Pies w Sudetach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 03-03-2010 12:12

mareki pisze:Skąd ta refleksja Lechu o kozach, koniach, baranach :?:
Też pytanie. Chodziłeś kiedyś szlakiem turystycznym, po którym chwilę wcześniej pędzono np. krowy? Nie mam oczywiście na myśli błota porozdeptywanego racicami, choć to też niezbyt przyjemne
Obrazek

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 03-03-2010 12:28

Lechu, jedno pytanie: czy sprzątasz kupy po swoim psie? tak czy nie? nie pisz o miejscach w miastach wyznaczonych na sranie dla psów bo takich NIE MA - chodniki i trawniki są dla ludzi, nie dla psów...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 03-03-2010 12:49

seba123 pisze:czy sprzątasz kupy po swoim psie? tak czy nie? nie pisz o miejscach w miastach wyznaczonych na sranie dla psów bo takich NIE MA - chodniki i trawniki są dla ludzi, nie dla psów...
Może nie ma porządku tam gdzie mieszkasz. U nas czyli w Poznaniu na moim osiedlu jest porządek. Mój pies jest zaczipowany (akcja darmowego czipowania psów w Poznaniu trwa), ma regularnie szczepienia, inni ludzie i ja też prowadzimy psy tylko na smyczy, sprzątamy psi hovinka do specjalnych woreczków i wrzucamy je do specjalnie do tego przeznaczonych pojemników. Widziałeś w ogóle taki pojemnik ?
Obrazek

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 03-03-2010 12:52

Lech pisze:
mareki pisze:Skąd ta refleksja Lechu o kozach, koniach, baranach :?:
Też pytanie. Chodziłeś kiedyś szlakiem turystycznym, po którym chwilę wcześniej pędzono np. krowy? Nie mam oczywiście na myśli błota porozdeptywanego racicami, choć to też niezbyt przyjemne

Nieporównywalnie mniejszy, bo rzadziej spotykany problem, niż psie kupy. Szczególnie tam gdzie wskazywałem: miasta, PN.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 03-03-2010 12:58

mareki pisze:
Lech pisze:Też pytanie. Chodziłeś kiedyś szlakiem turystycznym, po którym chwilę wcześniej pędzono np. krowy? Nie mam oczywiście na myśli błota porozdeptywanego racicami, choć to też niezbyt przyjemne

Nieporównywalnie mniejszy, bo rzadziej spotykany problem, niż psie kupy..
Rzadziej to ma być argument? Na szlakach turystycznych to psie kupy na pewno są o wiele rzadziej spotykanym problemem. Zresztą to nie jest dział dotyczący spacerów z psami po polskich miastach, tylko dział o turystyce w Sudetach. Zacznij więc pisać na temat.
Ostatnio zmieniony 03-03-2010 12:59 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 03-03-2010 12:58

Lech pisze:
seba123 pisze:czy sprzątasz kupy po swoim psie? tak czy nie? nie pisz o miejscach w miastach wyznaczonych na sranie dla psów bo takich NIE MA - chodniki i trawniki są dla ludzi, nie dla psów...
Może nie ma porządku tam gdzie mieszkasz. U nas czyli w Poznaniu na moim osiedlu jest porządek. Mój pies jest zaczipowany (akcja darmowego czipowania psów w Poznaniu trwa), ma regularnie szczepienia, inni ludzie i ja też prowadzimy psy tylko na smyczy, sprzątamy psi hovinka do specjalnych woreczków i wrzucamy je do specjalnie do tego przeznaczonych pojemników. Widziałeś w ogóle taki pojemnik ?

skoro sprzątasz po swoim psie to nie rozumiem dlaczego post mareki'ego odebrałeś jako atak na Twoją osobę...
Nie ma porządku tu gdzie mieszkam! Mimo to Poznań mi się nie podoba (a może mentalnośc Poznaniaków).
Generalnie wszędzie (z wyjątkiem Poznania!) jest napaskudzone...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 03-03-2010 13:01

seba123 pisze:skoro sprzątasz po swoim psie to nie rozumiem dlaczego post mareki'ego odebrałeś jako atak na Twoją osobę...
Bo niepotrzebnie czepia się tu o problemu porządku w polskich miastach, a wątek przecież dotyczy wędrówek z psem po Sudetach.
Obrazek

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 03-03-2010 13:07

Pozwolisz jednak, że dla mnie wiekszym problemem pozostanie psia kupa na szlaku sudeckim, niz te pochodzące ze stad przemierzających ten rejon.
Ostatnio zmieniony 03-03-2010 13:58 przez mareki, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 03-03-2010 13:10

proponuję zorganizować akcję społeczną i przewieźć wszystkie kozie, końskie i krowie kupy z Sudetów na osiedle Lecha do Poznania i problem będzie z głowy - tam wszystko wysprzątają, a w Sudetach nikt nie skrzywi się na widok końskiej miny na szlaku.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 03-03-2010 14:00

Pudelek pisze:proponuję zorganizować akcję społeczną i przewieźć wszystkie kozie, końskie i krowie kupy z Sudetów na osiedle Lecha do Poznania i problem będzie z głowy - tam wszystko wysprzątają, a w Sudetach nikt nie skrzywi się na widok końskiej miny na szlaku.

Skoro sobie tam radzą z tym...

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 03-03-2010 14:20

wracając do tematu, Czesi prowadzają psy wszędzie i najczęściej bez kagańców i smyczy...

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 03-03-2010 14:29

No ale to są czeskie psy :D

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 03-03-2010 14:53

czeskiego psa można poznac po tym, że łazi po Sudetach! :D

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 03-03-2010 16:06

seba123 pisze:wracając do tematu, Czesi prowadzają psy wszędzie i najczęściej bez kagańców i smyczy...


bo nie muszą. w większych miastach (w Pradze też) są parki gdzie jest wyraźna tabliczka, że tutaj psy mogą sobie swobodnie biegać. Owszem, zdarzyło mi się wdeptnąć w g..., ale nigdy nie wiedziałem w miejscu publicznym agresywnego psa. Nie wiem, może to kwestia wychowania, może czego innego...

Mnie się to osobiście bardzo podoba, a nie polski absurd że teoretycznie nawet mały kundelek powinien być na smyczy i w kagańcu - psa praktycznie nie ma gdzie wypuścić, aby pobiegał, żeby się ktoś nie doczepił. A tam jeśli pies nie sprawia problemów to nikt się nie czepia, w parku polata czy posiedzi koło pana, pobiega za kijem (na trawnik, uwaga, można wyjść), do wielu knajp też z psem wejdziesz bez problemów... bardzo pozytywnie
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 03-03-2010 16:07

Lech pisze:
seba123 pisze:skoro sprzątasz po swoim psie to nie rozumiem dlaczego post mareki'ego odebrałeś jako atak na Twoją osobę...
Bo niepotrzebnie czepia się tu o problemu porządku w polskich miastach, a wątek przecież dotyczy wędrówek z psem po Sudetach.

Coś Ci sie Lechu kompletnie pochrzaniło. O miastach wspomniałem dwukrotnie i to w towarzystwie PN. Nie omawaiłem niczego w kontekscie miast. Natomiast z Twoich postów dowiedziałem się wszystkiego o Poznaniu i psich kupach w nim. O pojemnikach itp. Pisząc o grajdołach i o tym jak sobie inni słabo z tym radzą , to Ty , a nie kto inny, kierował dyskusje na tory miejskie. Ja omawaiłem wyłącznie kupy sudeckie :shock: , Ty sporo uwagi poswięciłeś tym nie sudeckim. Z nas dwóch bardziej ja pisalem na temat. :wink:


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”