Opuszczone schronisko...

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Kurrant
tramp
Posty: 40
Rejestracja: 24-01-2011 11:24

Postautor: Kurrant » 17-02-2011 11:59

Założyłem.
"[...]Wolność miłuję i powietrze ponad rześką ziemią." F. Nietzsche

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-02-2011 12:02

voi-vod pisze:Strażnicą był do 89. Służyłem wtedy w strażnicy na przeł. Karkonoskiej.
A ja, wprawdzie krótko, w 1966 r. na Granicznych Budach (praktyka w ramach Szkoły Podoficerskiej Łączności WOP w Zgorzelcu - specjalizacja: łączność górskich strażnic). Później trafiłem do Sudeckiej Brygady WOP w Kłodzku.
Ostatnio zmieniony 17-02-2011 12:05 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Kurrant
tramp
Posty: 40
Rejestracja: 24-01-2011 11:24

Postautor: Kurrant » 17-02-2011 12:05

A kto jest teraz właścicielem Kamieńczyka?
"[...]Wolność miłuję i powietrze ponad rześką ziemią." F. Nietzsche

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 26-02-2011 10:17

Podepnę się pod ten wątek, bo temat pasuje jak najbardziej. :)
Co się stało, że DW Jędruś w Rudawie jest obecnie w ruinie?
Parę zdjęć jest tutaj: http://odkrywanie.bystrzyca.pl/20100911 ... l_140.html

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 28-02-2011 01:52

Lech pisze:A ja, wprawdzie krótko, w 1966 r. na Granicznych Budach (praktyka w ramach Szkoły Podoficerskiej Łączności WOP w Zgorzelcu - specjalizacja: łączność górskich strażnic).


Tak, od głównego tematu. Lechu, a jakimi technikami łączności dysponował w owym czasie WOP? Bo, wg moich obserwacji, to łączność w warunkach górskich sprowadzała się do napowietrznej linii telefonicznej, na której, co któryś słup było przyłącze (w postaci gołych przewodów sprowadzonych do poziomu człowieka) umożliwiające podłączenie przenośnego aparatu na korbkę :D Potem weszły Radmory, ale nie za bardzo się sprawdzały, głównie z powodu kiepskich akumulatorków i małej mocy nadawczej.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 28-02-2011 21:09

Michał pisze:jakimi technikami łączności dysponował w owym czasie WOP? Bo, wg moich obserwacji, to łączność w warunkach górskich sprowadzała się do napowietrznej linii telefonicznej, na której, co któryś słup było przyłącze (w postaci gołych przewodów sprowadzonych do poziomu człowieka) umożliwiające podłączenie przenośnego aparatu na korbkę
Nie na korbkę, bo to były łącza z centralą systemu CB a nie MB. Takie linie były tylko na niektórych odcinkach. W Masywie Śnieżnika np. nie było takiej łączności. A radiotelefony były typu Teleport produkcji NRD i działały całkiem nieźle. Na strażnicach były to radiotelefony stacjonarne, które łączyły się z radiotelefonami przenośnymi oraz zamontowanymi na stałe w samochodach.
Obrazek

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 28-02-2011 21:14

hm0

Nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie ale dzięki za info o obiekcie :)
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 28-02-2011 22:12

Strider pisze:hm0

Nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie ale dzięki za info o obiekcie :)


nie ze cenne info? :-)

sluchaj na trzeci weekend marca mamy taki plan: w czwartek poznym wieczorem dotrzec do jeleniej i moze nocleg w ptsmie. W piatek pojechac zwiedzic te ruiny w lubaniu kolo pkp i moze kosciolki pod zgorzelcem- nocleg- moze w wolimierzu jakby sie udalo , w sobote ruszyc na petrova boude w koncu ja zwiedzic, nocleg w odrodzeniu. Moze ta rudawe by sie dalo gdzies podpiac. A w miedzyczasie wypic duzo piwa :D :D :D (najlepiej lwoweckiego ;) ) a moze komandosa gdzie znajdziemy? ;) Moze masz ochote sie przylaczyc- na calosc lub fragment? noclegow jeszcze nie rezerwowalam wiec nie wiem czy cos z tego wyjdzie... taki los ta zima..te glupie noclegi.. :( nie to co namiocik byle gdzie...

a moze ktos inny tez by reflektowal na zwiedzanie opuszczonych z uwzglednieniem gor i nizin??? :lol:

hm0 pisze:Podepnę się pod ten wątek, bo temat pasuje jak najbardziej. :)
Co się stało, że DW Jędruś w Rudawie jest obecnie w ruinie?
Parę zdjęć jest tutaj: http://odkrywanie.bystrzyca.pl/20100911 ... l_140.html


a to jest ta rudawa kolo tlumaczowa?? k/nowej rudy?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
keller
łazik
Posty: 84
Rejestracja: 11-10-2010 13:45
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: keller » 01-03-2011 14:55

a moze ktos inny tez by reflektowal na zwiedzanie opuszczonych z uwzglednieniem gor i nizin??? :lol:


Ja bym reflektował! Znam nawet żabkę w której sprzedawczyni nie wie co to jest Komandos a butelki są mocno zakurzone, także można nawet dostać dobry rocznik :wink: Mam nadzieje że przez te 3 tygodnie nie wykupią wszystkich bo jak kupię dzisiaj to i tak do wyjazdu nic nie zostanie

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 01-03-2011 18:46

buba1 pisze:Moze masz ochote sie przylaczyc- na calosc lub fragment?


Trochę się w tym planie zagmatwałem ale czemu nie :) Zobaczymy jak to wyjdzie, nic nie planuje bo z moich planów zazwyczaj nic nie wychodzi, ale postaram da znać odpowiednio wcześniej. hmm a noclegu w ptsm chyba bym jednak zrezygnował, pokój z widokiem Uniwersytetu Ekonomicznego to nie dla mnie ;) Za każdym razem przechodząc obok Bartka zarzekałem się że tu spać nie będę ale te litry piwa pewnie mnie skuszą :)
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 01-03-2011 19:07

czyli co- noclegow dla was nie rezerwowac? jakby co dorezerwujecie sami? blizej terminu dam dokladniej znac co i jak :-) jak na razie wyjazd planowany od czwartek wieczor do niedzieli.(17-20.marzec)

keller pisze:[ Znam nawet żabkę w której sprzedawczyni nie wie co to jest Komandos a butelki są mocno zakurzone, także można nawet dostać dobry rocznik :wink:


z takiej zakurzonej to chyba podwojny smak pic!!! :P
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 01-03-2011 20:24

Chodzi o Rudawę w Górach Bystrzyckich.
Szkoda tego budynku. Mam nadzieję, że ktoś zabezpieczy go przed dewastacją. :>

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 05-03-2011 21:40

Michał pisze:Potem weszły Radmory, ale nie za bardzo się sprawdzały, głównie z powodu kiepskich akumulatorków i małej mocy nadawczej.
Pozdrawiam

Nie pamiętam jakiej produkcji były radiotelefony, których używaliśmy na strażnicy ale akumulatorek + przełamana na pół żyletka dobrze sprawdzały się jako zapalniczka. :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”