Nowy szlak - Ścieżka edukacyjna po Przedgórzu Sudeckim

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-11-2007 22:54

Satan pisze:Czy impreza organizowana przez SKPS była przyczynkiem aby trochę ich "zjechać" , "ośmieszyć"?
Ja odnoszę takie wrażenie.
Była po prostu "niewypałem" i pozwoliłem sobie to niektórym uświadomić.
I po co po raz kolejny wklejasz te foty ze spotkania KSP?
Otwierają się tu jakieś moje foty? A może widzisz coś, o czym ja nie wiem?
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 23-11-2007 23:29

Lech pisze:... na terenie Sudetów, a nie arogancją, to z pewnością zainteresowanie by nie było tak małe, a frekwencja by dopisała co najmniej jak na fotografiach do obejrzenia w galeriach na stronach => http://www.wktp.pttk.pl/zlot07.html
=> http://picasaweb.google.pl/Klubsudecki/ ... odownikWTP


Ja to widzę wyraźnie...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-11-2007 23:46

Satan pisze:Ja to widzę wyraźnie...
Ale nie na tym forum, a na innych stronach. I nie wprowadzaj nas tu w błąd, że te strony otwierają się automatycznie, albo że jest tu jakiś przymus przeglądania tych stron.

Wracając do inauguracji przejścia szlaku SKPS i samego pomysłu jego wyznakowania, to gdyby jego inicjatorzy zechcieli kierować się zdrowym rozsądkiem i uwzględnić specyfikę terenu, to by nie musiało to się zakończyć "klapą". Wyrzucono kupę pieniędzy na znakowanie szlaku w tak gęsto zaludnionym rolniczo - przemysłowym terenie, na tak dużej odległości, gdzie roi się od wandali, którzy - jak doszły mnie słuchy - już poniszczyli niektóre znaki i drogowskazy. Jak już, to trzeba było postawić solidne kamienne słupy, jak na poniższej fotografii, albo odstąpić od takiego pomysłu.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-11-2007 08:23

Lech pisze:Ale nie na tym forum, a na innych stronach. I nie wprowadzaj nas tu w błąd, że te strony otwierają się automatycznie, albo że jest tu jakiś przymus przeglądania tych stron.


Nie wprowadzam nikogo w błąd. Zadałem tylko proste pytanie - po co wklejasz link to Twoich zdjęć w tym wątku, skoro zrobiłeś to już raz w innym miejscu. Jaki to ma cel??

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 08:57

Satan pisze:Nie wprowadzam nikogo w błąd. Zadałem tylko proste pytanie - po co wklejasz link to Twoich zdjęć w tym wątku, skoro zrobiłeś to już raz w innym miejscu. Jaki to ma cel??
Nieprawda! Nie zadałeś pytania o link, a zapytałeś w sposób arogancki: "I po co po raz kolejny wklejasz te foty ze spotkania KSP?" Fotę przedstawiajacą granitowy słupek - drogowskaz ze szlakami turystycznymi w okolicy Międzychodu, to masz wklejoną powyżej. Wcześniej nie wkleiłem w tym wątku żadnej fotografii.
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 24-11-2007 11:06

Ludziska! Wróćmy do tematu albo zamilczmy na wieki! ;)
Ewentualnie przenieśmy dyskusję do innego wątku.

Osobiście uważam, że dobrze, że szlak powstał, niezależnie od tego, czy jest on w terenie gęsto rolniczym, czy nie.
Kroćset szlaków znaleźć można na innych terenach rolniczych - na Dolnym Śl., Wielkopolsce itd. - wszak każdy ma prawo do turystyki pieszej ;).
Mnie się szło nienajgorzej, widoki bywały ciekawe, mankamentów w oznakowaniu było kilka, ale to nie powód, by JEDNOZNACZNIE OCENIAĆ INICJATYWĘ NEGATYWNIE.
A może przełóżmy słowa w czyn - jeśli się komuś w ogóle szlak nie podoba, niech wyznaczy nowy (byle w Sudetach lub okolicach :) ) - a ja deklaruję się przynajmniej raz nim przejść :). Jeszcze będę dziękował ;).

