Spotkanie prezydentów na Śnieżce

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 10-08-2010 23:45

Bo Vipy nie powinny się pchać w góry chyba że są na wakacjach i jako turyści to owszem, ale nie limuzynami do parku narodowego, szczególnie gdy nie wnoszą jakichś konkretnych działań swoimi wizytami chociażby w sprawie turystyki.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 11-08-2010 05:58

Słyszeliście żeby którykolwiek polski poseł czy członek rządu był na Śnieżce w św. Wawrzyńca gdy prezydentem Czech był Havel, który nie był przewodnikiem górskim? Ciekawe, kto przyjedzie, gdy Klaus przestanie być prezydentem.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-08-2010 13:56

fiaa pisze:Czy śp. poseł Gosiewski przedstawiał się jako zdobywca Śnieżki? Nie. Po prostu wykonywał swoje obowiązki, jako poseł, przedstawiciel ówczesnego rządu, czy prezydenta. Deprecjonowanie go, tym że musiał wjechać na szczyt samochodem jest tak samo załosne, jak wyrzucenie przez konduktora Warsu wózka inwalidzkiego z pociągu na peron. Też towarzyszyły temu słowa, że takiej osoby nie powinno tu być. I co ciekawe konduktora wszyscy potępiają, a Pudelek ma liczne grono wyznawców. Nie spodziewałem się takiej hipokryzji wśród "ludzi gór".


pierwsze słyszę, aby obowiązkiem posła na urlopie było wjeżdżanie rządową limuzyną na najwyższy szczyt Karkonoszy.

hipokryzją jest to, że osoby niepełnosprawne z jakiś dziwnych powodów nie mogą być poddane krytyce, a już po śmierci to w ogóle. Za życia uważałem Gosiewskiego za osobę co najmniej żałosną, tak samo jego "działalność" z peronem we Włoszczowie na czele i nie zamierzam swego zdania zmieniać. Tak samo żałosny był jego wjazd na Śnieżkę. Możesz to sobie nazywać jak chcesz, możesz sobie z Gosiewskiego teraz zrobić bohatera i nawet dobroczyńcę ludu, możesz się nawet do niego modlić - twoja sprawa. Ja po 10 kwietnia nie zmieniłem nagle zdania o pewnych ludziach, jak 70% obywateli. sprytne zagranie z tym porównaniem do konduktora Warsu, ale podejrzewam, że jednak na forum ciemny lud tego nie kupi...

Wtedy był na Śnieżce jako wicepremier, a nie poseł.
akurat na Śnieżce był jako osoba prywatna, bo wyraźnie w artykule była mowa, że był na urlopie. Wiec żadnego związku z wykonywaniem jakichkolwiek obowiązków to nie miało.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,12471,title ... prasa.html

Poza tym ciekawe czy inni niepełnosprawni (w dosłownym tego słowa znaczeniu tacy którzy naprawdę nie mogą się sami poruszać o własnych siłach) mieliby szansę aby sobie wjechać tak jak on na szczyt Śnieżki?

nie mieliby, bo jest zakaz poruszania się tam samochodami. Co więcej, jest zakaz nawet wjazdu na rowerze, podobno. Więc niech niektórzy nadal pieprzą o wypełnianiu obowiązków - ja powtarzam - to było żałosne.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 11-08-2010 14:39

W takim razie ja jestem chyba jednak ciemnym ludem.

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 165
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 11-08-2010 15:56

W kwestii formalnej. Nie pieprzę, tylko argumentuję - twoja kultura dyskusji też jest co najmniej żałosna.

A teraz do rzeczy.
Nie neguje krytykowania pogladów Przemysława Gosiewskiego, tylko wyśmiewanie się z jego ułomnosci fizycznej (w zasadzie niepełnosprawnosci). Zostało tu na miejscu podane, ze był na Śnieżce w pracy, jako wicepremier i nawet link do wp tego nie zmieni (chyba, ze czytasz tylko tytuły). Poza tym większość dygnitarzy wjechała na szczyt samochodami, mimo, ze sa w pełni sprawni. Dlaczego ich sie nie czepiasz?

Żeby nie było - nie pochwalam wjeżdżania samochodami do parku narodowego, uważam, że nie powinno to mieć miejsca, nawet jeśli jest to osoba niepełnosprawna. Nie oznacza to, że można się z niego przy każdej okazji naśmiewać.
Ostatnio zmieniony 11-08-2010 16:00 przez fiaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 11-08-2010 15:59

fiaa pisze:Żeby nie było - nie pochwalam wjeżdżania samochodami do parku narodowego, uważam, że nie powinno to mieć miejsca, nawet jeśli jest to osoba niepełnosprawna. Nie oznacza to, że można się z niego przy każdej okazji naśmiewać.

I to jest sedno sprawy

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln