Nysa Łużycka i Odra rowerem- etap 4 Trzebiel - Gubin

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Nysa Łużycka i Odra rowerem- etap 4 Trzebiel - Gubin

Postautor: Michał » 03-09-2014 00:06

Dobra, jedziemy dalej z koksem.

4 Dzień wyprawy rowerowej "Wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry". Odcinek Trzebiel - Gubin (68 km).

Jak wcześniej wspomniałem, niemieckie asfaltowe ścieżki rowerowe są porządne i piękne, aż do znudzenia za piękne, np tutaj wyraźnie widać, gdzie przebiega granica polsko- niemiecka i zaczyna się "ordnung muss sein".

Obrazek

Więc ponownie wybrałem swojskie szutrówy i piachówy i w dalszą podróż pojechałem polską stroną Nysy Łużyckiej, co widać na poniższej fotce.

Obrazek

Cierpliwość w mozolnym pchaniu się piaszczystą drogą została wynagrodzona, bo dotarłem do ukrytych w lesie pozostałości po niemieckiej fabryce amunicji Forst Scheuno.

Obrazek

Obiekty, których jest ponad setka, zajmują bardzo duży obszar. Tutaj możecie sobie więcej o tym poczytać: http://dolny-slask.org.pl/503190,Fabryka_materialow_wybuchowych_w_Brozku_Zasiekach_Sprengchemie_Forst_Scheuno.html
Kilka obiektów zajmuje zakład recyklingu odpadów (informacja dla potencjalnych zwiedzających- uwaga na psy!).

Obrazek

O, tutaj zdaje się, komuś podczas produkcji amunicji, coś wypadło z rąk :lol:

Obrazek

Pozostałości po jednej z wielu bocznic kolejowych.

Obrazek

W Zasiekach przejechałam mostem granicznym do niemieckiego miasta Forst. Tutaj polskie i niemieckie formacje Greenpeace szykują się do akcji protestacyjnej przeciwko planom budowy kopalni węgla brunatnego pomiędzy Grabicami (PL) i Kerkwitz (DE).

Obrazek

Forst (DE) - piękne miasteczko z wieloma zabytkowymi kamienicami...

Obrazek

...przed wojną zajmowało obydwa brzegi Nysy Łużyckiej, które łączyły 3 mosty. Niestety podczas działań wojennych dzielnica po obecnie polskiej stronie (Barść) została całkowicie zburzona, i pozostały kikuty mostów. Kiedyś wyglądało tak:
http://fotopolska.eu/426958,foto.html

Obecnie tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozostał czynny most kolejowy na linii Żary - Forst. (Dla zainteresowanych: SU46-011 z PKP Cargo powraca do Żar po przyprowadzeniu EC Wawel).

Obrazek

Forst kiedyś stanowiło duży ośrodek przemysłu tekstylnego i odzieżowego. Obecnie zakłady i fabryki stoją opustoszałe i zrujnowane.

Obrazek

Obrazek

O dawnej świetności przemysłu świadczą liczne w brukowanych ulicach tory kolejki, która łączyła poszczególne oddziały fabryczne rozrzucone po całym mieście.

Obrazek

Oraz budynek jednej z fabryk, w którym urządzono muzeum przemysłu tekstylnego i odzieżowego.

Obrazek

Forst (DE). Udałem się na zwiedzanie starówki miasteczka, która na szczęście ma się dobrze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Forst (DE). Wieża ciśnień.

Obrazek

Forst (DE). Rathaus (ratusz miejski). I tutaj niestety nie doszedłem, czy jest to stary budynek z lat 30-tych XXw. w stylu modernistycznym, czy też całkiem nowy obiekt, więc ewentualna prośba o informacje na ten temat.

Obrazek

Forst (DE). Dworzec kolejowy.

Obrazek

Forst (DE). Przyjechało pendolino Przewozów Regionalnych z Żagania :lol: (a ten maszt po prawej to będzie od telefonii z PLK).

Obrazek

I ponownie stacja kolejowa Forst. Jakiś pociąg Deutsche Bahn i nasz szynobus do Żagania.

Obrazek

Z Forst powróciłem na polską stronę. Swojski klimat- Janiszowice.

Obrazek

Kwintesencja całej wyprawy czyli to, czego szukałem. Stara, zapomniana wieś z zabudową z czerwonej cegły - Mielno.

Obrazek

I jakby na ukoronowanie tematu wyprawy, ze starego wiejskiego domu wyszedł starszy pan ubrany w tradycyjny surdut i białą koszulę (tylko niestety nie chciał pozować do zdjęcia).

Obrazek

I to tyle z 4 dnia. Dojechałem do Gubina, gdzie nocowałem w Domu Turysty PTTK. W następnym "wejściu" będzie wycieczka miejska po Gubinie (PL) i Guben (DE), i megadystans- 130 km do Kostrzyna nad Odrą.
Ślad GPS trasy:
http://www.traseo.pl/trasa/nysa-luz-odr ... orst-gubin

Ciąg dalszy: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4625
Ostatnio zmieniony 04-09-2014 23:55 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-09-2014 17:53

Zasieki- fajna sprawa, tak napchanego lasu ruinami to ciezko znalezc! :D Kiedys caly dzien tam lazilismy a potem i tak sie okazalo ze do polowy miejsc zesmy nie dotarli!

A mi sie tez Mielno bardzo spodobalo!

Obrazek

Obrazek

I droga z Mielna do Brzozowa nalezy do takich jakie lubie najbardziej:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wogole caly ten nadgraniczny region bardzo trafial w moje gusta:

i mijane pojazdy:

Obrazek

i stacje benzynowe:

Obrazek

i boiska...

Obrazek

Mam mocne postanowienie aby wrocic jeszcze w te rejony i powloczyc sie drogami i wioskami gdzie nas jeszcze nie bylo. A zostalo tego sporo!


A o Forst to kiedys slyszalam ze niby to takie na wpol opuszczone, wyludnione, zapomniane.. a z twoich fotek to za bardzo na takie nie wyglada.
Wogole to do calej niemieckiej strony chyba sie utwierdzilam ze nie ma tam co jechac bo to uporzadkowanie kazdego metra kwadratowego az boli... Monotonia, nuda i plastikowy swiat..
Po naszej stronie Nysy jest duzo fajniej i wiecej ciekawych miejsc (jeszcze...)

Juz sie ciesze na relacje z Gubina bo jak pamietam to tam teren obfitowal w budynki zarowno postindustrialne jak i kolejowe.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 03-09-2014 23:10

buba1 pisze:
A mi sie tez Mielno bardzo spodobalo!

Obrazek


O, widzę, że mamy podobne upodobania, nawet z tego samego miejsca robiliśmy fotki.

buba1 pisze:
Obrazek



Takie całe wioski w czerwonej cegły są jeszcze w okolicach Gorzowa Wlkp.

buba1 pisze:
A o Forst to kiedys slyszalam ze niby to takie na wpol opuszczone, wyludnione, zapomniane.. a z twoich fotek to za bardzo na takie nie wyglada.


W niemieckich wioskach widziałem dużo niezamieszkanych gospodarstw. Ale w miasteczkach napotykani mieszkańcy to przeważnie 60+. Bardzo mało młodzieży, dzieci w ogóle nie widziałem. Po polskiej stronie, w poruszanym rejonie Brzozów, Mielno, Strzegów wioski są jeszcze bardziej wyludnione, dużo opuszczonych; walących się domostw, w Gubinie sympatyczny ochroniarz opowiadał, że cała młodzież wyjechała do dużych miast lub na emigrację.

buba1 pisze:
Juz sie ciesze na relacje z Gubina bo jak pamietam to tam teren obfitowal w budynki zarowno postindustrialne jak i kolejowe.


Gubin postindustrialny będzie, ale kolejowy to zdecydowanie Kostrzyn n/O. Cierpliwości :-)
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 04-09-2014 05:54

Michał pisze:
buba1 pisze:a1"]

Juz sie ciesze na relacje z Gubina bo jak pamietam to tam teren obfitowal w budynki zarowno postindustrialne jak i kolejowe.


Gubin postindustrialny będzie, ale kolejowy to zdecydowanie Kostrzyn n/O. Cierpliwości :-)


W Gubinie pozyskalam zaslonke, ta kraciasta PKP wiec zawsze bedzie mi sie kojarzyl "kolejowo" :D :D

Ciezko o cierpliwosc- jak czegos nie przeczytam do jutra to potem dopiero za miesiac ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 06-09-2014 15:49

A co na jakąś daleką wyprawę się szykujesz? :wink:


Co do budynku ratusza wygląda że powstał w tamtym okresie. Żadnych detali się nie dopatrzyłeś, jak choćby okna czy wymienione już na plastiki?

Kwestia utrzymania pewnie, jak 15 lat temu byłem pierwszy raz w DE w Guben to też nie mogłem nadziwić się jak coś co u nas jest sypiącą ruiną tam jest utrzymane, jak by ledwo co powstało.


Wróć do „Relacje z wypraw”