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 11:42

apollo pisze:Osobiście uważam, że dobrze, że szlak powstał, niezależnie od tego, czy jest on w terenie gęsto rolniczym, czy nie.
Nie uważam za słuszne, że szlaki powinno się prowadzić niezależnie od miejscowych warunków i okoliczności. Szlaki powinny być prowadzone optymalnie zarówno pod względem pokazywania obiektów godnych uwagi, jak również uwzględniać możliwości dojazdu do punktów wyjściowych, pośrednich i końcowych. Tam gdzie szlaki nie spełniają takich warunków zmienia sie ich przebieg albo całkowicie likwiduje. Jaki sens, aby szlak zaczynał się na zarośnietej chaszczami nieczynnej od lat stacji kolejowej, albo w miejscu, gdzie nie ma czym dojechać i prowadził tam, skąd nie ma czym powrócić? Obecne na takich terenach ujawniają się tendencje do znakowania ścieżek dydaktycznych pod kątem turystów zmotoryzowanych, gdzie początek ścieżki zaczyna się na przykład przy leśnym parkingu i trasa zatacza petlę doprowadzając do punktu wyjścia. SKPS ze swoja koncepcją poszedł pod prąd. Takie działania przypominają zawracanie kijem Wisły.
apollo pisze:A może przełóżmy słowa w czyn - jeśli się komuś w ogóle szlak nie podoba
Ale nie o to chodzi, a o to, że impreza inauguracji przejścia tym szlakiem to była wielka "klapa", skoro narobiono wcześniej wielkiego krzyku, a w rezultacie zjawiło się tylko 7 osób. I na pewno jedną z głównych przyczyn tej "klapy" był niefortunie wybrany termin jak i brak możliwości dojazdu środkami komunikacji publicznej. Ciekawi mnie też, dlaczego SKPS nie nawiązał współpracy z lokalnymi organizacjami działającymi na terenie, na którym przebiega ten szlak, m.in PTTK, i nie rozpropagowano imprezy wśród miejscowych turystów i krajoznawców, dla których dotarcie na szlak by nie stanowiło takiego problemu jak np. mieszkańcom Wrocławia? Po co się izolują?
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-11-2007 12:08

Lech pisze: Nie zadałeś pytania o link, a zapytałeś w sposób arogancki: "I po co po raz kolejny wklejasz te foty ze spotkania KSP?"


A gdzież tu arogancja?
Arogancją jest wstawianie swoich fotek, niezwiązanych z tematem, w wątek zaczęty przez kogoś innego.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 12:14

Satan pisze:
Lech pisze: Nie zadałeś pytania o link, a zapytałeś w sposób arogancki: "I po co po raz kolejny wklejasz te foty ze spotkania KSP?"
A gdzież tu arogancja?
A czepianie się kogoś o coś, co nie miało miejsca, nie jest powodowane arogancją?
Arogancją jest wstawianie swoich fotek, niezwiązanych z tematem, w wątek zaczęty przez kogoś innego.
Zauważ wreszcie, że wskazanie linka do innej strony, to zupełnie coś innego jak wstawianie fotografii bezpośrednio na forum. Ja tu fotek nie wstawiłem, poza jedną, która jest ewidentnie związana z tematem. Ta fotka właśnie pokazuje, jak można oznaczyć w terenie szlak za pomocą solidnych kamiennych słupków zabetonowanych w podłożu.
Ostatnio zmieniony 24-11-2007 12:28 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-11-2007 12:22

Lech pisze:
Satan pisze:
Lech pisze: Nie zadałeś pytania o link, a zapytałeś w sposób arogancki: "I po co po raz kolejny wklejasz te foty ze spotkania KSP?"
A gdzież tu arogancja?
A czepianie się kogoś o coś, co nie miało miejsca, nie jest powodowane arogancją?
Arogancją jest wstawianie swoich fotek, niezwiązanych z tematem, w wątek zaczęty przez kogoś innego.
Zauważ weszcie, że wskazanie linka do innej strony, to nie to samo co wstawianie fotografii na forum. Ja tu fotek nie wstawiłem, poza jedną, która jest ewidentnie związana z tematem. Ta fotka właśnie pokazuje, jak można oznaczyć w terenie szlak za pomocą solidnych kamiennych słupków zabetonowanych w podłożu.


Czepiasz się głupiego wyrazu - "foty" czy "link" do zdjęć...

