor: Satan » 10-02-2012 23:33

Jak zwykle padło na Sudety…tym razem na Góry Kamienne. :D
Plan jak zwykle prosty – złazić i zobaczyć tyle ile Allah i warunki pozwolą. W planach mieliśmy: Bukowiec, Ruprechticky Spicak, Waligórę, Suchawę, Włostową, Kostrzynę. Nie pogardzilibyśmy Jeleńcem i ruinami zamków piastowskich.
Oprócz górek udało się też zajrzeć do Rybnicy Leśnej (kościół św. Jadwigi z 1557r), Unisławia Śląskiego (malownicze ruiny z 1742r), Chełmska Śląskiego („Dwunastu Apostołów”), Lubawki (dworzec PKP), Zameku Książ (trzeci w Polsce), Tajemniczgoe Podziemnego Miasta "Osówka";, Sokołowska (cerkiew Archanioła Michała z lat 1900-1901r).


A co z tego wszystkiego wyszło...zapraszam! :mrgreen:

Garść skanów poniżej:


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Pudelek? Fadel? Leuthen? Kamień ten stoi przy szalku graniczyn na Ruprechticky Spicak. Są dwie litery "B" i "F" oraz data 1764r. Macie jakieś pomysły? :P


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Fajnie było. :mrgreen:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 11-02-2012 00:50

mogłeś się odezwac to bym Ci pokazał parę fajnych miejsc koło Książa nieopodal ścieżek, a nie odwiedzanych... Książański PK ma wiele fajnych zakątków...
do Andrzejówki jadę w niedzielę i zobaczę czy Spicak jeszcze stoi ;-)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 11-02-2012 01:24

Pikna wyprawa.
Widzę, że dworzec Lubawka dalej popada w ruinę. A mieli tam robić luksusowy hotel.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2613
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-02-2012 09:34

Seba123 => Ja dwa razy łaziłem Przełomem Pełcznicy, fajna trasa. Tego dnia jak bylismy w Książu było -17st i szybko zwialiśmy do Osówki. :D

Michał => Te dworce strasznie niszczeją, ja postanowiłem sobie to wszystko obfotografować, zanim ruiny upadną...ten w Lubawce stoi i niszczeje... :cry:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-02-2012 12:23

zabawnie wygląda ten napis przed wejściem do Osówki:

"tajemnicze podziemne miasto..." - reklama dźwignią handlu :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2613
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-02-2012 13:23

Pudelek, to wcale tak nie musi być takie zabawne...przewodnik mówił, że ta nazwa znalazła się na jakichś dokumentach w Rzeszy...stąd to. :D

A co z tym kamieniem? Hym?
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-02-2012 13:57

jeśli to 1764, to znaczy że kamień stanął rok po zakończeniu wojny siedmioletniej, tyle że granicę wytyczono już wcześniej, w latach 40. Możliwe, że w czasie wojny siedmioletniej stare słupki graniczne (o ile w ogóle tam istniały) usunięto albo dopiero w 1764 postawiono, kiedy Habsburgowie ostatecznie uznali prawa Prus do większości Śląska...

zastanawiające są litery F B. Jedyne co mi przychodzi do głowy to F (Fridericus) i B jako Borussia (czyli Prusy)...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 11-02-2012 17:13

Jest to graniczny kamień benedyktyńskiego klasztoru w Broumowie (B - Braunau), F to tak jak przypuszczał Pudelek Fridericus.

Takich kamieni na granicy jest pełno.

Rzeczony Kamień latem:

Obrazek

i zimą:
Obrazek

Herb pośrodku to brzewno, znak benedyktynów broumovskych.

Obrazek

W dawnych czasach większe znaczenie przywiązywano do własności majątków, niż ich przynależności państwowej,
dlatego też nawet traktaty graniczne powoływały się na zapisy z katastrów.

Dlatego też kamienie graniczne np. opactw benedyktyńskiego z Broumova, czy cystersów z Krzeszowa
były uznawane jako jako wiążące przy wytyczeniu granicy pomiędzy Prusami a Austrią (Czechami).

Niestety, historyczne graniczne kamienie nie są standardowe, raz są takie, jak w okolicy Brunnkress,
raz takie jak tu, pod Tłumaczowem (ten mniejszy):

Obrazek

innym razem takie:

Obrazek

Wykorzystuje się też prywatne (klasztor broumowki), czasem dodając datę lub numer.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Othmar Abt von Braunau lub po łacinie Othmar Abbas Braunensis (kamień ze Starościna):

Obrazek

Niekiedy historyczne kamienie nie były usuwane, a przekuwane, adaptowane, wystarczy się przyjrzeć na kształt:

Obrazek

Obrazek

Czasami dobra dusza umieści rzucony w krzaki połamany słupek na granicznym, współczesnym:
Obrazek



A tu troche informacji. Kamień spod Ruprechtickiego był też opisany w artykule w "Sudetach".

http://hranicniky.skautipolice.cz/

http://krkonose.krnap.cz/index.php?option=com_content&task=view&id=11291&Itemid=37
Ostatnio zmieniony 05-12-2014 15:07 przez Fadel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 11-02-2012 18:47

Satan pisze:Seba123 => Ja dwa razy łaziłem Przełomem Pełcznicy, fajna trasa.

no widzisz, jak Ty mało wiesz o życiu... ;-)


Wróć do „Relacje z wypraw”