Plan jak zwykle prosty – złazić i zobaczyć tyle ile Allah i warunki pozwolą. W planach mieliśmy: Bukowiec, Ruprechticky Spicak, Waligórę, Suchawę, Włostową, Kostrzynę. Nie pogardzilibyśmy Jeleńcem i ruinami zamków piastowskich.
Oprócz górek udało się też zajrzeć do Rybnicy Leśnej (kościół św. Jadwigi z 1557r), Unisławia Śląskiego (malownicze ruiny z 1742r), Chełmska Śląskiego („Dwunastu Apostołów”), Lubawki (dworzec PKP), Zameku Książ (trzeci w Polsce), Tajemniczgoe Podziemnego Miasta "Osówka";, Sokołowska (cerkiew Archanioła Michała z lat 1900-1901r).
A co z tego wszystkiego wyszło...zapraszam!
Garść skanów poniżej:
Pudelek? Fadel? Leuthen? Kamień ten stoi przy szalku graniczyn na Ruprechticky Spicak. Są dwie litery "B" i "F" oraz data 1764r. Macie jakieś pomysły?
Fajnie było.