No więc pytam uprzejmie - Po co wklejasz link do swoich zdjęć w temacie o ścieżce dydaktycznej SKPS?

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 12:39

Satan pisze:Czepiasz się głupiego wyrazu - "foty" czy "link" do zdjęć...
Ty się czepiasz, a ja zaś zwracam uwagę, że link to zupełnie coś innego jak zdjęcie zamieszczomne na forum
No więc pytam uprzejmie - Po co wklejasz link do swoich zdjęć w temacie o ścieżce dydaktycznej SKPS?
Link jest do strony, która ukazuje, że można jednak dobrze i ciekawie zorganizować imprezę, kiedy ludzie ze sobą współpracują. Czy nie warto porównać i odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego SKPS jest takie hermetyczne, że nie zorganizowało imprezy inauguracji przejścia nowo wytyczonego szlaku (ścieżki dydaktycznej) wspólnie z innymi organizacjami, przynajmniej z działającymi na terenie, na którym przebiega ten nowy szlak?
Obrazek

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 24-11-2007 12:45

Panowie! Osobiste wycieczki przeprowadzamy na privie :)
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 24-11-2007 12:54

Lech pisze:Jaki sens, aby szlak zaczynał się na zarośnietej chaszczami nieczynnej od lat stacji kolejowej, albo w miejscu, gdzie nie ma czym dojechać i prowadził tam, skąd nie ma czym powrócić?

Absolutnie się z tym zgadzam. Dlatego na szczęście czarny szlak zaczyna się przy czynnej stacji w Kamieńcu, zaś kończy przy parkingu samochodowym na przeł. Woliborskiej.

Spróbuję jednak dyskusję może nieco uogólnić:
Byłem w sierpniu w Bielicach - chciałem znajomym pokazać zielony szlak graniczny, jako przykład totalnej pustki i wędrowania godzinami bez napotykania innych ludzi. I mocno się przeliczyłem, bo nie tylko na zielonym szlaku, ale i wzdłuż granicy na odcinku Kowadło - Smrk było nas ludziów jak mrówków.
Dlatego coraz chętniej spoglądam na szlaki na Pogórzu/Przedgórzu. Nie udało mi się co prawda w tym roku zrealizować planów przejścia Szlakiem Zamków Piastowskich czy też Wygasłych Wulkanów, ale może w przyszłym roku to zrealizuję.
Na szlak SKPSowski patrzę również przez pryzmat ciszy, spokoju, parunastu tablic informujących o ciekawostkach w okolicy - i w tym kontekście szlak mi odpowiada. Być może Lech ma rację co do lokalizacji szlaku - tzn. że inny wariant byłby ciekawszy widokowo / pod względem atrakcji itp. - tego nie wiem, bo obszaru tego nie znam.
Może zatem warto porozmawiać bardziej kreatywnie - jeśli nie taki przebieg szlaku, to jaki?

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-11-2007 12:56

Rafał Łoziński pisze:Panowie! Osobiste wycieczki przeprowadzamy na
Niezupełnie. W mojej wypowiedzi jest również zawarta krytyka dziwnej postawy inicjatorów inauguracyjnego przejścia nowo oznakowanego szlaku SKPS. Inną sprawą jest natomiast to, czy zechcą w ogóle takie głosy wziąć pod uwagę i czy nie staną się jeszcze bardziej hermetyczni. A Satan zapewne stara się o ich względy licząc m.in. na to, że uczestnicząc w przyszłości w ich imprezie nie położą go na jakimś półpiętrze na klatce schodowej, tylko przydzielą wygodne łózko.
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-11-2007 13:06

apollo pisze:Byłem w sierpniu w Bielicach - chciałem znajomym pokazać zielony szlak graniczny, jako przykład totalnej pustki i wędrowania godzinami bez napotykania innych ludzi. I mocno się przeliczyłem, bo nie tylko na zielonym szlaku, ale i wzdłuż granicy na odcinku Kowadło - Smrk było nas ludziów jak mrówków.


To jest jednak rzadki przypadek. Ja ani razu nie spotkałem na tym odcinku nikogo, za wyjątkiem zboczy Kowadła no i samej przełęczy Trzech Granic.
Podobnie jest na pozostałym odcinku (tez z wyjatkiem okolic Borówkowej)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”