Nietypowa trasa na Śnieżkę

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Nietypowa trasa na Śnieżkę

Postautor: 1976 » 16-04-2012 20:25

Wspomnień czar ciąg dalszy.

http://pieszo.cba.pl/?p=20

Pozdrawiam :)
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 25-07-2012 15:12

Strasznie denerwuje mnie robienie z forum bazy linków... Przemogłem się, przeczytałem i mówiąc szczerze zgłupiałem- wędrowanie po górach, gdzie tyle się dzieje nie tylko pod względem wizualnym, ale i dźwiękowym ze słuchawkami na uszach?

Jakoś kompletnie nie przemawia do mnie ten rodzaj uprawiania turystyki...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 25-07-2012 15:47

Human pisze:Jakoś kompletnie nie przemawia do mnie ten rodzaj uprawiania turystyki...


Do mnie również. Ale miejmy nieco wyrozumiałości. Wszak góry są (podobno) dla wszystkich. Ja szczerze mówiąc wolę tam już oglądać ludzi z słuchawkami na uszach niż w trampkach czy (o zgrozo) na obcasach.
Wiem że takowi łażą po szlakach na swoją odpowiedzialność i (zapewne) do pierwszego skręcenia ale... :?

MsSewik
łazik
Posty: 57
Rejestracja: 16-07-2012 11:19
Lokalizacja: somewhere around nothing

Postautor: MsSewik » 25-07-2012 16:36

Przyznacie jednak,że pomysł z trasą dla niektórych może i ciekawy....Ja osobiście Karkonosze uwielbiam i takie szybkie pokonywanie OBY jak najdłuższych tras nie dla mnie....słuchawki na uszach też...przeciez ptaszki, wiaterek, cisza...
Fakt wszytko to lepsze niż klapki i obcasy :)

marcello2
podróżnik
Posty: 123
Rejestracja: 02-03-2012 08:44
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: marcello2 » 25-07-2012 17:39

cyt.:
"Nic tak nie cieszy człowieka jak wiadomość o płonącym schronisku, które już widział."

po tych słowach przestałem czytać...
jeszcze słuchawki na uszach w górach mogę wybaczyć, ale takich poglądów to już nie... :evil:

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 11-08-2012 22:30

Widoki były wspaniałe, a ja ziewając z nudów spoglądałem na zegarek odliczając godziny pozostałe do Śnieżki.
To gratuluję "ciekawej" wycieczki...

ferial
tramp
Posty: 39
Rejestracja: 30-01-2012 19:56
Lokalizacja: Głuszyca

Postautor: ferial » 12-08-2012 13:55

Ja nawet okularów przeciwsłonecznych nie zakładam w piękną pogodę żeby mi jakości obrazu nie psuły.
:mrgreen:

ferial
tramp
Posty: 39
Rejestracja: 30-01-2012 19:56
Lokalizacja: Głuszyca

Postautor: ferial » 16-08-2012 13:29

Ceny w schroniskach nie należą do niskich,ale transport dóbr konsumpcyjnych nie wszędzie jest łatwy. Byłem przedwczoraj na Śnieżniku i piwo jest po 7 zł(Tyskie,Żywiec i Opat). Ale dla porównania w Andrzejówce czeskie z kija też 7 zł,a pod to schronisko można by tirem podjechać.
:mrgreen:

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 22-08-2012 14:09

"Nic tak nie cieszy człowieka jak wiadomość o płonącym schronisku, które już widział." To ironia z mojej strony była najcięższego kalibru :shock:

Słuchaweczki na uszach są całkiem dobre. Raz chodzę w słuchaweczkach, a raz bez słuchaweczek. Zależy jaki mam akurat nastrój i popyt wewnętrzny na sączenie muzyki w ucho. Klapek w to nie mieszajmy, nie ten ciężar gatunkowy :o

Mieszczucha po kilku dniach kontaktu z naturą głowa zaczyna pobolewać :lol:
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 22-08-2012 14:11

Red-Angel pisze:
Widoki były wspaniałe, a ja ziewając z nudów spoglądałem na zegarek odliczając godziny pozostałe do Śnieżki.
To gratuluję "ciekawej" wycieczki...


Hehe. Byłem wcześniej na tym szlaku dziesiątki razy w dosyć krótkim okresie czasu więc zabrzmiało faktycznie dziwnie :P
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?


Wróć do „Relacje z wypraw”