Spotkanie prezydentów na Śnieżce
Bo Vipy nie powinny się pchać w góry chyba że są na wakacjach i jako turyści to owszem, ale nie limuzynami do parku narodowego, szczególnie gdy nie wnoszą jakichś konkretnych działań swoimi wizytami chociażby w sprawie turystyki.
Moje albumy:
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
fiaa pisze:Czy śp. poseł Gosiewski przedstawiał się jako zdobywca Śnieżki? Nie. Po prostu wykonywał swoje obowiązki, jako poseł, przedstawiciel ówczesnego rządu, czy prezydenta. Deprecjonowanie go, tym że musiał wjechać na szczyt samochodem jest tak samo załosne, jak wyrzucenie przez konduktora Warsu wózka inwalidzkiego z pociągu na peron. Też towarzyszyły temu słowa, że takiej osoby nie powinno tu być. I co ciekawe konduktora wszyscy potępiają, a Pudelek ma liczne grono wyznawców. Nie spodziewałem się takiej hipokryzji wśród "ludzi gór".
pierwsze słyszę, aby obowiązkiem posła na urlopie było wjeżdżanie rządową limuzyną na najwyższy szczyt Karkonoszy.
hipokryzją jest to, że osoby niepełnosprawne z jakiś dziwnych powodów nie mogą być poddane krytyce, a już po śmierci to w ogóle. Za życia uważałem Gosiewskiego za osobę co najmniej żałosną, tak samo jego "działalność" z peronem we Włoszczowie na czele i nie zamierzam swego zdania zmieniać. Tak samo żałosny był jego wjazd na Śnieżkę. Możesz to sobie nazywać jak chcesz, możesz sobie z Gosiewskiego teraz zrobić bohatera i nawet dobroczyńcę ludu, możesz się nawet do niego modlić - twoja sprawa. Ja po 10 kwietnia nie zmieniłem nagle zdania o pewnych ludziach, jak 70% obywateli. sprytne zagranie z tym porównaniem do konduktora Warsu, ale podejrzewam, że jednak na forum ciemny lud tego nie kupi...
akurat na Śnieżce był jako osoba prywatna, bo wyraźnie w artykule była mowa, że był na urlopie. Wiec żadnego związku z wykonywaniem jakichkolwiek obowiązków to nie miało.Wtedy był na Śnieżce jako wicepremier, a nie poseł.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,12471,title ... prasa.html
Poza tym ciekawe czy inni niepełnosprawni (w dosłownym tego słowa znaczeniu tacy którzy naprawdę nie mogą się sami poruszać o własnych siłach) mieliby szansę aby sobie wjechać tak jak on na szczyt Śnieżki?
nie mieliby, bo jest zakaz poruszania się tam samochodami. Co więcej, jest zakaz nawet wjazdu na rowerze, podobno. Więc niech niektórzy nadal pieprzą o wypełnianiu obowiązków - ja powtarzam - to było żałosne.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
W kwestii formalnej. Nie pieprzę, tylko argumentuję - twoja kultura dyskusji też jest co najmniej żałosna.
A teraz do rzeczy.
Nie neguje krytykowania pogladów Przemysława Gosiewskiego, tylko wyśmiewanie się z jego ułomnosci fizycznej (w zasadzie niepełnosprawnosci). Zostało tu na miejscu podane, ze był na Śnieżce w pracy, jako wicepremier i nawet link do wp tego nie zmieni (chyba, ze czytasz tylko tytuły). Poza tym większość dygnitarzy wjechała na szczyt samochodami, mimo, ze sa w pełni sprawni. Dlaczego ich sie nie czepiasz?
Żeby nie było - nie pochwalam wjeżdżania samochodami do parku narodowego, uważam, że nie powinno to mieć miejsca, nawet jeśli jest to osoba niepełnosprawna. Nie oznacza to, że można się z niego przy każdej okazji naśmiewać.
A teraz do rzeczy.
Nie neguje krytykowania pogladów Przemysława Gosiewskiego, tylko wyśmiewanie się z jego ułomnosci fizycznej (w zasadzie niepełnosprawnosci). Zostało tu na miejscu podane, ze był na Śnieżce w pracy, jako wicepremier i nawet link do wp tego nie zmieni (chyba, ze czytasz tylko tytuły). Poza tym większość dygnitarzy wjechała na szczyt samochodami, mimo, ze sa w pełni sprawni. Dlaczego ich sie nie czepiasz?
Żeby nie było - nie pochwalam wjeżdżania samochodami do parku narodowego, uważam, że nie powinno to mieć miejsca, nawet jeśli jest to osoba niepełnosprawna. Nie oznacza to, że można się z niego przy każdej okazji naśmiewać.
Ostatnio zmieniony 11-08-2010 16:00 przez fiaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
fiaa, czytać to ty chyba jednak nie potrafisz
" Wyprawa wicepremiera na najwyższą górę Karkonoszy była nieoficjalna, a właściwie PRYWATNA. Polityk PiS-u jest bowiem na URLOPIE"
nie będę tłumaczył słowa "urlop", ani "prywatna", bo możesz to znaleźć w słowniku.
możesz sobie dalej odwracać kota ogonem - Gosiewski w skandaliczny sposób nadużył swojej ówczesnej władzy, miał dziecięcą zachciankę, aby znaleźć się na Śnieżce, więc go tam wwieźli, wepchali. I z tego będę się nadal śmiał! Nie wykonywał swoich obowiązków służbowych - jeśli koniecznie chciał się zobaczyć z Klausem (ciekawe, czy Klaus z nim?) to mógł to zrobić w wielu innych miejscach, gdzie nie wystawiłby się na pośmiewisko i nie złamał prawa. W dodatku dwukrotnie, bo wcześniej też był na Śnieżce samochodem - i co, też w wykonywaniu ważnych obowiązków służbowych?
Gdyby teraz Komorowski wmówiłby sobie, że musi się spotkać na Mount Everest z przywódcą ChRL a potem pokazywaliby jak go tam wpychają to też bym się śmiał.
Niepełnosprawność niepełnosprawnością, ale olej w głowie trzeba mieć. Chcesz bronić praw niepełnosprawnych to rusz w teren a nie broń na forum żałosnego politykiera, któremu z racji niepełnosprawności można by wybaczać każdą durną zachciankę.
" Wyprawa wicepremiera na najwyższą górę Karkonoszy była nieoficjalna, a właściwie PRYWATNA. Polityk PiS-u jest bowiem na URLOPIE"
nie będę tłumaczył słowa "urlop", ani "prywatna", bo możesz to znaleźć w słowniku.
możesz sobie dalej odwracać kota ogonem - Gosiewski w skandaliczny sposób nadużył swojej ówczesnej władzy, miał dziecięcą zachciankę, aby znaleźć się na Śnieżce, więc go tam wwieźli, wepchali. I z tego będę się nadal śmiał! Nie wykonywał swoich obowiązków służbowych - jeśli koniecznie chciał się zobaczyć z Klausem (ciekawe, czy Klaus z nim?) to mógł to zrobić w wielu innych miejscach, gdzie nie wystawiłby się na pośmiewisko i nie złamał prawa. W dodatku dwukrotnie, bo wcześniej też był na Śnieżce samochodem - i co, też w wykonywaniu ważnych obowiązków służbowych?
Gdyby teraz Komorowski wmówiłby sobie, że musi się spotkać na Mount Everest z przywódcą ChRL a potem pokazywaliby jak go tam wpychają to też bym się śmiał.
Niepełnosprawność niepełnosprawnością, ale olej w głowie trzeba mieć. Chcesz bronić praw niepełnosprawnych to rusz w teren a nie broń na forum żałosnego politykiera, któremu z racji niepełnosprawności można by wybaczać każdą durną zachciankę.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:Niepełnosprawność niepełnosprawnością, ale olej w głowie trzeba mieć.
I właśnie to jest sedno sprawy, co tu ma do rzeczy niepełnosprawność, nikt tu się z tego nie naśmiewa, chodzi o głupie posunięcia miernego polityka, który chce zabłysnąć w mediach i robi z siebie pośmiewisko.I nikt nie ma prawa zabraniać się śmiać z głupich wymysłów polityków.Tak trudno to zrozumieć?
a tak z innej (choć nie do końca) beczki:
...ułatwienia dla niepełnosprawnych pod Śnieżką
http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/Sn ... 8311669506
...ułatwienia dla niepełnosprawnych pod Śnieżką
http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/Sn ... 8311669506
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
Spirit pisze:chodzi o głupie posunięcia miernego polityka, który chce zabłysnąć w mediach i robi z siebie pośmiewisko.I nikt nie ma prawa zabraniać się śmiać z głupich wymysłów polityków.Tak trudno to zrozumieć?
Większość polityków, czy z jednej czy z drugiej strony to ludzie mierni i chyba nie ma o co się spierać.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
tomuch pisze:a tak z innej (choć nie do końca) beczki:
...ułatwienia dla niepełnosprawnych pod Śnieżką
http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/Sn ... 8311669506
czyli teraz niepełnosprawny wjedzie na wózku na sam szczyt ten okrężnym szlakiem, czy tylko do Domu Śląskiego?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:tomuch pisze:a tak z innej (choć nie do końca) beczki:
...ułatwienia dla niepełnosprawnych pod Śnieżką
http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/Sn ... 8311669506
czyli teraz niepełnosprawny wjedzie na wózku na sam szczyt ten okrężnym szlakiem, czy tylko do Domu Śląskiego?
prawdopodobnie ten szlak jest wytyczony od górnej stacji na Kopie do Domu Śląskiego (szedłem tylko kawałek tamtędy, więc nie jestem pewien)
ale co silniejszy w rękach to chyba spokojnie wjedzie na Śnieżkę okrężnym...
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
nie przyglądałem mu się zbyt dobrze, ale wydaje mi się, że jest wydrenowany...
byłem w tamtym rejonie 31.07 (okres międzymocnoopadowy), but mi nie ugrzązł w bagienku...
byłem w tamtym rejonie 31.07 (okres międzymocnoopadowy), but mi nie ugrzązł w bagienku...
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
wirek pisze:Ciekawe, jak ten szlak wygląda po ostatnich ulewach. Chyba będzie to najbardziej niedostępny fragment szlaku. Ale to już nie o politykach na Śnieżce, ale o polityce finansowej pod Śnieżką
byłem tam w weekend, w dzień po ulewach, i szlak był suchutki
"following our will and wind we may just go where no one's been"
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”